Leśne grzyby od lat zajmują ważne miejsce w polskiej kuchni, a ich suszona forma pozwala cieszyć się charakterystycznym aromatem niezależnie od sezonu. Suszone borowiki oraz suszone podgrzybki znakomicie sprawdzają się w zupach, sosach, farszach i daniach świątecznych, ponieważ nawet niewielka ilość potrafi nadać potrawie głębszy, bardziej wyrazisty smak i przywołać zapach jesiennego lasu.
Aż 81% Polaków kupuje produkty marek własnych, a ponad połowa traktuje je jako sprytny sposób na oszczędzanie. Jednocześnie już 45% konsumentów postrzega je jako odpowiedniki produktów znanych marek – wynika z badania zrealizowanego przez SW Research na zlecenie Auchan Polska. Dane pokazują wyraźną zmianę: marki własne przestają być kompromisem, a stają się świadomym wyborem, opartym nie tylko na cenie, ale coraz częściej również na jakości.
Świąteczne śniadanie wielkanocne nierozerwalnie kojarzy się z aromatem żurku i smakiem białej kiełbasy oraz jajka. Żur robiony na własnym zakwasie nie ma sobie równych. Często jednak, rezygnujemy z jego przygotowania ze względu na skomplikowane przygotowania. Podsuwamy jednak pomysł jak w prosty sposób przygotować prawdziwie domowy żurek.
Zdarza się, że przyprawy dobierane są do potraw w sposób przypadkowy. W pośpiechu niejeden kucharz sięga po torebki albo słoiczki z pachnącą zawartością bez konkretnego pomysłu – byleby przyprawić dania. Czasami kulinarny chaos wynika z braku doświadczenia.
Wyrazisty smak niewielkiego dodatku potrafi całkowicie odmienić charakter sałatki, sosu, kanapki lub dania makaronowego, dlatego w dobrze zaopatrzonej kuchni coraz częściej pojawiają się starannie wybrane przetwory rybne. Szczególnie interesujące możliwości zapewniają konserwy rybne z anchois, które dzięki intensywnemu aromatowi pozwalają nadać potrawom głębię bez konieczności stosowania dużej liczby przypraw.
W popularnej baśni o Kopciuszku dynia została zamieniona przez wróżkę w imponującą karocę. My dużo bardziej cenimy metamorfozy kulinarne, a opowieści o magicznych przemianach pozostawiamy na półce z książkami. Do wyczarowania wyśmienitych potraw z dynią w roli głównej nie potrzeba nadprzyrodzonych zdolności czy gadżetów o tajemnej mocy. Wystarczy trochę wyobraźni i porady szefa kuchni Knorr – będzie pysznie!
Jedzenie ryb to już nie tylko tradycja świąteczna, ale obowiązkowy element jadłospisu. Serwowane w restauracjach, z chęcią przenoszą się do naszych domów, pokazując swoje najsmaczniejsze oblicze. Dla każdego coś dobrego! Ryby charakteryzują się delikatnym, rozpływającym się w ustach mięsem, które dobrze komponuje się z całą gamą różnorod-nych składników. Dobrze włączyć je również do letniego menu. Przynęta gotowa? Sięgnij po najlepsze przepisy szefa kuchni Knorr, a ryba sama zwabi się na talerz!
Większość osób borykających się z nadwagą doskonale wie, co powinno znaleźć się na ich talerzu. Zna zasady zdrowego żywienia, liczy kalorie i regularnie testuje nowe diety. Dlaczego więc statystyki są nieubłagane, a efekt jojo dotyka tak wielu z nas? Odpowiedź rzadko kryje się w braku silnej woli. Najczęściej powodem są głęboko zakorzenione, podświadome mechanizmy.
Czy targi mogą być bezpieczne? – to jedno z najczęstszych pytań zadawanych przez wystawców jak i odwiedzających po ogłoszeniu przez Rząd kolejnego etapu odmrażania ograniczeń.
Impuls zakupowy przy kasie to jeden z najstarszych mechanizmów w handlu. Przez dekady działał w oparciu o prosty przepis: baton czekoladowy, chipsy, napój – produkt dostępny, tani, rozpoznawalny. Dziś ten scenariusz komplikuje się w interesujący sposób. Konsument przy kasie coraz częściej ma własną opinię na temat tego, co chce wziąć – i ta opinia nie zawsze pasuje do klasycznej półki impulsowej. Szacuje się, że globalny rynek przekąsek urośnie z 1,3 biliona dolarów w 2026 roku do aż 1,8 biliona dolarów do 2034 roku. Gra jest więc warta świeczki.
Punktem wyjścia w pizzy jest zwykle sos pomidorowy lub inna baza, następnie ser, a później mięso, warzywa i zioła. Warto przy tym łączyć różne smaki i tekstury, ale bez przeładowywania ciasta. Soczyste pomidory, mozzarella, salami czy pieczarki wymagają też odpowiedniego przygotowania, ponieważ mogą oddawać wodę podczas pieczenia.
Żywieniowcy przekonują – sięgajmy po produkty sezonowe. Mamy gwarancję, że są zbierane w najlepszym momencie ich wzrostu. Teraz na straganach pysznią się warzywa i owoce, z których przygotujemy sezonowe zupy – czyli czas na chłodniki!
Leczo, gulasze i bigosy zwykle kojarzą się z sezonem jesienno-zimowym, kiedy to najchętniej sięgamy po rozgrzewające kompozycje, wypełnione po brzegi apetycznymi przysmakami. Jak mówi jednak słynne powiedzenie: w marcu jak w garncu. Mimo że z utęsknieniem wypatrujemy wiosennych promieni słońca, pogoda nie zawsze nas rozpieszcza. Skoro nie mamy wpływu na aurę za oknem, zadbajmy o to, by na naszych talerzach temperatura była wysoka.
Sierpień to miesiąc, w którym polskie targowiska i warzywniaki oferują największy wybór świeżych warzyw w całym roku. To właśnie teraz dojrzewają pomidory pełne smaku, kolorowa papryka, cukinie, bakłażany, fasolka szparagowa czy pierwsze dynie. Coraz więcej osób świadomie planuje zakupy właśnie w oparciu o sezonowość, dostrzegając, że to nie tylko sposób na bardziej urozmaiconą dietę, ale również na oszczędność i ograniczenie marnowania żywności.
Sezon jesienno-zimowy to czas, w którym ciężko dostarczyć dzieciom wszystkich niezbędnych składników odżywczych pod postacią świeżych owoców i warzyw. Wielu rodziców sięga wówczas po gotowe suplementy, witaminowe żelki lub apteczne syropy. Warto jednak wiedzieć, że istnieją zdrowsze rozwiązania – naturalne syropy, pyszne konfitury i pełne zdrowej słodyczy suszone owoce. W poniższym artykule podpowiadamy, jak wprowadzić je do menu dziecka.