Dzień Dziecka to czas, kiedy wielu rodziców chce sprawić swoim pociechom radość. Często sięgamy wtedy po coś „na słodko” – batoniki, lizaki, ciasteczka, lody. Jednak dietetyczka Aleksandra Czochara przypomina, że cukier w diecie dziecka to temat, który wymaga rozwagi, nie tylko od święta.
W ostatnich latach owsianka została okrzyknięta niekwestionowaną królową śniadań.
Jesienią polskie sady obfitują w jabłka, które nie tylko są wyjątkowo pyszne, ale mają też wiele właściwości prozdrowotnych. Istnieje nawet przysłowie, które funkcjonuje w wielu językach, a głosi, że: „Kto codziennie jabłko zjada, tego lekarz rzadko bada”.
Pączki jadamy najczęściej w Tłusty Czwartek, czyli dzień rozpoczynający ostatni tydzień karnawału. Zwykle kupujemy te ciastka w cukierniach, a usmażenie ich w warunkach domowych to dla wielu powód do dumy. Nie jest to jednak wcale takie trudne, a o sukcesie w dużej mierze decydują wysokiej jakości składniki, w tym przede wszystkim jajka.
Jeszcze kilka lat temu mało kto zastanawiał się, czy zwykła woda naprawdę nawadnia. Dziś media społecznościowe przekonują, że do szklanki koniecznie trzeba dodać szczyptę soli, elektrolity albo „minerały”, bo sama woda rzekomo „przelatuje przez organizm” i nie trafia do komórek. W licznie pojawiających się filmikach w przestrzeni internetowej, padają naukowo brzmiące słowa tj.: sód, osmoza, gospodarka elektrolitowa, nawodnienie komórkowe. To sprawia, że przekaz wydaje się wiarygodny.
Lato, wyjazdy i luźniejszy rytm dnia sprzyjają rozluźnieniu codziennych zasad – także tych żywieniowych. To naturalne, że wakacyjny czas rządzi się swoimi prawami. Warto jednak pamiętać, że dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym wciąż intensywnie się rozwijają, a codzienne wybory żywieniowe – także te podejmowane w podróży – mają wpływ na ich zdrowie, odporność i dobre samopoczucie. Zdrowa dieta dziecka latem to nie luksus, ale codzienna troska – również w wakacyjnym klimacie.
Czekolada, śmietanka, owoce – to jedne z głównych składników deserów. Choć często lubimy sobie osłodzić życie, czasami warto spróbować nowych, nieoczywistych połączeń. Wytrawne propozycje nie tylko pobudzą naszą kreatywność i kubki smakowe, ale także pozwolą przemycić do deseru więcej wartościowych składników odżywczych.
Klasyczne, owocowe koktajle przygotowywane na bazie mleka, można nieco urozmaicić dodając do nich bakalie, a nabiał zastępując mleczkiem kokosowym. Migdały i wiórki w towarzystwie mango to wersja na pożywne smoothie, które dostarczy smakowitej energii.
Dynia to królowa jesieni, a Pumpkin Spice Latte to oryginalna, aromatyczna kawa, która podbiła serca miłośników kofeiny.
12 umytych batatów włożyć w całości do piekarnika i piec w temperaturze 200°C, 40-50 min do czasu aż z łatwością będzie można nakłuć je widelcem.
To jeden ze smaków kojarzących się z dzieciństwem. Kiedy byliśmy mali, ciasto drożdżowe najlepiej smakowało ze szklanką mleka.
Jak pokazują badania aż 65% pacjentów onkologicznych traci na wadze jeszcze przed pierwszą wizytą u specjalisty, a w trakcie leczenia problem ten może dotykać nawet ponad 80% chorych[1]. To niepokojące statystyki, ponieważ nieprawidłowy stan odżywienia ma bezpośredni wpływ na przebieg leczenia, tolerancję terapii i tempo rekonwalescencji. Tymczasem wokół żywienia w chorobie nowotworowej wciąż krąży wiele mitów – od demonizowania cukru, przez eliminowanie białka, po wiarę w cudowne diety alternatywne. W obliczu tych wyzwań kluczową rolę odgrywa nie tylko sam pacjent, ale również jego opiekun, który każdego dnia dba o dietę bliskiej osoby.
Pięć wyrobów marki własnej sieci Tesco zdobyło laury Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”. Produkty otrzymały certyfikaty „Doceń polskie - MARKI WŁASNE” i tytuły TOP PRODUKT.
Boże Narodzenie i Nowy Rok to czas obfitujący w zwyczaje, również te kulinarne. Z przyjemnością co roku przygotowujemy potrawy według tradycyjnych, polskich przepisów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Warto jednak zajrzeć też na stoły w innych krajach i spróbować nowych smakołyków. Polecamy eggnog – aromatyczny napój na bazie jajek, mleka i korzennych przypraw, którym świąteczne i noworoczne toasty od wieków wznoszą Anglicy i Amerykanie.
Informacje o jego pochodzeniu są niezwykle skąpe. Tradycyjnie łączy się go z nazwiskiem nadwornego kucharza książąt orleańskich Françoisa Massialota, który jako pierwszy opisał deser w swojej książce kucharskiej. Jednak o palmę pierwszeństwa walczą też Hiszpania i Anglia. Crème brûlée to doskonały smakołyk na lato. W naszym przepisie został wzbogacony aromatycznymi owocami truskawek.