Rozciągający się ser to jeden z tych kulinarnych widoków, który niemal automatycznie wywołuje apetyt. Krótkie filmy pokazujące ciągnące się nitki sera od miesięcy należą do najchętniej oglądanych treści kulinarnych w mediach społecznościowych. Hasztagi związane z zapiekankami, tostami czy makaronami regularnie trafiają do trendów, a internauci chętnie odtwarzają przepisy we własnych kuchniach.
Pierogi, żurek, bigos, rosół – potrafimy bez zastanowienia wymienić dania, które są wizytówką polskiej kuchni. Znacznie rzadziej zastanawiamy się jednak nad tym, co właściwie buduje ich smak. Tymczasem kulinarna tożsamość Polski zaczyna się dużo wcześniej niż przy gotowym talerzu. Tworzą ją dobre pieczywo, masło, mleko, warzywa, kiszonki i sery produkowane przez rodzimych producentów. I właśnie polskie sery mają wszelkie powody, by stać się jednym z produktów, z których jesteśmy szczególnie dumni.
Jeszcze kilka lat temu bieganie było przede wszystkim indywidualną aktywnością. Dziś stało się zjawiskiem społecznym. W całej Polsce powstają kolejne run cluby, które przyciągają zarówno doświadczonych biegaczy, jak i osoby stawiające pierwsze kroki w tym sporcie. Wspólne treningi, poranne spotkania przed pracą czy wieczorne przebieżki zakończone kawą sprawiły, że bieganie stało się jednym z najważniejszych trendów lifestyle'owych 2026 roku.
Sierpień to miesiąc, w którym polskie targowiska i warzywniaki oferują największy wybór świeżych warzyw w całym roku. To właśnie teraz dojrzewają pomidory pełne smaku, kolorowa papryka, cukinie, bakłażany, fasolka szparagowa czy pierwsze dynie. Coraz więcej osób świadomie planuje zakupy właśnie w oparciu o sezonowość, dostrzegając, że to nie tylko sposób na bardziej urozmaiconą dietę, ale również na oszczędność i ograniczenie marnowania żywności.
W 2026 roku sery żółte wracają do kulinarnego mainstreamu — i to z siłą, jakiej nie widzieliśmy od lat. Po okresie dominacji kuchni alternatywnej, roślinnych zamienników i eksperymentów bazujących na egzotycznych składnikach, Polacy ponownie kierują uwagę w stronę produktów dobrze znanych, naturalnych i wpisanych w codzienną kuchnię. Sery, zwłaszcza te produkowane lokalnie, z krótkim składem i wyrazistym charakterem, stają się jednym z najchętniej wybieranych składników w polskich domach.
Każdego roku w listopadzie obchodzimy Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania – święto, które ma przypominać, że zdrowa dieta nie polega na rezygnacji z przyjemności, lecz na mądrym wyborze produktów i dbałości o jakość. To doskonała okazja, by zatrzymać się na chwilę i zastanowić, czym tak naprawdę jest zdrowe odżywianie. Wbrew pozorom nie chodzi wyłącznie o liczenie kalorii i rygorystyczne diety, ale o świadome jedzenie, które opiera się na prostych, naturalnych składnikach i lokalnych produktach.
W ostatnich miesiącach jedno określenie pojawia się w mediach społecznościowych wyjątkowo często – comfort food. To pojęcie, które trudno przetłumaczyć dosłownie, ale można je zrozumieć jako „jedzenie, które daje komfort” – przyjemność, ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Comfort food to potrawy, które otulają smakiem i zapachem, często przywołując wspomnienia dzieciństwa, rodzinnych spotkań czy chwil, gdy wszystko było prostsze. W świecie pełnym pośpiechu, napięć i niepewności, ta forma kuchni stała się swoistą terapią, sposobem na odzyskanie równowagi i chwilę oddechu.
Jesienne miesiące sprzyjają wyciszeniu i delektowaniu się chwilą, najlepiej w towarzystwie dobrego jedzenia. Chłodniejsze dni i coraz dłuższe wieczory sprawiają, że rzadziej wychodzimy na piknik do parku, a częściej szukamy przyjemności w domowym zaciszu. Ale kto powiedział, że piknik można urządzić tylko na świeżym powietrzu? Wystarczy kilka pomysłów, ulubiony koc, aromatyczna herbata i stół zastawiony pysznymi przekąskami, by poczuć klimat jesiennego pikniku bez wychodzenia z domu.
Media społecznościowe stały się inspiracją dla codziennego gotowania. Jesienią, kiedy częściej zostajemy w domu, przepisy z TikToka podbijają kuchnie młodych. Największym hitem są dania z serem, które kuszą efektem „cheese pull”.
Jesień to czas, w którym rośnie tempo życia, a jednocześnie spada nasza energia. Właśnie dlatego coraz więcej osób decyduje się na meal prepare – czyli planowanie i przygotowywanie posiłków z wyprzedzeniem. To sposób na zdrowie, oszczędność i wygodę. Jak zacząć?
Jesień to czas, w którym natura obdarza nas wyjątkowym bogactwem smaków. Na stołach królują warzywa sezonowe – pełne witamin, tanie i inspirujące. Jednym z najważniejszych symboli wrześniowej kuchni jest cukinia, która w połączeniu z serem żółtym tworzy niezawodne duety kulinarne.
Wegetarianizm to ostatnio najbardziej dynamicznie rozwijający się trend żywieniowy. Coraz więcej Polaków zaczyna zwracać uwagę, by sięgać po zdrowe zamienniki mięsa. O ile nasze codzienne wybory wydają się stosunkowo łatwe, wyzwania mogą pojawić się podczas świąt, kiedy przy wspólnym stole spotykają się miłośnicy różnych smaków.
W lodówce, zamrażarce, a może w spiżarni - gdzie najlepiej przechowywać dojrzewające sery żółte, aby nie traciły swojego wyjątkowego smaku, aromatu i konsystencji? Prezentujemy krótki przewodnik po tradycyjnych i alternatywnych metodach przechowywania serów typu szwajcarskiego i holenderskiego, które od wieków przekazywane są przez smakoszy z pokolenia na pokolenie.
Nie ma nic trwałego, oprócz zmiany. Choć tradycyjne przepisy kulinarne królują w niejednej kuchni, bardzo chętnie inspirujemy się także nowinkami kreowanymi przez szefów kuchni z całego świata. Czy nasze kubki smakowe łatwo ulegają nowym modom? W jakim kierunku podąża nowoczesna sztuka kulinarna? Sprawdź, co nowego możesz wyczarować w swojej kuchni z dobrze znanych składników!
Miniony rok upłynął pod znakiem inflacji i szeregu nieoczekiwanych zmian związanych z wojną na Ukrainie, co mocno wpłynęło na różne dziedziny życia, w tym również na rynek spożywczy.