Nieubłaganie zakończył się okres wakacyjnego leniuchowania. Zamiast planowania kolejnych wypraw za miasto, nad morze, w góry czy nad jezioro, myśli coraz częściej wędrują ku liście niezbędnych podręczników, zeszytów, piórników i całej reszty przyborów szkolnych. Gotowi na pierwszy dzwonek? Ta perspektywa wymaga pewnego przeorganizowania wakacyjnych nawyków. W grę wchodzą nie tylko nastawianie budzika i poranne wstawanie. Zmiany będą dotyczyć również jadłospisu. Jak przygotowywać smaczne, ale niezbyt pracochłonne posiłki do szkoły lub pracy? Szef kuchni Knorr chętnie podzieli się swoimi pomysłami.
Rozciągający się ser to jeden z tych kulinarnych widoków, który niemal automatycznie wywołuje apetyt. Krótkie filmy pokazujące ciągnące się nitki sera od miesięcy należą do najchętniej oglądanych treści kulinarnych w mediach społecznościowych. Hasztagi związane z zapiekankami, tostami czy makaronami regularnie trafiają do trendów, a internauci chętnie odtwarzają przepisy we własnych kuchniach.
W Polsce na świątecznym stole goszczą przede wszystkim tradycyjne potrawy jak czerwony barszcz z uszkami, karp i pierogi z grzybami i kapustą. A może pokusisz się o urozmaicenie klasycznego menu? Proponujemy wytrawną tartę z pasztetem lub lekką sałatkę z szynką i gruszką oraz orzechami włoskimi.
Impuls zakupowy przy kasie to jeden z najstarszych mechanizmów w handlu. Przez dekady działał w oparciu o prosty przepis: baton czekoladowy, chipsy, napój – produkt dostępny, tani, rozpoznawalny. Dziś ten scenariusz komplikuje się w interesujący sposób. Konsument przy kasie coraz częściej ma własną opinię na temat tego, co chce wziąć – i ta opinia nie zawsze pasuje do klasycznej półki impulsowej. Szacuje się, że globalny rynek przekąsek urośnie z 1,3 biliona dolarów w 2026 roku do aż 1,8 biliona dolarów do 2034 roku. Gra jest więc warta świeczki.
Skala marnowania żywności na świecie wciąż szokuje. Każdego roku do kosza trafia aż 1,3 mld ton jedzenia, czyli około 1/3 globalnej produkcji. Problem jest bardzo poważny, a konsekwencje – dotkliwe. Jak zatrzymać ten proces? Zmiana zaczyna się od codziennych wyborów. Szacunku do produktów i umiejętnego wykorzystywania składników. O miłości do kuchni i świadomym gotowaniu, które pozwalają ograniczyć marnowanie żywności, opowiada Shehab Abdelaziz – Executive Chef restauracji Novo2.
Przed nadejściem wakacji często staramy się zadbać o naszą sylwetkę i osiągnąć doskonałą formę, by lepiej prezentować się w letnich strojach. Zdarza się jednak, że kroki w tym kierunku podejmujemy zbyt późno. Lato przychodzi, a my znów nie zdążyliśmy osiągnąć naszych celów. Jednak zamiast się poddawać i porzucać postanowienia, warto rozpocząć pracę nad formą, którą utrzymamy nie tylko do końca lata, a przez wiele lat. Wymaga to pewnego wysiłku i konsekwencji, ale przynosi nieocenione korzyści.
W sezonowym, jesiennym menu niewątpliwie króluje dynia. Nic w tym dziwnego – oprócz walorów smakowych warzywo to posiada wiele cennych właściwości odżywczych.
Lato kojarzy nam się z przyjęciami oraz grillowaniem w ogrodzie. Na ruszcie często goszczą kiełbaski, papryka, pieczarki oraz inne warzywa. Jednak doskonałym pomysłem jest również… grillowany arbuz!
Na profesjonalizm cukierni składa się kilka różnych czynników. Znaczenie ma jakość składników i doświadczenie załogi, ale warto także zapewnić sobie dostęp do wysokiej jakości akcesoriów. Praktyczne opakowania pozwalają bezpiecznie dostarczyć wypieki klientom. Estetyka pudełek i możliwość ich personalizacji wspiera działania marketingowe. Dlatego właśnie warto nawiązać współpracę z hurtownią cukierniczą, która dostarcza akcesoria dopasowane do profilu działalności punktu gastronomicznego.
Choć dostępne są przez cały rok, to w wakacje smakują najlepiej.
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętny Polak zjada blisko 40 kg chleba rocznie.
Jesień, czas grzybów. Ja dziś przygotowałam dla Was przepis na pyszne bułeczki z grzybami. Polecam je zrobić, można zabrać do pracy na drugie śniadanie.
Jeszcze kilka lat temu mało kto zastanawiał się, czy zwykła woda naprawdę nawadnia. Dziś media społecznościowe przekonują, że do szklanki koniecznie trzeba dodać szczyptę soli, elektrolity albo „minerały”, bo sama woda rzekomo „przelatuje przez organizm” i nie trafia do komórek. W licznie pojawiających się filmikach w przestrzeni internetowej, padają naukowo brzmiące słowa tj.: sód, osmoza, gospodarka elektrolitowa, nawodnienie komórkowe. To sprawia, że przekaz wydaje się wiarygodny.
Jakie będą tegoroczne święta Bożego Narodzenia?
Lato niewątpliwie kojarzy się ze spotkaniami z przyjaciółmi w ogrodzie.