Lato to okres, kiedy zwykle jadamy trochę lżej. W posiłkach wykorzystujemy sezonowe warzywa i owoce, a rezygnujemy z mięs smażonych czy pieczonych, oblanych zawiesistymi sosami. Doskonałym ich zamiennikiem na talerzu może być, podawane w najróżniejszych formach, jajko.
Jako potrawa i symbol kojarzone są przede wszystkim ze świętami wielkanocnymi.
Trudno wyobrazić sobie bez niej śniadanie hotelowe, gości też na większości stołów w pol-skich domach. Jest szybka i prosta w przygotowaniu, dlatego kojarzona bywa z daniem kawalerskim. Tak naprawdę każdy z nas ma swoją ulubioną wersję jajecznicy – począwszy od stopnia wysmażenia po różne dodatki. Możliwości jest wiele!
Każdego dnia stajemy przed wyborem, jak połączyć to, co pyszne, z tym, co zdrowe. Słodki smak zdecydowanie potrafi umilić życie, ale to umiar jest kluczem do równowagi – nawet w słodzeniu. Czy sięgamy po cukier, czy po alternatywne słodziki, najważniejsze jest, by wybierać świadomie i odpowiedzialnie, kierując się zarówno smakiem, jak i troską o zdrowie.
Kulinarne tradycje wigilijne mogą się różnić w zależności od regionu. Nawet każda rodzina ma swoje zwyczaje, które często są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Istnieje jednak sporo rzeczy, które wszystkim jednoznacznie kojarzą się z kolacją wigilijną.
W święta lubimy sobie pofolgować z jedzeniem. Szczególnie, jeśli w planach mamy noworoczne postanowienia o przejściu na dietę czy ograniczenie słodyczy. Nie ma w tym nic złego. Jednak dogadzać przy stole trzeba sobie z głową, zachowując zdrową równowagę. Jak więc sobie folgować, żeby nie żałować?
W ostatnich latach owsianka została okrzyknięta niekwestionowaną królową śniadań.
Znane przysłowie mówi: „Jedz śniadanie królewskie, obiad książęcy i kolację żebraczą”.
Zbliżające się Boże Narodzenie to niezwykle rodzinny i magiczny czas, który spędzimy w gronie najbliższych. 24 grudnia zasiądziemy do stołów, na których będą królować ryby, potrawy z grzybami, ciasta makowe. Ponieważ świętowanie i wspólne rozmowy przy stole zajmą nam długie godziny, już teraz warto zastanowić się nad tym, co możemy zrobić, aby ostatnie dni grudnia były również świętem… dla naszego brzucha. W jaki sposób? Serwując mu zdrowsze i mniej kaloryczne, ale nadal tradycyjne i bożonarodzeniowe – potrawy.
Święta za pasem. Zanim zasiądziemy z najbliższymi przy świątecznym stole trzeba przygotować to, co będziemy wspólnie spożywać. Co zrobić, by barszcz nie stracił koloru? Jak zyskać pewność, że pierogi będą udane? O czym trzeba pamiętać kupując karpia? W jaki sposób gotować łazanki? Co zrobić, by sałatka warzywna była nie tylko smaczna, ale i zdrowa?
Święta Bożego Narodzenia są dla wszystkich wyjątkowym momentem.
Ketchup to jeden z tych produktów, który znalazł swoje miejsce w kuchniach na całym świecie. Niezależnie od tego, czy jesteś miłośnikiem frytek, hamburgerów, czy grillowanych warzyw, prawdopodobnie sięgasz po ten sos częściej, niż myślisz.
Nowy rok to dla wielu osób impuls do tworzenia postanowień oraz podejmowania decyzji o zmianach w życiu. Obiecujemy sobie, że będziemy się więcej ruszać regularniej oraz rozsądniej odżywiać. Dobrze skomponowane posiłki, w których skład wchodzą wartościowe produkty, pozytywnie wpływają nie tylko na ogólny stan zdrowia, ale także na nasze codzienne samopoczucie. Jak rozpocząć zmianę swojej diety na lepszą? Jakich produktów nie może zabraknąć w jadłospisie? Podpowiada Celina Kinicka, dietetyk z Centrum Medycznego Damiana.
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętny Polak zjada blisko 40 kg chleba rocznie.
Święta nie odbędą się bez tradycyjnych potraw. Planujemy wcześniej, robimy zakupy, a jednak zdarza się, że podczas gotowania barszcz nagle traci kolor, a pieczone mięso wychodzi za suche. Co zrobić w takiej sytuacji?