Czy Twój brzuch wie więcej niż myślisz? Coraz częściej mówi się o jelitach nie tylko jako o centrum trawienia, ale jako o naszym... drugim mózgu. I to nie w przenośni. Ten niepozorny narząd kryje w sobie własny układ nerwowy, produkuje hormony szczęścia i jest centrum budowania odporności. Wraz z Moniką Stromkie-Złomaniec, dietetyczką kliniczną przybliżamy oś jelito–mózg i sprawdzamy, dlaczego dbanie o jelita to inwestycja nie tylko w zdrowie, ale i w dobre samopoczucie.
O tym, jak ważną rolę w funkcjonowaniu organizmu pełni mózg, nie trzeba nikomu przypominać. To właśnie w nim znajduje się aż 160 000 kilometrów naczyń krwionośnych – to tak jakby blisko 16 razy pokonać trasę koleją transsyberyjską. Mózg codziennie pracuje na wysokich obrotach, a my musimy mu dostarczyć „paliwa” w postaci jedzenia. To właśnie ta czynność powoduje, że w naszym organizmie powstaje serotonina, czyli hormon szczęścia. Czy polecane przez babcie ciepłe kakao faktycznie koi i poprawia nastrój?
Czy myślimy mózgiem? W dużej mierze tak, jednak nie tylko on ma determinujący wpływ na nasze samopoczucie, apetyt czy sen, a co za tym idzie, na nastrój połączony z myślami! Olbrzymie znaczenie ma nasz układ pokarmowy, nieraz nazywany drugim mózgiem – w jelitach liczba neuronów, czyli komórek odpowiedzialnych za przetwarzanie i przekazywanie informacji, jest większa niż w rdzeniu kręgowym! Co takiego dzieje się w brzuchu, że wpływa na nasze poczucie szczęścia? Wyjaśnia dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny w kampanii Dobre Zboże Wiele Może.
Choroba Hashimoto to jedna z najczęstszych przyczyn przewlekłego zapalenia tarczycy. Oprócz konieczności przyjmowania leków, generuje też potrzebę zastosowania właściwej diety. Choć nie ma dedykowanych zaleceń, eksperci ds. żywienia zwracają uwagę, że powinna być ona zbilansowana, bogata w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, błonnik, węglowodany złożone i produkty bogate m.in. w antyoksydanty, żelazo, jod czy selen[1]. Czy wśród zaleceń specjalistów pojawia się konieczność stosowania diety bezglutenowej? Wyjaśnia dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny, ekspert w kampanii Dobre Zboże.
Dla prawdziwych miłośników czekolady każda okazja jest dobra, aby po nią sięgnąć. Jeśli jednak ktoś potrzebuje do tego pretekstu, 12 kwietnia jest idealną datą, ponieważ to właśnie dzisiaj obchodzimy w Polsce Dzień Czekolady.
Ser żółty. Każdy z nas zjada go rocznie ok. 12-13 kg. Sery typu holenderskiego, typu szwajcarskiego – rodzime mleczarnie dostarczają nam szeroki wachlarz propozycji.
Casanova pijał czekoladę zamiast szampana twierdząc, że to właśnie ona jest prawdziwym eliksirem miłości. A na dworze francuskiego króla Ludwika XIV picie tego napoju było zachętą do flirtu.