W marcu jak w garncu, a kwiecień plecień, bo przeplata.
Każdy łakomczuch z ekscytacją myśli o tym dniu. Tłusty czwartek od wieków jest okazją do hucznego ucztowania i maksymalnego wykorzystania końcówki radosnego, karnawałowego okresu. Czym byłoby świętowanie bez suto zastawionych stołów? W tłusty czwartek na polskich stołach królują pączki i faworki. Nie przepadacie za słodyczami? Macie szczęście, ponieważ przepisów na wytrawne smakołyki również nie brakuje.
Wielkanoc w Polsce to czas wyjątkowo silnie związany z tradycją, a w wielu regionach kraju zwyczaje kulinarne przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Jednym z miejsc, gdzie tradycja wciąż odgrywa szczególną rolę w kuchni, jest Podlasie. To region, w którym świąteczne potrawy powstają z prostych, lokalnych składników i opierają się na recepturach znanych od dziesięcioleci. Właśnie tutaj kuchnia wielkanocna ma charakter autentyczny, sycący i niezwykle aromatyczny.
Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Frazes? Tak, ale absolutnie prawdziwy! Możesz pomyśleć, że co jak co, ale w czasie matury nie warto marnować czasu na śniadanie. Uwierz, że to jedyny posiłek, którego nie chcesz przegapić. Szybka kawa, pączek czy napój energetyzujący nie wystarczą. No to co jeść przez maturą? Najważniejszy jest posiłek dobrze zbilansowany, który ma dużo składników odżywczych – od tego może zależeć Twoja przyszłość. A jeśli jesteś rodzicem maturzysty – przyszłość Twojego dziecka.
W 2026 roku sery żółte wracają do kulinarnego mainstreamu — i to z siłą, jakiej nie widzieliśmy od lat. Po okresie dominacji kuchni alternatywnej, roślinnych zamienników i eksperymentów bazujących na egzotycznych składnikach, Polacy ponownie kierują uwagę w stronę produktów dobrze znanych, naturalnych i wpisanych w codzienną kuchnię. Sery, zwłaszcza te produkowane lokalnie, z krótkim składem i wyrazistym charakterem, stają się jednym z najchętniej wybieranych składników w polskich domach.
21 czerwca to moment, kiedy na straganach królują świeże warzywa i owoce, a kuchnia staje się lżejsza, bardziej kolorowa i pełna sezonowych smaków. Jeśli lato miałoby swoje menu, wyglądałoby właśnie tak – od orzeźwiającego chłodnika, przez lekkie danie główne, aż po deser, który smakuje wakacjami. Kucharze Dworu Korona Karkonoszy podpowiadają, jak wykonać powyższe dania.
Sery! Wyrafinowane i różnorodne, a przy tym niezwykle proste. Ich głęboki smak i charakterystyczny, mocny aromat stanowią podstawę do przygotowania najwykwintniejszych dań, w wielu różnych kuchniach świata. Występują w niezliczonych odmianach, a ich wykorzystanie warto wziąć pod uwagę, planując menu na najbliższe spotkanie przy grillu.
Wraz z początkiem roku szkolnego, Instagram zalała fala treści z inspiracjami na śniadaniówki do szkoły. Mamy prześcigają się w fantazyjnych kompozycjach, serwując dzieciom domowe gofry, naleśniki z kremem orzechowym, placuszki z owocami. Do tego inne przekąski – chrupki, owoce, żelki, mini-batoniki. Całość wygląda bardzo efektownie, ale czy na pewno jest zdrowo?
Maj i czerwic to sezon na czosnek niedźwiedzi. Dodany do tarty stworzy wytrawną kompozycję.
Słońce, ciepłe wieczory oraz unoszący się aromat przysmaków z grilla… brzmi znajomo, prawda? Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy, dlatego warto wykorzystać ostatnie chwile lata i zamknąć sezon grillowy ze smakiem! W jaki sposób? Zobaczcie sami!
Makarony to serce włoskiej kuchni, której różnorodność i bogactwo smaków zyskały uznanie na całym świecie. Włoskie makarony to nie tylko spaghetti i penne, ale także dziesiątki innych, często mniej znanych rodzajów, które różnią się kształtem, konsystencją i zastosowaniem kulinarnym. Znajomość różnych typów makaronów pozwala nie tylko wzbogacić codzienny jadłospis, ale także odkrywać nowe, zaskakujące połączenia smakowe. W tym artykule przyjrzymy się bliżej różnorodności włoskich makaronów, ich charakterystycznym cechom i sposobom wykorzystania w tradycyjnych oraz nowoczesnych potrawach.
Przepis poleca Robert Muzyczka, szef kuchni Dworu Korona Karkonoszy.
Z każdymi nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia i okresem karnawału obserwujemy w kuchniach całego świata fascynujący trend: tradycja spotyka się z nowoczesnością, a znane od wieków smaki nabierają nowej głębi. W tym wyjątkowym sezonie coraz większą rolę odgrywają sery — w tym klasyczne sery żółte — które przestają być jedynie dodatkiem do kanapek czy zapiekanek, a stają się centralnym elementem świątecznych stołów, łącząc smak, komfort i uniwersalność z nowymi pomysłami.
W lodówce, zamrażarce, a może w spiżarni - gdzie najlepiej przechowywać dojrzewające sery żółte, aby nie traciły swojego wyjątkowego smaku, aromatu i konsystencji? Prezentujemy krótki przewodnik po tradycyjnych i alternatywnych metodach przechowywania serów typu szwajcarskiego i holenderskiego, które od wieków przekazywane są przez smakoszy z pokolenia na pokolenie.
W ostatnich miesiącach jedno określenie pojawia się w mediach społecznościowych wyjątkowo często – comfort food. To pojęcie, które trudno przetłumaczyć dosłownie, ale można je zrozumieć jako „jedzenie, które daje komfort” – przyjemność, ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Comfort food to potrawy, które otulają smakiem i zapachem, często przywołując wspomnienia dzieciństwa, rodzinnych spotkań czy chwil, gdy wszystko było prostsze. W świecie pełnym pośpiechu, napięć i niepewności, ta forma kuchni stała się swoistą terapią, sposobem na odzyskanie równowagi i chwilę oddechu.