W Japonii mówi się, że najpierw je się oczami, potem językiem. Kuchnia ta słynie z dopracowania w każdym detalu i wykorzystywania dobrej jakości składników. Warto więc zainspirować się azjatycką estetyką i tworzyć we własnym domu dania, które będą zachwycać nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Szczególnie ciekawe efekty może przynieść połączenie egzotycznej kuchni z europejskimi składnikami. Można wykorzystać na przykład technikę sushi do przygotowania mięsnej przekąski, a słynny ramen wzbogacić polską szynką.
Czenaki jest prostym, jednogarnkowym daniem, dla miłośników baraniny. To rozgrzewająca zupa gulaszowa, idealna na chłodne jesienne popołudnia. Tradycyjną gruzińską czenaki podaje się w tych samych glinianych naczyniach, w których zupa została zapieczona, co wpływa na niesamowity aromat podczas jedzenia. Jak przygotować czenaki?
Tak, ale tylko ci najbardziej świadomi w aspekcie bezpieczeństwa żywności i zasad jej produkcji. Mimo że kupowanie żywności ekologicznej deklaruje aż 81,9 proc. respondentów uczestniczących w badaniu zrealizowanym przez Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Gospodarczych Delta Partner na zlecenie Polskiej Izby Żywności Ekologicznej, to tylko 13,4 proc. z nich zawsze sprawdza, czy jest ona certyfikowana, tj. oznaczona unijnym symbolem Euroliścia.
Jeśli jesteś fanem japońskiej kultury i jedzenia, to na pewno wiesz, że Japonia jest słynna z pysznych słodyczy. Jeśli jeszcze nie miałeś okazji spróbować słodkości z kraju kwitnącej wiśni, to ten artykuł jest dla Ciebie. Przedstawimy Ci najlepsze słodycze z Japonii, które warto wypróbować.
Podjęcie właściwej decyzji odnośnie zakupu ekspresu kawowego to niezwykle istotna kwestia dla kawoszy, ponieważ dzięki niej będą oni mogli cieszyć się z przepysznego aromaty ulubionego napoju każdego dnia. Na jakie kwestie warto zwrócić uwagę podczas wyboru tego urządzenia?
Trudno wyobrazić sobie święta Bożego Narodzenia bez potraw z makiem. Ten składnik ma długą tradycję. Jest symbolem pomyślności, dobrobytu i pomnażania wszelkich dóbr. A w wierzeniach Słowian miał łączyć świat żywych ze światem umarłych. Do najpopularniejszych świątecznych dań z makiem należą kutia i makowiec. A gdyby tak połączyć je w jeden pyszny smakołyk? Proponujemy wam przepis na bożonarodzeniowy makowiec z bezą i nadzieniem pełnym maku, pszenicy, orzechów, suszonych owoców i miodu.
Może być ozdobą garden party albo karnawałowego przyjęcia. Spotkamy ją w uczniowskim plecaku i w wykwintnej restauracji. Cóż to za przekąska? Oczywiście: kanapka. Podrzucamy wam dzisiaj kilka pomysłów na kanapki z jajkiem, które zjecie ze smakiem, ale najpierw nie będziecie mogli oderwać od nich wzroku!
Jak wynika z raportu „Świadomość Polaków na temat cholesterolu i metabolizmu” przygotowanego na zlecenie marki Berimal, blisko 40% badanych jest przekonanych, że spożywanie dużej ilości jaj w ciągu tygodnia podwyższa znacząco poziom cholesterolu. Co ciekawe, tyle samo ankietowanych (41%) uważa, że ich konsumpcja nie ma znaczenia dla naszego zdrowia. Jak jest z tymi jajkami oraz – co najważniejsze – w jakie mity na temat cholesterolu jeszcze wierzymy?
Kurkumina jest składnikiem kurkumy, czyli pomarańczowego proszku otrzymanego w wyniku ekstrakcji wykonanej na roślinie Curcuma demostica, która pochodzi z połud.-wsch. Azji i Ameryki Płd. Kurkuma, od dawien dawna, bo od przeszło 5000 lat, ze względu na swoje wyjątkowe właściwości, miała swoje zastosowanie w medycynie ludowej.
Wielkanoc to święta bardzo tradycyjne: rodzinne święcenie koszyczka, wspólne śniadanie, na którym królują jajka, a potem świąteczny obiad z żurkiem i dodatkiem białej kiełbasy.
„Wspólne talerze” (z ang. sharing plates) to gastronomiczny trend z przyszłością. Jego popularność znacząco wzrosła po okresie pandemii, kiedy ludzie, zmęczeni przymusowym odosobnieniem, ponownie zaczęli spotykać się przy wspólnych posiłkach. Nowy pomysł początkowo przyjął się szczególnie w restauracjach i barach, ale ponieważ jego formuła jest atrakcyjna i daje duże pole do popisu dla kreatywności – „wspólne talerze” pojawiły się także na rodzinnych przyjęciach i domówkach.
Czerwony barwnik należący do grupy azozwiązków, bardzo dobrze rozpuszczający się w wodzie jako sól sodowa. Proszek i granulat mają kasztanowo-czerwony odcień, zaś po rozpuszczeniu niebiesko-czerwony.
„Zdrową żywność”, produkty „eko”, „bio” i „organic” znajdziemy już nie tylko w sklepach wielkopowierzchniowych czy internetowych, ale także u osiedlowych sprzedawców, w kioskach, na spożywczych bazarach czy stacjach benzynowych. Ale czy wszystko, co kryje się pod tymi nazwami, naprawdę jest ekologiczne? Niestety nie! Często jest to chwyt marketingowy, wykorzystywany przez niektórych producentów żywności, chcących skorzystać z rozwijającego się ekologicznego trendu. A sposoby, by nie dać się wyprowadzić w (nieekologicznie) pole podczas zakupów, są naprawdę proste! Wystarczy czytać etykiety i szukać na nich znaku Euroliścia!
Życie bez soli nie byłoby możliwe. Zawarty w niej sód odpowiedzialny jest bowiem za prawidłowe funkcjonowanie komórek naszego organizmu. Ze względu na wszechobecną sól w produktach, które spożywamy na co dzień do jego niedoboru dochodzi niezwykle rzadko. Częstszym problemem, z którego niestety nie każdy jeszcze zdaje sobie sprawę jest nadmierne jego spożycie.