Słońce świeci coraz odważniej, a to znak, że pora zamienić domową jadalnię na koc rozłożony na zielonej trawie. Zapomnij o nudnych kanapkach – tej wiosny Twój piknik może smakować jak słoneczna Toskania lub tętniące życiem rynki Sycylii. Wystarczy kilka autentycznych składników z włoskich delikatesów, by zwykłe wyjście do parku zmienić w prawdziwą ucztę „al fresco”. Odkryj lekkie, pełne słońca przekąski, które przygotujesz w kilka minut, ciesząc się jakością, za którą Włosi daliby się pokroić.
Jest kilka rzeczy pewnych na tym świecie, w tym to, że właśnie w całej Polsce zaczął się sezon na grilla. Oficjalny początek przypadł na miniony długi weekend majowy, ale grillowe święto Polaków potrwa aż do później jesieni.
Jeśli chcemy na posiłek przeznaczyć określony, niewielki budżet, marząc, by jednocześnie danie było naprawdę pyszne, warto kierować się kilkoma przydatnymi wskazówkami.
Każdy łakomczuch z ekscytacją myśli o tym dniu. Tłusty czwartek od wieków jest okazją do hucznego ucztowania i maksymalnego wykorzystania końcówki radosnego, karnawałowego okresu. Czym byłoby świętowanie bez suto zastawionych stołów? W tłusty czwartek na polskich stołach królują pączki i faworki. Nie przepadacie za słodyczami? Macie szczęście, ponieważ przepisów na wytrawne smakołyki również nie brakuje.
Pierogi, żurek, bigos, rosół – potrafimy bez zastanowienia wymienić dania, które są wizytówką polskiej kuchni. Znacznie rzadziej zastanawiamy się jednak nad tym, co właściwie buduje ich smak. Tymczasem kulinarna tożsamość Polski zaczyna się dużo wcześniej niż przy gotowym talerzu. Tworzą ją dobre pieczywo, masło, mleko, warzywa, kiszonki i sery produkowane przez rodzimych producentów. I właśnie polskie sery mają wszelkie powody, by stać się jednym z produktów, z których jesteśmy szczególnie dumni.
Słońce, ciepłe wieczory oraz unoszący się aromat przysmaków z grilla… brzmi znajomo, prawda? Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy, dlatego warto wykorzystać ostatnie chwile lata i zamknąć sezon grillowy ze smakiem! W jaki sposób? Zobaczcie sami!
Od 1 września zmieni się oferta sklepików szkolnych. Nowe zasady mają ograniczyć dostępność produktów o wysokiej zawartości cukru i zaostrzyć wymagania m.in. dla części produktów mlecznych, napojów roślinnych i produktów zbożowych. Zdaniem Anny Janiszewskiej-Janowicz, dietetyczki Grupy LUX MED to krok w dobrą stronę, ale sama zmiana asortymentu nie wystarczy, by dzieci zaczęły odżywiać się zdrowiej.
Media społecznościowe stały się inspiracją dla codziennego gotowania. Jesienią, kiedy częściej zostajemy w domu, przepisy z TikToka podbijają kuchnie młodych. Największym hitem są dania z serem, które kuszą efektem „cheese pull”.
Rodzinne spotkania, radosna atmosfera i odpoczynek – w ten sposób wielu z nas wyobraża sobie Wielkanoc idealną. Najważniejsze święto chrześcijańskie to także celebracja budzącej się do życia przyrody.
Kolorowe i wieloskładnikowe sałatki to doskonały pomysł na urozmaicenie domowego obiadu, jako przystawka, a także jako samodzielne danie do zabrania ze sobą np. do pracy.
8 marca to dzień, w którym każda z kobiet chciałaby, aby ktoś przygotował dla niej niespodziankę, zadbał o nią bądź po prostu okazał uczucie. To doskonały czas, kiedy panowie mają możliwość wykazania się inicjatywą i mogą wypróbować swoich sił w kuchni.
Ramen to jedno z najbardziej rozpoznawalnych dań kuchni japońskiej, ale określenie to nie oznacza jednego, konkretnego przepisu. Poszczególne rodzaje ramenu mogą znacząco różnić się smakiem, aromatem, rodzajem bulionu czy dodatkami. W jednej misce znajdziemy lekki, klarowny wywar, w innej gęsty i intensywny bulion tonkotsu, a jeszcze inna będzie opierać swój charakter na sezamie, miso czy japońskim curry. Na ostateczny smak ramenu wpływają przede wszystkim trzy elementy: bulion, tare, czyli baza doprawiająca, oraz dodatki. To właśnie ich połączenie sprawia, że nawet dwie miski przygotowane na bazie podobnego wywaru mogą smakować zupełnie inaczej.
Kolacja we dwoje to nie tylko sprawdzony, ale i romantyczny prezent na Walentynki. Wiele osób rezerwuje na 14 lutego stolik w restauracji, bądź zamawia gotowe posiłki do domu.
Impuls zakupowy przy kasie to jeden z najstarszych mechanizmów w handlu. Przez dekady działał w oparciu o prosty przepis: baton czekoladowy, chipsy, napój – produkt dostępny, tani, rozpoznawalny. Dziś ten scenariusz komplikuje się w interesujący sposób. Konsument przy kasie coraz częściej ma własną opinię na temat tego, co chce wziąć – i ta opinia nie zawsze pasuje do klasycznej półki impulsowej. Szacuje się, że globalny rynek przekąsek urośnie z 1,3 biliona dolarów w 2026 roku do aż 1,8 biliona dolarów do 2034 roku. Gra jest więc warta świeczki.
Gorąca, gęsta i pełna składników odżywczych – taka właśnie jest prawdziwa, domowa zupa. To także świetny sposób na wykorzystanie tego co mamy w lodówce, urozmaicenie dania na przekąskę czy kolację, czy wprowadzenie do menu większej ilości warzyw.