Siedzący tryb życia, niska aktywność fizyczna, fast foody, nieregularne posiłki – to czynniki, które negatywnie wpływają na kondycję i jakość życia dzieci. Nie inaczej jest w przypadku nadmiernego spożywania słodyczy. Czy powinno się pozwalać maluchom na ich jedzenie? Jak osiągnąć balans między słodkim smakiem a zdrowiem i pozytywnie wpływać na nawyki żywieniowe dzieci?
Początek marca to czas, gdy do kuchni dyskretnie zakrada się wiosna w postaci nowalijek. Stęsknieni za smakiem noworocznego pomidora, sałaty czy szczypioru sięgamy po nie coraz częściej. Na co jednak powinniśmy zwrócić uwagę podczas wyboru nowalijek?
Osiągnięcie równowagi między przyjemnością płynącą z jedzenia a troską o zdrową bazę żywieniową to ważny element utrzymania zdrowego stylu życia. W dzisiejszym zabieganym świecie, gdzie dostęp do różnorodnych produktów spożywczych jest łatwiejszy niż kiedykolwiek wcześniej, często trudno jest znaleźć właściwy balans między pysznym smakiem potraw a zapewnieniem organizmowi niezbędnych składników odżywczych.
Eksperci ds. żywienia rekomendują spożywanie przynajmniej dwóch porcji ryb tygodniowo, uznając je za dobre źródło łatwo przyswajalnego białka, kwasów omega-3, a także witamin i składników mineralnych. Jednym z zalecanych gatunków ryb jest np. łosoś, zawierający istotne dla naszego zdrowia i rozwoju witaminę D, jod, fluor, fosfor, wapń czy selen.
Czy jaja są wskazane w diecie niemowlęcia? Zdecydowanie! Według aktualnych wytycznych kilkumiesięczne dzieci mogą i powinny jeść regularnie całe jajka. Warto natomiast wiedzieć, na co zwracać uwagę podczas rozszerzania jadłospisu malucha.
Znane przysłowie mówi: „Jedz śniadanie królewskie, obiad książęcy i kolację żebraczą”.
Pomimo ostrzeżeń lekarzy, cukrzyca typu 2 wciąż zbiera żniwo na świecie. W przeciwieństwie do cukrzycy typu 1, ten wariant choroby w dużej mierze zależy od diety i można mu zapobiegać, zmieniając nawyki żywieniowe.
Większość Polaków czyta etykiety kupowanych produktów. Jak wynika z badania Ipsos, z różną częstotliwością robi to aż 76% badanych[1].Przy tym najważniejszą dla nich informacją jest termin przydatności do spożycia (68%)[2]. Czy jednak każdy potrafi poprawnie zinterpretować znajdujące się na opakowaniu daty? Okazuje się, że nie. Dlatego marka Winiary łączy siły z Too Good To Go i dołącza do kampanii „Często Dobre Dłużej” – jej celem jest ułatwienie konsumentom poprawnego rozumienia dat ważności i ograniczenie marnowania wciąż dobrych produktów.
Oleje roślinne: słonecznikowy, lniany i rzepakowy, stanowią prawdziwą skarbnicę niezbędnych dla zdrowia składników. Przede wszystkim - niezastąpionych kwasów tłuszczowych Omega-3 i Omega-6, bez których nasz organizm nie mógłby prawidłowo funkcjonować, a których nie jest w stanie samodzielnie wyprodukować.
Dla prawdziwych miłośników czekolady każda okazja jest dobra, aby po nią sięgnąć. Jeśli jednak ktoś potrzebuje do tego pretekstu, 12 kwietnia jest idealną datą, ponieważ to właśnie dzisiaj obchodzimy w Polsce Dzień Czekolady.
W Polsce od wieków celebruje się zwyczaj święcenia pokarmów. W Wielką Sobotę wierni udają się do kościołów, aby w czasie uroczystego nabożeństwa kapłan mógł pobłogosławić koszyki pełne żywności,. Każdy wie co należy umieścić w koszyczku – przede wszystkim jajka i chleb, poza tym: chrzan, sól, kiełbasa... Co symbolizują te wszystkie produkty, w tym tak ważny z nich – chleb?
Gotowanie w domu to sposób na rozwijanie kreatywności, miłe spędzenie czasu, oszczędzanie, a przede wszystkim kontrolowanie wartości odżywczych naszych posiłków. To ważne zwłaszcza w obliczu niedawnych badań, które mówią, że tylko co 4. Polak odżywia się prawidłowo . Gotując i angażując w gotowanie młodzież, możemy poprawić te statystyki, a przy okazji jakość naszej diety. Nie jest to wcale trudne: wystarczy pamiętać o kilku zasadach, które sprawią, że kulinarnym wyzwaniom sprosta nawet nastolatek.
Długi weekend majowy to jeden z ulubionych okresów towarzyskich Polaków.
Lato to czas obfitości warzyw i owoców, bogatych w bezcenne witaminy oraz składniki mineralne. Warto korzystać z tych dobrodziejstw i sięgać po świeżą porcję rodzimych produktów, jak też zrobić zapasy na zimniejsze dni. Własnoręcznie przygotowane przetwory nie tylko dostarczą nam wielu wartości odżywczych, ale także urozmaicą jadłospis.
Płatki śniadaniowe wolne od pestycydów i substancji słodzących to przede wszystkim płatki marek ekologicznych, ale są wśród nich także producenci bez tego typu certyfikatów. To dobra wiadomość. Okazuje się, że producenci się starają, a oznaczenia „bio” i „eko” w tym wypadku to nie tylko działanie marketingowe – mówią organizatorzy akcji FoodRentgen, którzy przebadali musli z polskich półek sklepowych.