Zbliża się wyczekiwana przez wszystkich Majówka. Jak ją zaplanować, jeśli nie możemy pozwolić sobie na daleką podróż, a marzy nam się gorące włoskie słońce? A gdyby tak poczuć ten klimat bez konieczności wyjazdu za granicę? Oto receptura na spędzenie Majówki w iście włoskim stylu, we własnym domu.
Wyobraź sobie, że planujesz u siebie w domu sobotnią imprezę, ale nie masz czasu na przygotowanie czegoś ciepłego do zjedzenia. Lub jesteś do późna w pracy i po powrocie nie masz siły na gotowanie obiadu dla rodziny.
Przed nami końcówka karnawału i kolejna okazja do świętowania – ostatki! Ten czas kojarzy się wszystkim z tańcem, zabawą, kostiumami i dekoracjami. Ale ich nieodłącznym towarzyszem jest zawsze dobre jedzenie, o które dbamy nie tylko na wystawnych przyjęciach, ale także na domówkach i prywatkach. Chociaż okres karnawału i zbliżające się ostatki w naszym rejonie przypadają na najzimniejsze miesiące roku, to przecież nie wszędzie tak jest.
Czarna, zielona lub biała. Klasyczna albo z owocowymi dodatkami. W domu, pracy bądź restauracji. Okazuje się, że każdy z nas ma swoje upodobania odnośnie herbaty, a także własne rytuały z nią związane.
Naszych najmłodszych już tylko kilka dni dzieli od ostatniego dzwonka i upragnionych…wakacji! A jak wakacje, to oczywiście wspaniała pogoda, relaks i dużo wolnego czasu.
Podczas upalnych dni, których tego lata nie brakuje, niechętnie spędzamy czas w kuchni, nie planujemy gotowania złożonych dań. Mamy za to ochotę na lżejsze sałatki, które wspaniale smakują dzięki świeżym sezonowym produktom. Dodając do nich mięso, rybę, ryż, makaron czy sery, przygotujemy idealny letni obiad.
Czy zastanawiałaś/eś się kiedyś, jak nasi przodkowie radzili sobie z przechowywaniem żywności, gdy jeszcze nie było lodówek i próżniowych opakowań?
Kuchnia uwielbia lato. Można wtedy czarować w niej kolorami, zapachami i smakami. Dodatkowo, w pyszny, tani i najczęściej bardzo prosty sposób. Niewiele potrzeba, aby skomponować pożywny, wartościowy i smaczny posiłek.
Żadna kuchnia świata nie może się równać tej jednej jedynej i najwspanialszej – kuchni naszej Mamy. To właśnie Mamy były dla nas przecież pierwszymi i najwybitniejszymi autorytetami kulinarnymi, które troszcząc się o nasze wyjątkowo wybredne kubki smakowe, starannie przygotowywały i opracowywały z miłością przepisy na wszystkie ulubione potrawy.
Tradycyjne elementy wielkanocnego stołu? Jajka, wędliny, żur - wymiennie z barszczem białym, biała kiełbasa, mazurki i piaskowe baby. Czy czegoś tu nie brakuje? Gdzie w tym wszystkim są warzywa? Mają być one nieodzowną częścią każdego posiłku – zatem i wielkanocnego śniadania oraz obiadu.