Wakacje to zwykle czas bliższych lub dalszych wyjazdów, odkrywania nowych miejsc i smaków. Nieważne czy jeździmy autostopem po Polsce, kamperem po Europie, czy lecimy samolotem na drugą półkulę – jedynym z nieodzownych elementów letnich wypraw jest próbowanie lokalnych dań. Możemy odtworzyć je w domu, nawet kiedy za oknem już jesienna plucha.
Lato rozpoczęło się na dobre, a upały zaczynają nam doskwierać. Dobrze więc mieć w swoim menu kilka przepisów na smaczne dania pełne wartości odżywczych, na które będziemy mieli ochotę nawet, gdy termometry będą rozgrzane do czerwoności. Warto wypróbować przepis Ani Starmach na proteinową sałatkę z pieczonymi warzywami i komosą ryżową, która w zasadzie zrobi się sama.
Chili to ogólna nazwa, jaką określa się papryki o bardzo pikantnym smaku. Na ich temat przez lata pojawiło się mnóstwo mitów. Ta niepozorna siostra słodkiej papryki nadająca pikantny smak potrawom już 3 lipca obchodzi swoje międzynarodowe święto. To doskonały pretekst do tego, by przygotować smakowite dania z jej wykorzystaniem.
Mówią na niego gruszka ziemna, smakuje jak słodkawy orzech lub kasztan, jest idealny do potraw na lunch czy jako przekąska – topinambur, popularna alternatywa dla ziemniaka.
Własny lokal gastronomiczny to marzenie wielu osób, pragnących otworzyć swój biznes.
Wrzesień kojarzy nam się z końcem wakacji, powrotem do szkół i pracy. W Gruzji wrzesień jest wyjątkowym miesiącem, ponieważ jest to czas Rtveli – święta związanego z winobraniem. Winogrona to nie tylko owoce, ale też liście których można użyć do zrobienia gruzińskiej wersji gołąbków.
Kuchnia molekularna jest gałęzią nauki o żywności, która skupia się na fizycznych i chemicznych procesach zachodzących podczas gotowania.
Przygotowania do świąt Bożego Narodzenia to dla wielu z nas spore wyzwanie. Porządki, prezenty, czy wreszcie wigilijna kolacja – niejedna pani domu od tygodni zastanawia się jak zadowolić podniebienia domowników. Niemal 90% polskich rodzin zamierza podać przynajmniej jedną potrawę rybną podczas Świąt Bożego Narodzenia – wynika z ogólnopolskiego badania konsumentów. Czy jednak tą rybą musi być karp? To pytanie zadają sobie ci, którzy nie przepadają za tą dość tłustą i ościstą rybą. Może warto wrócić do regionalnej tradycji, zgodnie z którą na polskich stołach królowały dorsze, sandacze czy szczupaki?
14-16 kwietnia br. to ważna data dla profesjonalistów z branży spożywczej i gastronomicznej. Właśnie wtedy w sercu Warszawy w EXPO XXI odbędą się, połączone z Gastrotargami SMAKKi, Międzynarodowe Targi Żywności i Napojów WorldFood Poland. To największe takie wydarzenie w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, stale rozwijane o nowe formaty i strefy specjalistyczne. Atmosfera interaktywnych wydarzeń towarzyszących i przestrzeń sprzyjająca wymianie doświadczeń sprawiają, że targi wyraźnie zapisują się w pamięci odwiedzających i wspierają budowanie relacji biznesowych.
Ciągła pogoń za trendami kulinarnymi powoduje, że z coraz mniejszym sentymentem podchodzimy do naszego rodzimego dziedzictwa. Tymczasem to właśnie poznając drzemiące w przeszłości tajemnice łączenia smaków możemy nie tylko urozmaicić najpopularniejsze polskie dania, ale i odkryć zupełnie nieznane kompozycje.
Jest aromatyczny, gęsty i kolorowy, a przede wszystkim zimny i orzeźwiający. Chłodnik litewski to danie z długą tradycją, które o tej porze roku smakuje wyśmienicie. Nie jest trudny w przygotowaniu, a cieszy oko i podniebienie.
Żyj zdrowo z Piwniczanką! Przedstawiciele firmy PIWNICZANKA Spółdzielnia Pracy podpowiadają co zrobić, by dodać sobie witalności, inspirują przepisami na pożywne dania i zachęcają do aktywności fizycznej.
Jesień to czas, kiedy wiele osób zauważa wzrost apetytu na słodkie przekąski. Chłodniejsze dni, krótsze wieczory i zmiana nastroju wpływają na nasze ciało i umysł, często sprawiając, że sięgamy po smaki, które poprawiają nastrój i dodają energii. Czy jesienią faktycznie trudniej zadbać o zbilansowaną dietę? Odpowiedź brzmi: niekoniecznie. Wystarczy świadome podejście i zrozumienie, jak działa nasz organizm, by cieszyć się słodkimi przyjemnościami w optymalny sposób.
Żyjemy w świecie, w którym bez wahania kupujemy telefony z Chin, buty z Wietnamu czy przyprawy i ryż z Indii. Na półkach bez kontrowersji goszczą herbata ze Sri Lanki, kawa z Wietnamu, owoce morza z Tajlandii czy sos sojowy z Japonii. To wszystko kupujemy z zaufaniem i cieszymy się z jakości oraz dostępności zakupów. Wyjeżdżamy na wakacje do Egiptu czy Turcji, ale kiedy na sklepowej półce pojawia się słoik miodu z innego kraju, nagle włącza się podejrzliwość. Czy naprawdę jest się czego bać?
Kubki jednorazowego użytku to rozwiązanie, które znajduje szerokie zastosowanie podczas różnych imprez plenerowych, spotkań firmowych czy pikniku ze znajomymi – czyli wszędzie, gdzie potrzebne są nietłukące się naczynia. Czy warto je zakupić do firmy?