Nie ma nic trwałego, oprócz zmiany. Choć tradycyjne przepisy kulinarne królują w niejednej kuchni, bardzo chętnie inspirujemy się także nowinkami kreowanymi przez szefów kuchni z całego świata. Czy nasze kubki smakowe łatwo ulegają nowym modom? W jakim kierunku podąża nowoczesna sztuka kulinarna? Sprawdź, co nowego możesz wyczarować w swojej kuchni z dobrze znanych składników!
Latem szczególnie zależy nam na świeżym, promiennym wyglądzie. Korzystamy z dobrodziejstw słońca, które dostarcza witaminę D, sięgamy po kremy z filtrem UV, pielęgnujemy włosy wystawione na wiatr, czy morską wodę. To sezon pełen pielęgnacyjnych rytuałów – ale jeden kluczowy element często umyka uwadze: jelita. A to właśnie ich dobra kondycja może zadecydować o tym, czy cera będzie pełna blasku, a włosy mocne i lśniące. Żaden krem nie zastąpi wewnętrznej równowagi – to, w jakiej kondycji są skóra i włosy, zaczyna się właśnie w jelitach.
Kto wymyślił Dzień Bez Mięsa? Wariat - powiedzą jedni. Idealista - krzykną drudzy. Ten wariat i idealista pochodził z Ameryki i należał do grupy aktywistów z organizacji na rzecz przestrzegania praw zwierząt. Jako zwolennik diety wegetariańskiej, zainicjował Dzień Bez Mięsa, chcąc zwrócić uwagę na jej zalety.
Lato to czas obfitości warzyw i owoców, bogatych w bezcenne witaminy oraz składniki mineralne. Warto korzystać z tych dobrodziejstw i sięgać po świeżą porcję rodzimych produktów, jak też zrobić zapasy na zimniejsze dni. Własnoręcznie przygotowane przetwory nie tylko dostarczą nam wielu wartości odżywczych, ale także urozmaicą jadłospis.
Kilka lat temu dietę Polaków zdominowały zielone owoce i warzywa. Do dziś w formie koktajli lub sałatek spożywamy rukolę, jarmuż i avocado. Teraz do naszej kuchni wdzierają się kolejne dodatki, których wartości odżywcze porównywane są z tymi zawartymi w warzywach i owocach - niektóre mają ich nawet więcej. Wśród nowości znajdują się m.in. baobab, camu camu i jagody maqui. Co o nich wiemy?
W 2026 roku sery żółte wracają do kulinarnego mainstreamu — i to z siłą, jakiej nie widzieliśmy od lat. Po okresie dominacji kuchni alternatywnej, roślinnych zamienników i eksperymentów bazujących na egzotycznych składnikach, Polacy ponownie kierują uwagę w stronę produktów dobrze znanych, naturalnych i wpisanych w codzienną kuchnię. Sery, zwłaszcza te produkowane lokalnie, z krótkim składem i wyrazistym charakterem, stają się jednym z najchętniej wybieranych składników w polskich domach.
Każdego dnia stajemy przed wyborem, jak połączyć to, co pyszne, z tym, co zdrowe. Słodki smak zdecydowanie potrafi umilić życie, ale to umiar jest kluczem do równowagi – nawet w słodzeniu. Czy sięgamy po cukier, czy po alternatywne słodziki, najważniejsze jest, by wybierać świadomie i odpowiedzialnie, kierując się zarówno smakiem, jak i troską o zdrowie.
Uwielbiane przez dzieci. Smaczne i szybkie w przygotowaniu, dzięki czemu są lubiane też przez rodziców. Klopsiki! To danie nawet dla największych niejadków.
Dzień Dziecka to czas, kiedy wielu rodziców chce sprawić swoim pociechom radość. Często sięgamy wtedy po coś „na słodko” – batoniki, lizaki, ciasteczka, lody. Jednak dietetyczka Aleksandra Czochara przypomina, że cukier w diecie dziecka to temat, który wymaga rozwagi, nie tylko od święta.
Media społecznościowe stały się inspiracją dla codziennego gotowania. Jesienią, kiedy częściej zostajemy w domu, przepisy z TikToka podbijają kuchnie młodych. Największym hitem są dania z serem, które kuszą efektem „cheese pull”.
Każdego roku w listopadzie obchodzimy Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania – święto, które ma przypominać, że zdrowa dieta nie polega na rezygnacji z przyjemności, lecz na mądrym wyborze produktów i dbałości o jakość. To doskonała okazja, by zatrzymać się na chwilę i zastanowić, czym tak naprawdę jest zdrowe odżywianie. Wbrew pozorom nie chodzi wyłącznie o liczenie kalorii i rygorystyczne diety, ale o świadome jedzenie, które opiera się na prostych, naturalnych składnikach i lokalnych produktach.
W ostatnich miesiącach jedno określenie pojawia się w mediach społecznościowych wyjątkowo często – comfort food. To pojęcie, które trudno przetłumaczyć dosłownie, ale można je zrozumieć jako „jedzenie, które daje komfort” – przyjemność, ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Comfort food to potrawy, które otulają smakiem i zapachem, często przywołując wspomnienia dzieciństwa, rodzinnych spotkań czy chwil, gdy wszystko było prostsze. W świecie pełnym pośpiechu, napięć i niepewności, ta forma kuchni stała się swoistą terapią, sposobem na odzyskanie równowagi i chwilę oddechu.
Czym smakuje maj? Młodą kapustą z dużą ilością kopru, botwinką z młodymi ziemniakami, pastą ze szpinakiem i czosnkiem.
Zima to czas, kiedy musimy zadbać o swoją odporność. Jedzenie ciepłych potraw, które jednocześnie przez składniki w nich zawarte nie wychładzają organizmu, to podstawa jeśli chcemy uniknąć grypy czy przeziębienia. Rozgrzewające dania, dodadzą nam również energii podczas zimowych, krótkich dni, a dzięki swym energetycznym kolorom podkręcą nasz apetyt.
Polska to kraj sokiem jabłkowym płynący. Jabłka są ulubionym owocem Polaków (aż 9 na 10 rodaków deklaruje ich regularne spożycie), a sok jabłkowy po raz kolejny znalazł się w top 3 naszych ulubionych smaków soków. Jabłka to także cenny surowiec dla naszego przemysłu przetwórczego – polskie soki jabłkowe, zarówno zagęszczone, jak i niezagęszczone to ważny towar eksportowy Polski. My Polacy także doceniamy nasze rodzime soki – wg ostatniego badania konsumenckiego zrealizowanego przez Stowarzyszenie KUPS, aż 73% respondentów deklaruje, że polskie pochodzenie produktu ma dla nich istotne znaczenie.