Pogoda za oknem zwiastuje zbliżający się koniec lata. Nadchodząca jesień to nie tylko pełne słońca i kolorów choć często też deszczowe i coraz krótsze dni, to przede wszystkim czas smaków.
W Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej, opublikowane dziś zostało rozporządzenie Komisji Europejskiej nr 844/2014 z dnia 23 lipca 2014 r. rejestrujące w rejestrze chronionych nazw pochodzenia i chronionych oznaczeń geograficznych nazwę [Cebularz lubelski (ChOG)].
Zakłady produkcji i obrotu żywnością muszą stosować się do ogólnych wymagań higienicznych, które zostały zawarte w załączniku nr 2 do rozporządzania WE 852/2004. Zgodnie z przepisami, pomieszczenia takich obiektów powinny być utrzymywane w czystości oraz nienagannym stanie technicznym. Konstrukcję, wystrój i wyposażenie wnętrz należy natomiast zorganizować w taki sposób, aby eliminować ryzyko zanieczyszczenia oraz zapewnić jak najwyższe bezpieczeństwo żywności. Niezbędne jest też regularne czyszczenie hal przemysłowych.
W Polsce produkuje się rocznie około 27 tysięcy ton miodu, a eksportuje się ponad 14 tysięcy. Mimo rosnącej liczby pasiek, krajowa produkcja nie pokrywa rosnącego zapotrzebowania rynku. Szacuje się, że łącznie konsumpcja miodu w Polsce wynosi niecałe 40 tysięcy ton, co oznacza, że każdego roku ok. 27 tysięcy ton – musimy importować. Ponieważ tak jak Polsce, tak i w całej Unii Europejskiej, produkcja miodu jest średnio o 40% niższa niż spożycie, coraz częściej sięgamy po miód spoza wspólnoty. Import miodu pozwala utrzymać ciągłość dostaw oraz zapewnia konsumentom różnorodność smaków na sklepowych półkach.
Doskonałe jako przystawka albo przekąska, niezbędne do przygotowania pysznych wypieków, a przy tym świetna podstawa dań głównych – jajko!
Mak jest bardzo dobrze znany w polskiej kuchni. Jest jednym z głównych smaków przywodzących na myśl świąteczną atmosferę.
Dowiedz się, ile miejsca potrzeba na stół z krzesłami i jak prawidłowo ustawić te meble, aby zapewnić funkcjonalność pomieszczenia oraz wygodę biesiadników!
Letnie miesiące to czas spotkań z przyjaciółmi, relaksu i beztroskiego odpoczynku. Najczęściej także w kwestii żywieniowej. Bo któż odmówi sobie słodkiej przekąski, szczególnie gdy sezon na lody, gofry, orzeźwiające napoje i koktajle owocowe trwa w najlepsze? Niekwestionowanym ulubieńcem wśród letnich deserów według Polaków są oczywiście lody. Jakie jeszcze smakołyki wybierają Polacy i jak mądrze korzystać ze słodkiego dobrodziejstwa lata?
Gwarancją świetnej zabawy jest połączenie grupy przyjaciół i pysznego jedzenia. Szczególnie latem, gdy piękna pogoda nastraja do wspólnych spotkań w gronie najbliższych. Dlatego czym prędzej wyciągajmy z garażów, piwnic i balkonów nasze grille – czas na wakacyjną imprezę!
Czy jest coś przyjemniejszego niż leżenie przed telewizorem z kumplami, popijanie czegoś smacznego i zajadanie się świeżo upieczoną, pachnącą pizzą? Tak, jest — zarabianie pieniędzy na dostarczaniu pizzy takim właśnie miłośnikom włoskiego jedzenia.
Tyle rodzajów kasz, a jeszcze więcej różnorodnych potraw, które można z nimi przyrządzić! Gryczana pasuje do mięs, z kuskusem przygotujemy pyszne azjatyckie dania, a jaglana sprawdzi się na pożywne śniadanie. Kasze są idealne na zimowe, chłodne dni, bo zawierają dużo cennych dla naszego organizmu witamin i składników mineralnych.
Gruzja obfituje w smaki jedyne w swoim rodzaju. Popularne chaczapuri czy chinkali to jednak nie wszystko, co ma do zaoferowania kuchnia kaukaska.
Coraz częściej konsumenci poszukują produktów pochodzących ze zrównoważonego środowiska. W pozyskiwaniu ich pomaga odpowiednie oznakowanie i certyfikacja, które dają jasny sygnał, że produkt spełnia te oczekiwania.
„Róże pachną zawodowo” – znane stwierdzenie Stanisław Leca należy rozbudować i powiedzieć, że róże owocowe niosą zdrowie. Badaniem tego zagadnienia zajął się inż. Ernest Michalski jeszcze w latach siedemdziesiątych i swoje starania skupił na odmianie Rosa rugosa.
Syberia – surowa kraina o ekstremalnym klimacie, gdzie zima zdaje się trwać wieczność, była domem dla ludzi z różnych zakątków świata. Wiele z tych osób przybyło na te tereny wbrew własnej woli, a jednak nawet w tak trudnych warunkach starali się pielęgnować swoje tradycje. Spotkanie różnorodnych kultur, obrzędów i kuchni stworzyło wyjątkową mieszankę, w której wspólne celebrowanie świąt stało się nie tylko sposobem na zachowanie tożsamości, ale też na przetrwanie.