Wzdęcia, zaparcia, biegunki czy bóle brzucha nie pasują do wypełnionego słońcem i morską bryzą czy górskimi wspinaczkami urlopu wypoczynkowego. Wakacje to czas, kiedy „wrzucamy na luz” i pozwalamy sobie na małe przyjemności, tj. fast food, smażoną rybę z frytkami czy gofry z bitą śmietaną, które nierzadko popijamy kolorowym napojem. – Wydaje nam się, że tydzień czy dwa urlopu nie mają znaczenia i że układ pokarmowy też możemy wysłać na beztroskie wakacje. Nie jest tak! – przekonuje dietetyk kliniczny Monika Stromkie-Złomaniec. Jak zadbać o dobre samopoczucie naszych jelit podczas wyczekanego urlopu? Zapytaliśmy o to ekspertkę.
Jelita często określa się mianem „drugiego mózgu" – są nie tylko fundamentem odporności, ale biorą też udział w utrzymaniu równowagi hormonalnej, dobrego samopoczucia psychicznego czy detoksykacji organizmu. Zaburzenia w mikrobiocie jelitowej, znane jako dysbioza i wynikające z nich stany zapalne, mogą znacząco wpływać na ogólny kondycję zdrowia. Dlatego zachowanie równowagi jelitowej to gwarancja silnego systemu immunologicznego, zdolnego skutecznie zwalczać różnego rodzaju infekcje i patogeny. Dietetyk kliniczny Monika Stromkie-Złomaniec podpowiada, jak skutecznie zadbać o zdrowie tego organu.
Walory smakowe, wysoka zawartość białka, bogactwo składników mineralnych i witamin, a także umiarkowana zawartość tłuszczu dobrej jakości - to najważniejsze zalety gęsiny.
Wędliny goszczą na naszych stołach niemal codziennie. Sięgamy po nie, wierząc, że zapewniamy organizmowi wartościowych składników odżywczych, jednak często nieświadomie osiągamy odwrotny skutek. Warto przyjrzeć się temu co jemy i wybierać produkty, pozbawione dodatków do żywności.
Unia Europejska przyjęła strategię „Unia Gotowości”, w której zaleca, aby każde gospodarstwo domowe było przygotowane na minimum 72 godziny samowystarczalności - bez prądu, bieżącej wody i dostępu do sklepów. To praktyczna odpowiedź na zagrożenia, jakie mogą pojawić się w codziennym życiu, od przerw w dostawie energii, przez ataki cybernetyczne, aż po ekstremalne zjawiska pogodowe. Na liście produktów, które powinny znaleźć się w domowych zapasach, obok wody, leków i żywności konserwowej figuruje miód.
Odżywianie to coś więcej niż zwykła potrzeba fizjologiczna organizmu. By mieć więcej energii, żyć zdrowiej oraz przygotować swoje ciało do realizacji zadań, które spadają na nas każdego dnia, pamiętać musimy o odpowiedniej diecie.
Choroba Hashimoto to jedna z najczęstszych przyczyn przewlekłego zapalenia tarczycy. Oprócz konieczności przyjmowania leków, generuje też potrzebę zastosowania właściwej diety. Choć nie ma dedykowanych zaleceń, eksperci ds. żywienia zwracają uwagę, że powinna być ona zbilansowana, bogata w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, błonnik, węglowodany złożone i produkty bogate m.in. w antyoksydanty, żelazo, jod czy selen[1]. Czy wśród zaleceń specjalistów pojawia się konieczność stosowania diety bezglutenowej? Wyjaśnia dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny, ekspert w kampanii Dobre Zboże.
Często napoje izotoniczne i energetyczne są niesłusznie utożsamiane lub mylone.
Czy myślimy mózgiem? W dużej mierze tak, jednak nie tylko on ma determinujący wpływ na nasze samopoczucie, apetyt czy sen, a co za tym idzie, na nastrój połączony z myślami! Olbrzymie znaczenie ma nasz układ pokarmowy, nieraz nazywany drugim mózgiem – w jelitach liczba neuronów, czyli komórek odpowiedzialnych za przetwarzanie i przekazywanie informacji, jest większa niż w rdzeniu kręgowym! Co takiego dzieje się w brzuchu, że wpływa na nasze poczucie szczęścia? Wyjaśnia dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny w kampanii Dobre Zboże Wiele Może.
Nowy rok to dla wielu osób impuls do tworzenia postanowień oraz podejmowania decyzji o zmianach w życiu. Obiecujemy sobie, że będziemy się więcej ruszać regularniej oraz rozsądniej odżywiać. Dobrze skomponowane posiłki, w których skład wchodzą wartościowe produkty, pozytywnie wpływają nie tylko na ogólny stan zdrowia, ale także na nasze codzienne samopoczucie. Jak rozpocząć zmianę swojej diety na lepszą? Jakich produktów nie może zabraknąć w jadłospisie? Podpowiada Celina Kinicka, dietetyk z Centrum Medycznego Damiana.
Pełnowartościowe, zdrowe, sycące – takie powinno być śniadanie naszego dziecka. Jednak nawet ta wiedza nie wystarczy, gdy w domu mamy niejadka, któremu na widok każdego posiłku od razu rzednie mina. Wtedy potrzebne są umiejętności rodzica, który przemyci wartościowe składniki, a zarazem poda je w atrakcyjnej formie. Szczególnie, że już we wrześniu większość dzieci czeka powrót do szkoły. Co spakować do lunchboxa dla niejadka? Odpowiada dietetyk Celina Kinicka z Centrum Medycznego Damiana.
Gdy dni stają się krótsze, a powietrze nabiera rześkości, na kuchennych blatach pojawia się miód. Nie tylko jako antidotum na pierwsze przeziębienia lecz jako pełnoprawny bohater jesiennej kuchni. To właśnie teraz, w sezonie warzyw korzeniowych i pieczonych dyni, jego naturalna słodycz i subtelna głębia potrafią podbić smak niemal wszystkiego, czego dotknie. Jesień kocha miód. I miód kocha jesień - w duecie tworzą coś więcej niż rozgrzewającą herbatę.
Siedzący tryb życia, niska aktywność fizyczna, fast foody, nieregularne posiłki – to czynniki, które negatywnie wpływają na kondycję i jakość życia dzieci. Nie inaczej jest w przypadku nadmiernego spożywania słodyczy. Czy powinno się pozwalać maluchom na ich jedzenie? Jak osiągnąć balans między słodkim smakiem a zdrowiem i pozytywnie wpływać na nawyki żywieniowe dzieci?
Letnie miesiące, szczególnie te z literką „r” w nazwie to szczyt sezonu ślubnego. Wesele to dla nowożeńców jeden z najpiękniejszych dni w życiu. To także uroczystość pełna tradycji, choć obecnie niektóre zwyczaje mocno ewoluują lub w ich miejsce pojawiają się nowe. Coraz częściej spotykaną nowością jest zamiana stołu wiejskiego na… włoski. O komentarz czy jest to jedynie nowy trend czy faktycznie zdrowsza i coraz bardziej powszechna alternatywa, poprosiliśmy dietetyczkę Annę Janiszewską-Janowicz z LUX MED.
Coraz częściej widujemy ją w postaci cienkich plasterków na kanapkach influencerów i w jesiennych, wyrafinowanych menu, np. w sałatkach z mandarynką, serem i orzechami pekan. Choć w wierszu Jana Brzechwy skromnie usuwa się w cień „krzepkiej rzepy”, w rzeczywistości to właśnie ona zasługuje na uwagę. Kalarepa to prawdziwa bomba odżywcza, wzmacnia odporność, wspiera trawienie i wpływa korzystnie na zdrowie całego organizmu. Jej delikatny smak z lekko słodkawą nutą przypomina surową kapustę. W czasach, gdy święci triumfy na stołach, warto przyjrzeć się nie tylko jej właściwościom zdrowotnym i roli w diecie odchudzającej, lecz także sprawdzić, jak ją przyrządzać oraz kto może po nią sięgać bez obaw, a kto powinien zachować ostrożność.