Zbliżające się Boże Narodzenie to niezwykle rodzinny i magiczny czas, który spędzimy w gronie najbliższych. 24 grudnia zasiądziemy do stołów, na których będą królować ryby, potrawy z grzybami, ciasta makowe. Ponieważ świętowanie i wspólne rozmowy przy stole zajmą nam długie godziny, już teraz warto zastanowić się nad tym, co możemy zrobić, aby ostatnie dni grudnia były również świętem… dla naszego brzucha. W jaki sposób? Serwując mu zdrowsze i mniej kaloryczne, ale nadal tradycyjne i bożonarodzeniowe – potrawy.
Gotowanie w domu to sposób na rozwijanie kreatywności, miłe spędzenie czasu, oszczędzanie, a przede wszystkim kontrolowanie wartości odżywczych naszych posiłków. To ważne zwłaszcza w obliczu niedawnych badań, które mówią, że tylko co 4. Polak odżywia się prawidłowo . Gotując i angażując w gotowanie młodzież, możemy poprawić te statystyki, a przy okazji jakość naszej diety. Nie jest to wcale trudne: wystarczy pamiętać o kilku zasadach, które sprawią, że kulinarnym wyzwaniom sprosta nawet nastolatek.
Syberia – surowa kraina o ekstremalnym klimacie, gdzie zima zdaje się trwać wieczność, była domem dla ludzi z różnych zakątków świata. Wiele z tych osób przybyło na te tereny wbrew własnej woli, a jednak nawet w tak trudnych warunkach starali się pielęgnować swoje tradycje. Spotkanie różnorodnych kultur, obrzędów i kuchni stworzyło wyjątkową mieszankę, w której wspólne celebrowanie świąt stało się nie tylko sposobem na zachowanie tożsamości, ale też na przetrwanie.
Uwielbiamy biesiadować przy suto zastawionym stole. Naturalnie wędzone wędliny, zawierające tylko mięso, to rarytasy którymi pragniemy ugościć naszych bliskich.
Jemy je codziennie – zazwyczaj na śniadanie lub kolację. Są niezastąpione w podróży jako przekąska i awaryjny posiłek. Kanapki, bo o nich mowa towarzyszą nam praktycznie wszędzie. W ostatnim czasie ich sposób podawania zmienił się, a smakowite wędliny coraz częściej pojawiają się w towarzystwie oryginalnych dodatków.
Niezmiennie popularny na weselach i bardzo lubiany przez większość gości, ale przez wegetarian omijany szerokim łukiem. Zazwyczaj udekorowany w stylu regionalnym, nawiązującym do tradycji. Czy wiejski stół można przygotować zupełnie inaczej? Z zaskakującą propozycją wychodzi firma BezMięsny – polski producent roślinnych wędlin, kiełbas i innych alternatyw dla mięsa.
Blisko połowa Polaków próbowała już roślinnych zamienników mięsa (RZM) i większość z nich uważa, że są smaczne. InsightOut Lab zaprezentował autorski raport dotyczący polskiego rynku RZM w kontekście trendów światowych. Z badania jasno wynika, że rośnie zainteresowanie rodzimych konsumentów tego typu żywnością, ale jeszcze nie jest na takim poziomie jak w innych krajach UE. To może oznaczać potencjał biznesowy zarówno dla producentów, jak i dla inwestorów.
Potencjał rozwojowy rynku eko w Polsce jest duży, choć sektor ten nie jest wolny od problemów w postaci rosnących kosztów energii i wysokiej inflacji. O jego sile stanowią konsumenci, którzy pogłębiają wiedzę na temat produkcji ekologicznej oraz coraz chętniej i bardziej świadomie kupują żywność ekologiczną. Największą wagę przywiązują do jakości wynikającej ze sposobu jej wytwarzania (25 proc. badanych), lokalnego pochodzenia (30 proc.), a także walorów smakowych (31 proc.) oraz pozytywnego wpływu na środowisko naturalne. Ten ostatni aspekt docenia aż 89 proc. uczestników badania zrealizowanego na zlecenie Polskiej Izby Żywności Ekologicznej w ramach kampanii „Przestaw się na eko – szukaj Euroliścia”.
W dzisiejszych czasach, kiedy zrównoważony rozwój i troska o środowisko są na pierwszym planie, coraz więcej osób zastanawia się nad alternatywnymi źródłami energii do ogrzewania domów. Jednym z popularnych rozwiązań stały się kotły na pellet, które oferują efektywne i ekologiczne ogrzewanie.
„Ekologia jest astronomią życia” jak mówi Claude Levi-Strauss, francuski antropolog. Ekologiczny styl życia czyli taki, w którym troszczymy się o środowisko naturalne, o zdrowie własne oraz o zrównoważony rozwój.
Na pewno znasz przysłowie „śniadanie jedz jak król, obiad jak książę, kolację jak żebrak” – jest w nim wiele prawdy.
Czasy, kiedy szkolna dieta dzieci ograniczała się jedynie do nudnej kanapki dawno minęły. Dziś niemal obowiązkowym elementem szkolnej wyprawki jest kolorowy lunchbox, który można wypełnić na tysiące sposobów smacznymi przekąskami. Tylko jak skomponować dziecięce menu, aby było zdrowo i pożywnie, a jednocześnie smacznie i atrakcyjnie dla naszej pociechy? Jak sprawić, aby pojemnik ze szkoły wracał pusty? Codzienne planowanie i przygotowanie wartościowych posiłków, które zaspokoją młode, często wybredne podniebienia dla wielu rodziców może stanowić nie lada wyzwanie. Warto je jednak podjąć, ponieważ od jakości spożywanych posiłków zależy funkcjonowanie dziecka w szkole, a nawet jego wyniki w nauce.
Nie od dziś wiadomo, że Polacy uwielbiają przekąski. Sięgamy po nie, by sprawić sobie przyjemność lub poprawić nastrój. Są również idealne jako małe co nieco między głównymi posiłkami. Jak wynika z analizy Everli, częściej niż słodycze, Polacy wybierają produkty zdrowe takie jak warzywa i owoce. Jest jednak takie miasto w Polsce, którego mieszkańcy wyjątkowo lubią słodkie przekąski.
Dobrze skomponowane śniadanie to klucz do dobrego samopoczucia. Każdy zdrowy posiłek odżywia ciało, stymuluje metabolizm i zwiększa odporność. Bez drugiego śniadanie nie będziemy mogli skoncentrować się w pracy czy w szkole.
Każdy z nas ma czasami ochotę na coś słodkiego. Nasz mózg, kiedy receptory smakowe wyczują słodkość, nagradza nas dopaminą i endorfiną - tzw. hormonami szczęścia, wywołującymi u ludzi dobre samopoczucie. Nic więc dziwnego, że tak lubimy ciastka, batony czy czekoladę. Wtorek, 15 marca, to Dzień Piekarzy i Cukierników. To święto skupiające miłośników wypieków pod każdą postacią - ale również okazja by zastanowić się, jak w zdrowej diecie znaleźć miejsce na słodką przyjemność.