Żyjemy w świecie, w którym bez wahania kupujemy telefony z Chin, buty z Wietnamu czy przyprawy i ryż z Indii. Na półkach bez kontrowersji goszczą herbata ze Sri Lanki, kawa z Wietnamu, owoce morza z Tajlandii czy sos sojowy z Japonii. To wszystko kupujemy z zaufaniem i cieszymy się z jakości oraz dostępności zakupów. Wyjeżdżamy na wakacje do Egiptu czy Turcji, ale kiedy na sklepowej półce pojawia się słoik miodu z innego kraju, nagle włącza się podejrzliwość. Czy naprawdę jest się czego bać?
Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Too Good To Go, aż 83% Polaków wyrzuca jedzenie świąteczne do kosza . Łącznie marnujemy 61,7 tys. ton żywności, co przekłada się na 1,6 kg na osobę. Powoduje to straty zarówno ekonomiczne dla każdego z nas, jak i środowiskowe, bowiem marnotrawstwo jest jednym z istotnych czynników wpływających na zmiany klimatyczne.
Wraz z początkiem roku szkolnego, Instagram zalała fala treści z inspiracjami na śniadaniówki do szkoły. Mamy prześcigają się w fantazyjnych kompozycjach, serwując dzieciom domowe gofry, naleśniki z kremem orzechowym, placuszki z owocami. Do tego inne przekąski – chrupki, owoce, żelki, mini-batoniki. Całość wygląda bardzo efektownie, ale czy na pewno jest zdrowo?
Czym smakuje maj? Młodą kapustą z dużą ilością kopru, botwinką z młodymi ziemniakami, pastą ze szpinakiem i czosnkiem.
Każdego roku 33% całej żywności produkowanej na świecie jest marnowane, a tylko jedna czwarta tej żywności byłaby potrzebna, żeby wyżywić 795 milionów niedożywionych ludzi na świecie . Eksperci z Interdyscyplinarnego Centrum Analiz i Współpracy „Żywność dla Przyszłości” wskazują, że o problemie marnowania żywności bardzo często mówimy np. w okresach świątecznych, jednak powinniśmy pamiętać o tym na co dzień. Pretekstem do rozmowy na ten temat może być obchodzone niedawno STOP FOOD WASTE DAY, w obliczu którego musimy zastanowić się, jakie wdrożyć nawyki odpowiedzialnego gospodarowania żywnością, by nie marnować jej nie tylko od święta.
Przymrozki, choroby pszczół i rosnące koszty kontra innowacje, dopłaty i szansa na obfite zbiory lipowe. Polski sektor pszczelarski wchodził w sezon 2025 z wielkimi oczekiwaniami, musiał jednak zmierzyć się z trudnościami, które mogą wpłynąć na kondycję pasiek w całym kraju. To rok, w którym natura, ekonomia i technologia spotykają się w jednym ulu.
Słońce świeci coraz odważniej, a to znak, że pora zamienić domową jadalnię na koc rozłożony na zielonej trawie. Zapomnij o nudnych kanapkach – tej wiosny Twój piknik może smakować jak słoneczna Toskania lub tętniące życiem rynki Sycylii. Wystarczy kilka autentycznych składników z włoskich delikatesów, by zwykłe wyjście do parku zmienić w prawdziwą ucztę „al fresco”. Odkryj lekkie, pełne słońca przekąski, które przygotujesz w kilka minut, ciesząc się jakością, za którą Włosi daliby się pokroić.
Gdy dni stają się krótsze, a powietrze nabiera rześkości, na kuchennych blatach pojawia się miód. Nie tylko jako antidotum na pierwsze przeziębienia lecz jako pełnoprawny bohater jesiennej kuchni. To właśnie teraz, w sezonie warzyw korzeniowych i pieczonych dyni, jego naturalna słodycz i subtelna głębia potrafią podbić smak niemal wszystkiego, czego dotknie. Jesień kocha miód. I miód kocha jesień - w duecie tworzą coś więcej niż rozgrzewającą herbatę.
„Róże pachną zawodowo” – znane stwierdzenie Stanisław Leca należy rozbudować i powiedzieć, że róże owocowe niosą zdrowie. Badaniem tego zagadnienia zajął się inż. Ernest Michalski jeszcze w latach siedemdziesiątych i swoje starania skupił na odmianie Rosa rugosa.
Podobnie jak w modzie, także w kulinariach pojawiają się pewne nurty i trendy. W 2021 roku to głównie domowe kuchnie tętniły życiem. Pomimo pandemicznej rzeczywistości Polacy eksperymentowali z różnymi smakami. Gdy nie dało się odwiedzić lokali, królowało jedzenie na wynos. Jednak śmiałkowie, pasjonaci, ale również nowicjusze postawili na gotowanie samemu. To właśnie przy wspólnych stołach gromadziły się całe rodziny, tocząc pojedynek o tytuł najlepszego domowego kucharza. Po jakie produkty wtedy najczęściej sięgali?
Jesienne miesiące sprzyjają wyciszeniu i delektowaniu się chwilą, najlepiej w towarzystwie dobrego jedzenia. Chłodniejsze dni i coraz dłuższe wieczory sprawiają, że rzadziej wychodzimy na piknik do parku, a częściej szukamy przyjemności w domowym zaciszu. Ale kto powiedział, że piknik można urządzić tylko na świeżym powietrzu? Wystarczy kilka pomysłów, ulubiony koc, aromatyczna herbata i stół zastawiony pysznymi przekąskami, by poczuć klimat jesiennego pikniku bez wychodzenia z domu.
W święta lubimy sobie pofolgować z jedzeniem. Szczególnie, jeśli w planach mamy noworoczne postanowienia o przejściu na dietę czy ograniczenie słodyczy. Nie ma w tym nic złego. Jednak dogadzać przy stole trzeba sobie z głową, zachowując zdrową równowagę. Jak więc sobie folgować, żeby nie żałować?
Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), Komisja Europejska (KE) oraz partnerzy z całej Europy zainaugurowali trzeci rok kampanii #PlantHealth4Life – ogólnoeuropejskiej inicjatywy na rzecz ochrony zdrowia roślin. Celem kampanii jest podnoszenie świadomości społecznej na temat kluczowej roli, jaką zdrowe rośliny odgrywają w ochronie środowiska, wspieraniu gospodarki i codziennym życiu obywateli. Kampania, która rusza w maju 2025 roku, wnosi nową energię i świeże spojrzenie, opierając się na sukcesach i doświadczeniach z dwóch poprzednich edycji. Jej celem jest dalsze pogłębianie zaangażowania społeczeństwa zarówno w krajach Unii Europejskiej, jak i poza jej granicami.
Na wielkanocnym stole śniadaniowym królują oczywiście jajka, serwowane na niezliczone sposoby. Czas podwieczorku wypełniają domowe słodkości i bajecznie udekorowane mazurki. Co natomiast składa się na tradycyjny, polski obiad wielkanocny? Oczywiście żurek, który zgodnie ze staropolską recepturą przygotowywany jest na żytnim zakwasie, z dodatkiem białej kiełbasy, wędzonki, jajka i bukietu wyrazistych przypraw.
Sushi to najpopularniejsza potrawa japońska, która zdobyła uznanie wśród mieszkańców Europy, w tym Polski. Na rynku pojawia się coraz więcej restauracji, oferujących sushi na miejscu lub na wynos. Każdy lokal gastronomiczny, który chce zapewnić gościom jak najlepsze warunki spożywania sushi, musi postawić na odpowiednie akcesoria, jakimi są drewniane pałeczki do restauracji.