„Wspólne talerze” (z ang. sharing plates) to gastronomiczny trend z przyszłością. Jego popularność znacząco wzrosła po okresie pandemii, kiedy ludzie, zmęczeni przymusowym odosobnieniem, ponownie zaczęli spotykać się przy wspólnych posiłkach. Nowy pomysł początkowo przyjął się szczególnie w restauracjach i barach, ale ponieważ jego formuła jest atrakcyjna i daje duże pole do popisu dla kreatywności – „wspólne talerze” pojawiły się także na rodzinnych przyjęciach i domówkach.
Koniec zimy to doskonała okazja, by zastanowić się nad swoim jadłospisem i wprowadzić do niego kilka zdrowych nawyków. Już niedługo na grządkach i bazarkach pokażą się pachnące nowalijki. Kto nie może się tego doczekać, ręka w górę!
Decydującą szczyptą, która kształtuje finalny smak potraw, jest najczęściej starannie skomponowana mieszanka przypraw. Niemniej poza aromatycznymi ziołami, równie duży wpływ na oblicze dania mogą mieć nasiona. Niepozorne ziarenka nie powinny być traktowane w kuchni z pobłażliwością, ponieważ są zarówno apetyczne, jak i pełne cennych dla zdrowia dobrodziejstw.
Jesień to czas, w którym rośnie tempo życia, a jednocześnie spada nasza energia. Właśnie dlatego coraz więcej osób decyduje się na meal prepare – czyli planowanie i przygotowywanie posiłków z wyprzedzeniem. To sposób na zdrowie, oszczędność i wygodę. Jak zacząć?
Fantazja w ich wykonaniu nie ma końca! Dlatego szaszłyki są doskonałym pomysłem na grilla. Możemy je przyrządzić z kawałków chrupiącego mięsa, aromatycznych warzyw, ale też owoców, grzybów i serów. Możliwość ich różnorodnej kompozycji sprawia, że szaszłyki nigdy się nie znudzą!
Coraz częściej mówi się o zdrowym stylu życia – o zbilansowanej diecie, o potrzebie aktywności fizycznej czy o dobrej jakości śnie. Obchodzony 8 listopada Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania do dobra okazja, by przyjrzeć się szczególnie naszej diecie, a także temu, jaką rolę odgrywają w niej fermentowane produkty mleczne, np. jogurt naturalny. Powszechnie kojarzony z prostą przekąską jogurt jest zarówno zdrowym, jak i uniwersalnym produktem, który dobrze smakuje na słodko i na słono.
Początek roku szkolnego za pasem. Obok kupna podręczników, zeszytów i nowych ubrań, powinniśmy zadbać również o posiłki spożywane przez maluchy poza domem.
Przyjęcia karnawałowe to piękna tradycja, jednak zwykle wiążą się z dłuższymi przygotowaniami, których najważniejszym elementem jest przyrządzanie jedzenia. Aby maksymalnie skrócić czas spędzony w kuchni, przedstawiamy trzy przepisy na szybkie przekąski z jajkami.
Niezapowiedziana wizyta, leniwy weekend, pusta lodówka, brak czasu – kulinarną odpowiedzią na każdy z tych problemów jest znana wszystkim zapiekanka.
Co łączy Polskę z umiejscowioną na Zakaukaziu Gruzją, bajkowymi Indiami oraz słynącą z elegancji Francją? Naturalne, tradycyjnie wypiekane pieczywo, którym zajadają się wszyscy ludzie na całym świecie. Bardzo często stanowi ono fundament naszej diety, zarówno ze względu na łatwość w wytworzeniu go, ale także przez wartości odżywcze oraz smak.
Chaczapuri, czyli przepyszny chlebek z serowym nadzieniem, jest podstawą gruzińskiej kuchni. Występuje w wielu wariantach – standardowym (wyłącznie z serem) lub z dodatkiem fasoli. Jednak każdy miłośnik kaukaskich smaków przyzna, że to chaczapuri adżarskie najbardziej zachwyca swoim wyglądem!
Parówka to wędlina bardzo popularna i chętnie jedzona, szczególnie przez dzieci. Najczęściej podawana jest w formie gotowanej, ale niekiedy warto dla odmiany przygotować ją w nieco inny sposób i zaskoczyć domowników lub gości. Sprawdźcie nasze propozycje!
Jaja to klasyk na polskich stołach. Nie zawsze jednak muszą znaleźć się tam ugotowane na twardo. Ciekawym pomysłem jest podanie ich po turecku – w ostatnim czasie potrawa ta szturmem zdobywa swoich fanów.
Aż 53,75% Polaków przyznaje, że zdarza im się wyrzucić żywność. Tak wynika z Raportu Federacji Polskich Banków Żywności, opracowanego w 2020 r. Jednocześnie prawie połowa badanych (48,9%) nigdy nie spożywa produktów spożywczych po upływie ich daty ważności. Czy to oznacza, że lądują w koszu? Niekoniecznie. Część z nich trafia do lodówki i pozostaje tam tak długo…. aż się na dobre zepsuje. Podejmij wyzwanie i sprawdź, czy Ty także nie działasz zgodnie z tą taktyką.
Pochodzenie kapusty jest ściśle związane z krajami Basenu Morza Śródziemnego. To właśnie z tych terenów dotarła do niemal wszystkich państw Europy. Do Polski, za pośrednictwem kuchni niemieckiej, trafiła ok. XIV wieku. Natomiast już setki lat temu poznano jej dobroczynne właściwości.