Od czerwca sprawdzisz skąd pochodzi miód w słoiku na sklepowej półce. Nowe przepisy unijne zobowiążą producentów do podawania na etykiecie dokładnego wykazu krajów, z których pochodzi miód wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Branża przyjmuje zmianę z zadowoleniem, ale ostrzega przed pochopnymi wnioskami: „polski" czy „chiński" na etykiecie nie przesądza ani o smaku, ani o wartości produktu.
Znaczące zwiększenie wolumenu produkcji często wiąże się z koniecznością rozbudowy magazynu. Alternatywą jest zagęszczenie systemu regałowego przez wyeliminowanie korytarzy międzyregałowych i wprowadzenie do niego zautomatyzowanych elementów.
Każdego dnia podejmujesz setki decyzji, ale niewiele z nich ma tak bezpośredni wpływ na Twoje zdrowie i samopoczucie jak te, które dotyczą jedzenia. Produkty spożywcze to coś więcej niż zawartość Twojej lodówki – to energia, którą karmisz swój organizm, emocje, które towarzyszą Ci przy stole, a nawet wspomnienia, które tworzą się przy ulubionych smakach. W świecie, w którym półki uginają się od nadmiaru wyborów, coraz trudniej odróżnić to, co naprawdę wartościowe, od tego, co tylko dobrze wygląda. A jednak to właśnie ta świadomość – umiejętność czytania etykiet, rozpoznawania jakości i komponowania koszyka zakupowego z myślą o sobie – staje się nową formą troski o codzienność.
Czas Nowego Roku i karnawału to okres spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Nie musimy być mistrzami cukiernictwa, by przygotować na ich przyjęcie pysznego miodowca, znanego także jako miodownik.
Olej kokosowy to zdrowy i niezwykle ceniony tłuszcz roślinny. Znajduje on szerokie zastosowanie w kuchni np. podczas smażenia czy pieczenia. Można go podzielić na ten rafinowany i nierafinowany. Czym różnią się oba oleje kokosowe i po który z nich lepiej sięgać?
Z każdymi nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia i okresem karnawału obserwujemy w kuchniach całego świata fascynujący trend: tradycja spotyka się z nowoczesnością, a znane od wieków smaki nabierają nowej głębi. W tym wyjątkowym sezonie coraz większą rolę odgrywają sery — w tym klasyczne sery żółte — które przestają być jedynie dodatkiem do kanapek czy zapiekanek, a stają się centralnym elementem świątecznych stołów, łącząc smak, komfort i uniwersalność z nowymi pomysłami.
Informacje o jego pochodzeniu są niezwykle skąpe. Tradycyjnie łączy się go z nazwiskiem nadwornego kucharza książąt orleańskich Françoisa Massialota, który jako pierwszy opisał deser w swojej książce kucharskiej. Jednak o palmę pierwszeństwa walczą też Hiszpania i Anglia. Crème brûlée to doskonały smakołyk na lato. W naszym przepisie został wzbogacony aromatycznymi owocami truskawek.
Pączki jadamy najczęściej w Tłusty Czwartek, czyli dzień rozpoczynający ostatni tydzień karnawału. Zwykle kupujemy te ciastka w cukierniach, a usmażenie ich w warunkach domowych to dla wielu powód do dumy. Nie jest to jednak wcale takie trudne, a o sukcesie w dużej mierze decydują wysokiej jakości składniki, w tym przede wszystkim jajka.
Miniony rok upłynął pod znakiem inflacji i szeregu nieoczekiwanych zmian związanych z wojną na Ukrainie, co mocno wpłynęło na różne dziedziny życia, w tym również na rynek spożywczy.
Dzień Dziecka to czas, kiedy wielu rodziców chce sprawić swoim pociechom radość. Często sięgamy wtedy po coś „na słodko” – batoniki, lizaki, ciasteczka, lody. Jednak dietetyczka Aleksandra Czochara przypomina, że cukier w diecie dziecka to temat, który wymaga rozwagi, nie tylko od święta.
Grupa spółek DANONE, do której należą takie marki jak Danone, Alpro czy Żywiec Zdrój, łączy siły z Akademią Leona Koźmińskiego i Kozminski Business Hub, by wspólnie wspierać rozwój polskich start-upów. Akademia Pozytywnego Wpływu DANONE skupiona jest na korzyściach wynikających z zastosowania regenaratywnego modelu biznesowego i przynależności do ruchu B Corp, zrzeszającego firmy dobre dla świata.
Wakacyjny wyjazd to czas beztroski i odpoczynku dla całej rodziny, często to także okazja do kulinarnych eksperymentów, próbowania i poznawania nowych smaków. Jednak, by w pełni cieszyć się pięknymi chwilami na urlopie, warto pamiętać o kilku ważnych kwestiach związanych z dietą malucha – szczególnie takiego, który jeszcze nie skończył 3 lat.
26 maja to święto wszystkich mam, które tego dnia szczególnie doceniamy. Oczywiście wsparcie i uznanie powinniśmy okazywać im przez cały rok, niemniej Dzień Matki to doskonała okazja do przygotowania przyjemnej niespodzianki, na przykład – kulinarnej.
Sportowcy mówią o nim jak o najlepszym naturalnym suplemencie, rodzice dają go dzieciom do drugiego śniadania, a dietetycy stawiają go wyżej niż batony energetyczne. Miód – złocisty dar pszczół – to szybka energia, wsparcie dla odporności i pomoc w regeneracji. Dlatego coraz częściej pojawia się nie tylko w kuchniach sportowców, ale także w plecakach uczniów i studentów przygotowujących się do egzaminów.
Wspólne posiłki to nie tylko czas budowania więzi rodzinnych – to również naturalna okazja do nauki przez obserwację. Dzieci, uczestnicząc w codziennych rytuałach przy stole, uczą się nie tylko zasad kultury jedzenia, lecz także kształtują swoje nawyki żywieniowe. To właśnie w tym kontekście warto przyjrzeć się bliżej tzw. diecie stołu rodzinnego – podejściu, które zakłada, że dziecko stopniowo zaczyna jeść to samo, co reszta rodziny.