Wigilia to wyjątkowy moment, kiedy spotykamy się przy jednym stole, aby celebrować tradycję i bliskość. Na ten dzień czekamy cały rok – nie tylko ze względu na prezenty czy świąteczną atmosferę, ale także na smaki, które tworzą niezapomniany klimat i łączą pokolenia. Barszcz z uszkami, smażony karp czy pierogi z kapustą i grzybami to nieodłączne elementy tej magicznej uczty. Jednak nie byłaby ona kompletna bez słodkich akcentów, które stanowią idealne dopełnienie tego wieczoru. Wśród tej obfitości i różnorodności smaków powinniśmy szczególnie pamiętać o zachowaniu umiaru. Jak więc osiągnąć tę słodką równowagę na talerzu, która pozwoli cieszyć się świątecznymi przysmakami? Jakie smaki wybierają Polacy?
Choć medycyna nie stworzyła jeszcze uniwersalnej recepty na przedłużenie życia, coraz więcej danych wskazuje na to, że sekret długowieczności tkwi we właściwej diecie. Zbilansowany jadłospis pozwala uniknąć chorób cywilizacyjnych, a badania z ostatnich lat dowodzą, że ogromną rolę odgrywają w nim kasze i płatki. Nawet codzienna śniadaniowa owsianka może mieć wpływ na zdrowie, a 3 dodatkowe porcje pełnych ziaren dziennie mogą zwiększać szanse na dłuższe życie o nawet o 25%[1]. Jakie jeszcze wnioski płyną z aktualnych doniesień naukowych?
Dieta sezonowa nie tylko bazuje na składnikach dostępnych o danej porze roku, ale także uwzględnia potrzeby organizmu. A jesienią jak najbardziej pożądana zdrowa rozgrzewka. Co zatem jeść, żeby zrobiło nam się cieplej?
Mąka ma wszechstronne zastosowanie w kuchni. Dzięki niej może powstać dowolne ciasto, pizza, makaron, naleśniki czy pieczywo. Najbardziej popularną mąką w Polsce jest mąka pszenna. Jednak niektórzy uważają, że powinno się unikać jej spożywania. Jaka jest prawda na ten temat?
Potrawy z mięsa czerwonego, drobiu bądź ryby nie mogą obyć się bez odpowiednio dobranych przypraw. Różne ich kombinacje tworzą marynaty – dodatki, od których w dużym stopniu zależy końcowy efekt kulinarny.
Jesień to pora zbierania plonów z pól i ogrodów. W tym okresie doświadczamy obfitości owocówi warzyw – drzewa uginają się od dojrzałych śliwek, jabłek, pigw i gruszek, a na grządkach i zagonach leżą dojrzałe, pomarańczowe dynie. Jednym ze sposobów na zagospodarowanie tego bogactwa jest upieczenie pysznego ciasta z dodatkiem darów natury. Podpowiadamy trzy przepisy!
Zbliżające się Boże Narodzenie to niezwykle rodzinny i magiczny czas, który spędzimy w gronie najbliższych. 24 grudnia zasiądziemy do stołów, na których będą królować ryby, potrawy z grzybami, ciasta makowe. Ponieważ świętowanie i wspólne rozmowy przy stole zajmą nam długie godziny, już teraz warto zastanowić się nad tym, co możemy zrobić, aby ostatnie dni grudnia były również świętem… dla naszego brzucha. W jaki sposób? Serwując mu zdrowsze i mniej kaloryczne, ale nadal tradycyjne i bożonarodzeniowe – potrawy.
Dobrze zbilansowana dieta wspiera odporność i wspomaga wiele funkcji organizmu, dlatego powinna być bogata w wartościowe produkty, jak np. ryby.
Wspólne posiłki to nie tylko czas budowania więzi rodzinnych – to również naturalna okazja do nauki przez obserwację. Dzieci, uczestnicząc w codziennych rytuałach przy stole, uczą się nie tylko zasad kultury jedzenia, lecz także kształtują swoje nawyki żywieniowe. To właśnie w tym kontekście warto przyjrzeć się bliżej tzw. diecie stołu rodzinnego – podejściu, które zakłada, że dziecko stopniowo zaczyna jeść to samo, co reszta rodziny.
Oliwa z oliwek, wysokiej jakości olej rzepakowy, słonecznikowy czy lniany, a także produkty wytworzone na ich bazie – wszystkie one stanowią doskonałe źródło korzystnych dla zdrowia nienasyconych kwasów tłuszczowych, których codzienne spożycie rekomendują najważniejsze instytucje określające aktualnie obowiązujące zalecenia żywieniowe na świecie.
Początek wiosny i święta wielkanocne to czas, w którym natura budzi się do życia i zaczyna ukazywać swoje kolorowe oblicze. Po okresie zimy tęsknimy za barwami przyrody, dlatego niecierpliwie ich wyczekujemy. Zanim jednak nastąpią, możemy dodać nieco barw naszemu świątecznemu stołowi i przygotować kolorowe jaja na Wielkanoc!
Wzdęcia, zaparcia, biegunki czy bóle brzucha nie pasują do wypełnionego słońcem i morską bryzą czy górskimi wspinaczkami urlopu wypoczynkowego. Wakacje to czas, kiedy „wrzucamy na luz” i pozwalamy sobie na małe przyjemności, tj. fast food, smażoną rybę z frytkami czy gofry z bitą śmietaną, które nierzadko popijamy kolorowym napojem. – Wydaje nam się, że tydzień czy dwa urlopu nie mają znaczenia i że układ pokarmowy też możemy wysłać na beztroskie wakacje. Nie jest tak! – przekonuje dietetyk kliniczny Monika Stromkie-Złomaniec. Jak zadbać o dobre samopoczucie naszych jelit podczas wyczekanego urlopu? Zapytaliśmy o to ekspertkę.
Długi weekend majowy to coroczna inauguracja sezonu grillowego. Dania z rusztu będą towarzyszyć nam zarówno podczas spotkań z rodziną i przyjaciółmi, jak i w czasie wyjazdów za miasto i odpoczynku na łonie natury. Ale co zrobić, żeby po majówce nie cierpieć z powodu przejedzenia i nadmiaru tłustych, ciężkostrawnych dań?
Zapraszamy na kolejną edycję szkolenia którego celem jest zapoznanie uczestników z prawidłowościami znakowania środków spożywczych oraz omówienie aktualnych i planowanych wymagań prawnych.
Zapraszamy na kolejną edycję szkolenia którego celem jest zapoznanie uczestników z prawidłowościami znakowania środków spożywczych oraz omówienie aktualnych i planowanych wymagań prawnych.