Przeszła jesień, nadciąga zima – temperatury nieubłagalnie spadają, kolory za oknem zmieniają się z żółtych i brązowych w co raz bardziej białe, a my rozpoczynamy śledzenie jesienno-zimowych trendów. Nie tylko tych modowych, ale także żywieniowych.
Czerwiec to czas, kiedy oceny w szkole są już wystawione, a dzieci mają coraz więcej wolnego. To doskonała okazja na spędzanie większej ilości czasu z dzieckiem, które przecież uwielbia pomagać w kuchni i być razem z najbliższymi. Dlatego warto zaplanować wspólną kulinarną przygodę w jeden z wolniejszych dni i połączyć przyjemne z pożytecznym. Jak to zrobić? Podpowiadamy.
Jesień sprzyja powrotowi do bardziej sycących, odżywczych posiłków. To dobry moment, by na nowo spojrzeć na dobrze znane składniki i wykorzystać je w bardziej współczesny sposób. Fasola, warzywa, produkty zbożowe i sery mogą stworzyć prostą bazę codziennej diety, która dostarcza nie tylko energii, ale również ważnych składników mineralnych, w tym żelaza.
Dbając o prawidłową dietę warto kierować zasadą ze znanego przysłowia: „śniadanie jedz jak król, obiad jak książę, kolację jak żebrak”.
Od dłuższego czasu triumfują w lokalach gastronomicznych, ciesząc się uznaniem starszych i młodszych. Trudno przejść obok nich obojętnie, bo urzekają bogactwem składników, fantazją podania, smakiem i efektem, jaki gwarantują – czujemy się po nich naprawdę spełnieni kulinarnie. O czym mowa? Oczywiście – o burgerach!
„Wspólne talerze” (z ang. sharing plates) to gastronomiczny trend z przyszłością. Jego popularność znacząco wzrosła po okresie pandemii, kiedy ludzie, zmęczeni przymusowym odosobnieniem, ponownie zaczęli spotykać się przy wspólnych posiłkach. Nowy pomysł początkowo przyjął się szczególnie w restauracjach i barach, ale ponieważ jego formuła jest atrakcyjna i daje duże pole do popisu dla kreatywności – „wspólne talerze” pojawiły się także na rodzinnych przyjęciach i domówkach.
Pierwszy dzwonek już za nami, rozpoczął się rok szkolny: czas wypełniony nauką i poznawaniem świata. W szkole nasze pociechy spędzają znaczną część dnia, dlatego tak ważne jest, aby do tornistra spakować im coś dobrego i zdrowego do zjedzenia.
Kuzyn popularnej cukinii i uwielbianego przez Polaków kabaczka. Choć łączy ich pochodzenie, z wyglądu niewiele mają ze sobą wspólnego. Patison bowiem, w odróżnieniu od innych „dyniowatych”, ma niezwykle charakterystyczny kształt, a sam smak jest znacznie delikatniejszy. Za co jeszcze pokochać można to warzywo?
Ze świecą szukać osoby, która nigdy nie jadła pomidorów. Bez nich nie byłoby pizzy, spaghetti bolognese i wielu innych potraw, które wszyscy kochamy jeść.
Ryby z rusztu to świetna alternatywa dla karkówki, drobiowych skrzydełek czy mięsnych szaszłyków. Grillowane ryby i owoce morza także mogą smakować wyśmienicie.
Początek roku szkolnego za pasem. Obok kupna podręczników, zeszytów i nowych ubrań, powinniśmy zadbać również o posiłki spożywane przez maluchy poza domem.
Przyszłość jest roślinna, a nasze wybory mają znaczenie. Dlatego przygotowując codzienne śniadanie, sięgajmy po roślinne produkty. Pomoże nam w tym inicjatywa „Śniadaniowi Roślinożercy”. Dzięki niej możemy wraz z ambasadorem marki Flora – erVeganem podjąć wyzwanie i wzbogacać swoje codzienne śniadania o produkty z roślinnym składem. Bloger publikuje na swoich kanałach online przepisy na wyjątkowe śniadania w prawdziwie roślinnym stylu.
Bez śniadania ani rusz! Takie hasło powinno przyświecać nam każdego dnia, tuż po przebudzeniu. Jeśli więc czytamy ten tekst na czczo, to znak, że już czas na pierwszy posiłek! Zwłaszcza dziś – podczas Europejskiego Dnia Śniadania.
Jeśli brak Ci pomysłów na codzienne kanapki, koniecznie wypróbuj tych z super dodatkami – przetworami z sezonowych warzyw i owoców. Dzięki nim śniadania i kolacje nabiorą zdrowych rumieńców pełnych witamin.
Pojawienie się niespodziewanych gości potrafi wprowadzić wiele chaosu i zamieszania do naszego domu. Mimo, że w takich sytuacjach nikt nie spodziewa się, że „wyczarujemy” trzydaniowy obiad, to każda gospodyni czy gospodarz chciałby jak najlepiej przyjąć gości.