Dzień Polskiej Żywności, obchodzony 25 sierpnia, to wyjątkowa okazja, aby celebrować bogactwo i różnorodność naszych rodzimych produktów. Polska kuchnia słynie z pysznych przysmaków, w tym także słodkości, które często goszczą na naszych stołach. Cukier od wieków jest nieodłącznym elementem polskich deserów, dlatego warto zastanowić się, jak używać go w sposób rozsądny i odpowiedzialny, aby cieszyć się słodkościami bez wyrzutów sumienia.
Nie ma smaku bardziej letniego niż miód. Wystarczy odkręcić słoik, by poczuć zapach łąki, słońca i rozgrzanego powietrza. To nie zwyczajny składnik potraw – to emocja, która trafia prosto w serce i budzi wspomnienia. Dziś, gdy coraz częściej wracamy do naturalnych, autentycznych smaków, miód odzyskuje należne mu miejsce na naszych stołach – nie jako dodatek do zimowej herbaty, ale jako główny bohater letniej kuchni. Od napojów, przez sałatki, aż po grill – wszędzie tam, gdzie liczy się smak, prostota i magia chwili.
W tytule nie ma błędów – to śląskie określenie konsystencji syropów z firmy „Grajfka”. Nazwa manufaktury także nawiązuje do śląskiej kultury i oznacza przedsięwzięcie jako zręczne, uzdolnione, realizowane z talentem, „mające grajfka”. A „kreple” to pączki.
Polska słynie z kulinarnych przysmaków. Naszą narodową dumą znaną na całym świecie są między innymi pierogi. Jednak podróżując po kraju można odnaleźć smaki charakterystyczne dla danego regionu. Zwłaszcza latem, gdy stajemy się turystami, warto zwiedzać miejsca nie tylko pod kątem historycznym czy przyrodniczym, ale także kulinarnym. Wszyscy wiedzą, że najlepsze, prawdziwe oscypki zjedzą na Podhalu, a świeżą rybę z portu nad Bałtykiem. Podpowiadamy, gdzie wybrać się, by skosztować najlepszych blin, chłodnika lub pyz!
Zbliża się Wielkanoc. Miód to nie tylko smaczny dodatek do świątecznych potraw – to skarbnica symboli i wartości, które towarzyszą nam od wieków. W czasie Wielkanocy nabiera szczególnego znaczenia – obecny w tradycji ludowej, w obrzędach i na stołach wielu kultur. Dziś wraca do łask jako naturalny, wartościowy produkt, który łączy pokolenia i wpisuje się w ideę świadomego, pełnego szacunku podejścia do jedzenia i natury.
Początek września wciąż przynosi ciepłe, letnie temperatury. Jesień jednak zbliża się nieuchronnie, a wraz z nią sezon chłodniejszych dni. Powrót do szkolnych obowiązków po wakacjach może być dla dzieci źródłem stresu i wyzwań, dlatego warto zadbać o ich zdrowie i odporność, wykorzystując dobroczynne właściwości miodu.
Miód przez wieki ceniono nie tylko za niezwykłe właściwości lecznicze, ale także kulinarne. W Polsce jednak wciąż traktujemy go głównie jako środek na przeziębienie. Jesienią półki sklepowe uginają się pod ciężarem słoików z miodem, a my ruszamy na zakupy, szukając "naturalnego antybiotyku".
Proces zbioru miodu to złożony i precyzyjny rytuał, który wymaga od pszczelarzy wiedzy, cierpliwości i dbałości o detale. Pierwsze miodobrania w Polsce rozpoczynają się najczęściej na przełomie maja i czerwca, wiele jednak zależy od warunków pogodowych, które mogą wpłynąć na tę datę. Zbiory miodu to za każdym razem zwieńczenie ciężkiej pracy pszczelarzy i oczywiście… pszczół. Dla miłośników pszczelarstwa miodobranie to coś więcej niż zajęcie, to pasja, której trzeba poświęcić odpowiednią ilość czasu i uwagi.
Szczelne papierowe opakowanie, które pozwala zachować świeżość produktów, a zarazem jest bardziej przyjazne dla środowiska niż odpowiedniki z tworzyw sztucznych, stworzyła firma KB Folie Polska.
Firma Knauf Industries Polska, największy na świecie przetwórca polistyrenu, renegocjowała dotychczasową umowę najmu, powiększając wynajmowaną powierzchnię magazynowo-biurową w Panattoni Park Wrocław II do 18.000 mkw. W negocjacjach warunków umowy najemcę reprezentowała firma doradcza Cresa.
„Zdrową żywność”, produkty „eko”, „bio” i „organic” znajdziemy już nie tylko w sklepach wielkopowierzchniowych czy internetowych, ale także u osiedlowych sprzedawców, w kioskach, na spożywczych bazarach czy stacjach benzynowych. Ale czy wszystko, co kryje się pod tymi nazwami, naprawdę jest ekologiczne? Niestety nie! Często jest to chwyt marketingowy, wykorzystywany przez niektórych producentów żywności, chcących skorzystać z rozwijającego się ekologicznego trendu. A sposoby, by nie dać się wyprowadzić w (nieekologicznie) pole podczas zakupów, są naprawdę proste! Wystarczy czytać etykiety i szukać na nich znaku Euroliścia!
Należąca do grona najbardziej radosnych dni w roku Wielkanoc łączy w sobie zarówno przepełniony nadzieją aspekt religijny, jak i optymizm związany z początkiem wiosny. Biorąc pod uwagę charakterystyczne dla tego dnia wystawne biesiadowanie, warto przyjrzeć się bliżej zwyczajom polskiej szlachty, którzy sztukę biesiady doprowadzili do perfekcji. O tym, że polscy szlachcice nie mieli sobie równych, jeśli chodzi o ucztowanie, przeczytać można nawet w polskiej epopei narodowej.
Wartość polskiego rynku żywności ekologicznej szacowana jest na 1,36 mld zł w cenach detalicznych (0,5% całego rynku spożywczego), a z końcem 2019 w naszym kraju działało 18 637 gospodarstw legitymujących się certyfikatem, co stanowi 3,5% użytków rolnych uprawianych w Polsce.
Europejski Plan Działania dla Rolnictwa Ekologicznego z 25 marca 2021 zwiastuje nową erę transformacji Wspólnej Polityki Rolnej oraz łańcucha żywnościowego w Unii Europejskiej. Jej głównym instrumentem ma być rolnictwo ekologiczne oraz agroekologia.
Nie sposób wyobrazić sobie kuchni bez aromatycznych ziół i przypraw, które nadają potrawom wyjątkowego charakteru. I choć wielu z nas używa kilku sprawdzonych produktów np. pieprzu, soli czy majeranku, to czasem warto przełamać kulinarną rutynę i sięgnąć po mniej znane przyprawy.