5 czerwca przypada Światowy Dzień Środowiska, ustanowiony w 1972 r. przez Zgromadzenie Narodowe ONZ. Ma nam - mieszkańcom globu - przypominać o odpowiedzialności za stan środowiska naturalnego.
Lato, wyjazdy i luźniejszy rytm dnia sprzyjają rozluźnieniu codziennych zasad – także tych żywieniowych. To naturalne, że wakacyjny czas rządzi się swoimi prawami. Warto jednak pamiętać, że dzieci w wieku żłobkowym i przedszkolnym wciąż intensywnie się rozwijają, a codzienne wybory żywieniowe – także te podejmowane w podróży – mają wpływ na ich zdrowie, odporność i dobre samopoczucie. Zdrowa dieta dziecka latem to nie luksus, ale codzienna troska – również w wakacyjnym klimacie.
Skurcze mięśni to powszechna dolegliwość, która może dotknąć każdego, niezależnie od wieku czy poziomu aktywności fizycznej. Często są bolesne i mogą znacząco wpływać na jakość życia. W poszukiwaniu naturalnych metod łagodzenia tych objawów wiele osób sięga po różnorodne środki, w tym miód. Czy jednak ten słodki nektar rzeczywiście posiada właściwości, które mogą pomóc w walce ze skurczami mięśni? W naszym artykule przyjrzymy się bliżej temu zagadnieniu, analizując składniki odżywcze miodu i ich potencjalny wpływ na funkcjonowanie mięśni.
Blisko połowa Polaków (42 proc.) przyznaje się, że wyrzuca żywność do śmieci – tak wynika z badania przeprowadzonego przez Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.
Dzień Dziecka to czas, kiedy wielu rodziców chce sprawić swoim pociechom radość. Często sięgamy wtedy po coś „na słodko” – batoniki, lizaki, ciasteczka, lody. Jednak dietetyczka Aleksandra Czochara przypomina, że cukier w diecie dziecka to temat, który wymaga rozwagi, nie tylko od święta.
Jeszcze kilka lat temu mało kto zastanawiał się, czy zwykła woda naprawdę nawadnia. Dziś media społecznościowe przekonują, że do szklanki koniecznie trzeba dodać szczyptę soli, elektrolity albo „minerały”, bo sama woda rzekomo „przelatuje przez organizm” i nie trafia do komórek. W licznie pojawiających się filmikach w przestrzeni internetowej, padają naukowo brzmiące słowa tj.: sód, osmoza, gospodarka elektrolitowa, nawodnienie komórkowe. To sprawia, że przekaz wydaje się wiarygodny.
Sportowcy mówią o nim jak o najlepszym naturalnym suplemencie, rodzice dają go dzieciom do drugiego śniadania, a dietetycy stawiają go wyżej niż batony energetyczne. Miód – złocisty dar pszczół – to szybka energia, wsparcie dla odporności i pomoc w regeneracji. Dlatego coraz częściej pojawia się nie tylko w kuchniach sportowców, ale także w plecakach uczniów i studentów przygotowujących się do egzaminów.
Wspólne posiłki to nie tylko czas budowania więzi rodzinnych – to również naturalna okazja do nauki przez obserwację. Dzieci, uczestnicząc w codziennych rytuałach przy stole, uczą się nie tylko zasad kultury jedzenia, lecz także kształtują swoje nawyki żywieniowe. To właśnie w tym kontekście warto przyjrzeć się bliżej tzw. diecie stołu rodzinnego – podejściu, które zakłada, że dziecko stopniowo zaczyna jeść to samo, co reszta rodziny.
We współpracy z partnerami z całej Europy Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności organizuje kampanię Safe2Eat 2025, która będzie charakteryzowała się większym zasięgiem i jeszcze lepszą komunikacją z odbiorcami. Realizowana już przez pięć lat kampania ma na celu dostarczenie konsumentom przystępnych i opartych na wiedzy naukowej informacji oraz wskazówek dotyczących bezpieczeństwa żywności, aby pomóc im w dokonywaniu świadomych wyborów dotyczących własnego odżywiania.
Tegoroczny sezon miodowy rozpoczął się w cieniu niepokojących przymrozków, które nawiedziły Polskę w połowie maja. Choć prognozy meteorologiczne i rosnąca popularność upraw roślin miododajnych dają podstawy do optymizmu, pszczelarze z dużą ostrożnością obserwują sytuację w pasiekach.
Rynek produktów mlecznych w Polsce jest już dojrzały – po latach dynamicznego wzrostu wolumeny sprzedażowe ustabilizowały się, jednak rośnie wartość sprzedaży, którą napędzają nowe trendy konsumenckie. Wysokie zapotrzebowanie na tego typu produkty pozwoliło wykształcić się na polskim rynku liderom w zakresie produkcji i dystrybucji nabiału.
Cholesterol to substancja chemiczna niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Najczęściej wyróżnia się dwie frakcje tego związku: LDL i HDL. Zbyt wysoki poziom tej pierwszej (tzw. „zły” cholesterol) należy zwalczać. Jak robić to skutecznie i bez wysiłku?
W dyskusjach o zdrowym żywieniu i diecie roślinnej często pomija się podstawowe kwestie związane z konsumpcją mięsa. Pomimo postępującej popularyzacji wegetarianizmu i weganizmu, argumenty naukowe przemawiają za tym, że mięso ma kluczowe znaczenie w ludzkiej diecie. Analiza korzyści płynących z jego spożycia oraz ryzyka związane z dietami eliminującymi produkty pochodzenia zwierzęcego pokazuje, że mięso jest nie tylko źródłem cennych składników odżywczych, ale również niezbędnym elementem zdrowego żywienia.
Większość Polaków czyta etykiety kupowanych produktów. Jak wynika z badania Ipsos, z różną częstotliwością robi to aż 76% badanych[1].Przy tym najważniejszą dla nich informacją jest termin przydatności do spożycia (68%)[2]. Czy jednak każdy potrafi poprawnie zinterpretować znajdujące się na opakowaniu daty? Okazuje się, że nie. Dlatego marka Winiary łączy siły z Too Good To Go i dołącza do kampanii „Często Dobre Dłużej” – jej celem jest ułatwienie konsumentom poprawnego rozumienia dat ważności i ograniczenie marnowania wciąż dobrych produktów.
Polacy coraz częściej decydują się na zamawianie jedzenia z dowozem do domu lub stałe wykupienie cateringu. Według badań popularnej firmy dostarczającej posiłki, 38% ankietowanych korzysta z takiej opcji. Dlaczego? Choć odpowiedzi nie są jednoznaczne, można przypuszczać, że głównym powodem jest oszczędność czasu. W obliczu intensywnego trybu życia wielu z nas nie ma możliwości spędzania codziennie kilku godzin przy kuchennym blacie. Jak jednak wpływa to na nasze finanse i czy faktycznie Polacy mogą pozwolić na taki luksus?