Można lubić eleganckie restauracje, których wystrój potrafi zachwycić, a posiłek wymaga założenia strojów wieczorowych. Można też kolekcjonować ozdobną porcelanę i kompletować zastawy, które są wyciągane z kredensu tylko na specjalne okazje. Gdy jednak zaczyna robić się ciepło, najbardziej kuszące wydaje się przygotowywanie grillowanych przekąsek na ruszcie. Do wyboru mamy zarówno grill klasyczny, jak i ten elektryczny, który z powodzeniem możemy użyć na własnym balkonie. Nic tak nie zaostrza apetytu, jak świeże powietrze – nawet to w przydomowym ogródku! Zbliżający się długi weekend majowy stanowi zatem kapitalną okazję do rozpoczęcia sezonu grillowego.
Dzień Matki zbliża się wielkimi krokami. Wielu z nas przeczesuje sklepy, szukając inspiracji na prezent idealny. W tym roku zrezygnujmy ze standardowych pomysłów. Czekoladki można zjeść niezależnie od daty w kalendarzu, a na kolejną porcelanową filiżankę mama zwyczajnie może nie mieć miejsca. Do tego szczególnego dnia podejdźmy z fantazją! Jesteśmy przekonani, że mamę ucieszy obiad, który własnoręcznie dla niej przygotujecie.
Kulinarne tradycje wigilijne mogą się różnić w zależności od regionu. Nawet każda rodzina ma swoje zwyczaje, które często są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Istnieje jednak sporo rzeczy, które wszystkim jednoznacznie kojarzą się z kolacją wigilijną.
Pieczenie pierników to jeden z najprzyjemniejszych przedświątecznych obowiązków. Ciemnobrązowe ciasto o charakterystycznym, korzennym aromacie od lat wpisuje się w bożonarodzeniową tradycję. Choć uważamy, że piernik to nasz rodzimy wynalazek, karierę rozpoczynał już w starożytnym Rzymie!
Pochodzi z włoskiego rejonu Emilia-Romania i ma kształt długich, płaskich wstążek. Podaje się go z sosami - doskonale smakuje z bolognese, ale także z warzywami i owocami morza. Mowa oczywiście o tagliatelle, czyli wyjątkowym makaronie z Bolonii.
Szaszłyki z paluszkami surimi i sałatką na ciepło to pyszna propozycja na sylwestrowe przyjęcie.
Z czym kojarzy nam się Orient? Tajemniczość, odległe kraje, piękne krajobrazy… nie zapominajmy także o wyjątkowej kuchni! Potrawy pełne pikantnych przypraw czy egzotycznych dodatków nieraz zaskakują, nie tylko oryginalnym połączeniem smaków, ale i apetycznym wyglądem.
Jesień to nie tylko kasztany oraz kolorowe liście upiększające krajobraz i szeleszczące pod butami.
Kalendarzowa wiosna zaczyna się już w marcu, lecz dla wielu osób prawdziwą inauguracją tej pory roku jest pierwszy majowy weekend. Od teraz na stole królują grillowane specjały, na które wielu z nas czekało długie miesiące. Nie trzeba nawet sprawdzać prognozy pogody. Tego typu przysmaki można przyrządzić w czterech kuchennych ścianach albo na tarasie. Sezon grillowy będzie trwać tak długo, jak tylko chcemy!
Owoce morza, w języku włoskim nazywane „frutti di mare”, stanowią jeden z najpopularniejszych dodatków wykorzystywanych do przygotowania potraw przez mieszkańców krajów śródziemnomorskich. Szczególnym upodobaniem cieszą się one wśród Francuzów, Hiszpanów i Włochów.
Gorąca, gęsta i pełna składników odżywczych – taka właśnie jest prawdziwa, domowa zupa. To także świetny sposób na wykorzystanie tego co mamy w lodówce, urozmaicenie dania na przekąskę czy kolację, czy wprowadzenie do menu większej ilości warzyw.
Wielkanoc jest okresem intensywnych przygotowań. Wiosenna aura sprzyja domowym porządkom, tworzeniu świątecznych dekoracji, a także kulinarnym podbojom. Kolorowe mazurki, jajka serwowane na tysiące sposobów, tradycyjny żurek czy swojski pasztet? To bez dwóch zdań obowiązkowe pozycje na świątecznym stole. Jaki jest sekret ich smaku?
Świętować można z różnych okazji. Boże Narodzenie jednoznacznie kojarzy się z czerwonym barszczem i zupą grzybową, a Wielkanoc to świetny pretekst do zajadania się żurem i jajkami na tysiąc sposobów. Kalendarz jest jednak wypełniony wieloma innymi, smakowitymi datami. Wiedzieliście, że 26 marca obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Szpinaku? Najwyższa pora dać temu liściastemu specjałowi zielone światło w kuchni!
Na ten moment czekaliśmy długo. Nareszcie żegnamy zimę, która powoli ustępuje dużo cieplejszej porze roku. Natura budzi się do życia – to najlepszy czas, by zweryfikować swoje dotychczasowe przyzwyczajenia. W tym żywieniowe! Pojawiają się pierwsze nowalijki, więc stworzenie kolorowego i różnorodnego jadłospisu będzie dużo przyjemniejszym zadaniem.
Każdemu z nas zapewne nie raz zdarzyło się zatrzymać nad kartą dań w restauracji przez dłuższą chwilę, w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, co kryje się pod wyjątkowo dla nas brzmiącą nazwą potrawy.