W Japonii mówi się, że najpierw je się oczami, potem językiem. Kuchnia ta słynie z dopracowania w każdym detalu i wykorzystywania dobrej jakości składników. Warto więc zainspirować się azjatycką estetyką i tworzyć we własnym domu dania, które będą zachwycać nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Szczególnie ciekawe efekty może przynieść połączenie egzotycznej kuchni z europejskimi składnikami. Można wykorzystać na przykład technikę sushi do przygotowania mięsnej przekąski, a słynny ramen wzbogacić polską szynką.
Jedzenie, które dba o nasze zdrowie i dobre samopoczucie, zero waste i moda na niemarnowanie, kuchnia polska połączona z egzotycznymi smakami, dania znane z dzieciństwa w nowoczesnym wydaniu – to tylko niektóre tendencje kulinarne, które zdaniem ekspertów będą królować w najbliższym czasie. Produktem, który ułatwi nam gotowanie zgodnie z najnowszymi trendami, są jaja. Sprawdź, dlaczego nie może ich zabraknąć w twojej lodówce.
Dni robią się coraz krótsze i chłodniejsze. Letnie ubrania zamieniamy na płaszcze, kurtki, szaliki i czapki. Zielone krajobrazy ustępują widokom zmieniających barwę i opadających na ziemię liści. Nie ma żadnych wątpliwości – nadeszła jesień! Dla wielu osób jest to przygnębiający czas pożegnania z latem i przygotowania się na zimowe trudy.
W popularnej baśni o Kopciuszku dynia została zamieniona przez wróżkę w imponującą karocę. My dużo bardziej cenimy metamorfozy kulinarne, a opowieści o magicznych przemianach pozostawiamy na półce z książkami. Do wyczarowania wyśmienitych potraw z dynią w roli głównej nie potrzeba nadprzyrodzonych zdolności czy gadżetów o tajemnej mocy. Wystarczy trochę wyobraźni i porady szefa kuchni Knorr – będzie pysznie!
W 2026 roku sery żółte wracają do kulinarnego mainstreamu — i to z siłą, jakiej nie widzieliśmy od lat. Po okresie dominacji kuchni alternatywnej, roślinnych zamienników i eksperymentów bazujących na egzotycznych składnikach, Polacy ponownie kierują uwagę w stronę produktów dobrze znanych, naturalnych i wpisanych w codzienną kuchnię. Sery, zwłaszcza te produkowane lokalnie, z krótkim składem i wyrazistym charakterem, stają się jednym z najchętniej wybieranych składników w polskich domach.
Jesień to czas, kiedy nasz organizm musi być przygotowany na coraz chłodniejsze dni. W tym okresie najczęściej sięgamy po sycące, rozgrzewające dania. Świetną bazą do ich przygotowania są wszelkiego rodzaju mięsa.
Dziś powszechnie wiadomo, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, co też staramy się wpajać naszym dzieciom od najwcześniejszych lat ich życia.
Wygląd potraw ma o wiele większe znaczenie niż można byłoby się tego spodziewać. Oczywiście, produkty, które znajdą się w garnkach i na patelniach odgrywają kluczową rolę, lecz wbrew pozorom nie tylko od nich zależy nasze zadowolenie z posiłków. Choć liczy się wnętrze, wygląd potraw też jest szalenie ważny. Odpowiedzcie sobie sami na pytanie: po jakie danie sięgniecie chętniej: papkę o nieokreślonym kształcie czy talerz, na którym w harmonijny sposób zostały wyeksponowane poszczególne składniki?
Długi weekend majowy to coroczna inauguracja sezonu grillowego. Dania z rusztu będą towarzyszyć nam zarówno podczas spotkań z rodziną i przyjaciółmi, jak i w czasie wyjazdów za miasto i odpoczynku na łonie natury. Ale co zrobić, żeby po majówce nie cierpieć z powodu przejedzenia i nadmiaru tłustych, ciężkostrawnych dań?
Fundacja Pro-Test przetestowała 12 rodzajów płatków owsianych różnych producentów. Okazało się, że część z nich zawiera glifosat i toksyny pochodzące z pleśni, zaś w każdej próbce znajduje się nikiel.
Fafernuchy najdziwniejszą nazwą lokalnej potrawy – tak uznała ponad połowa respondentów badania „Polacy i kuchnia regionalna”.
Obecna pora roku nie sprzyja zbilansowanej diecie.
1 października obchodzimy Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu.
Leczo, gulasze i bigosy zwykle kojarzą się z sezonem jesienno-zimowym, kiedy to najchętniej sięgamy po rozgrzewające kompozycje, wypełnione po brzegi apetycznymi przysmakami. Jak mówi jednak słynne powiedzenie: w marcu jak w garncu. Mimo że z utęsknieniem wypatrujemy wiosennych promieni słońca, pogoda nie zawsze nas rozpieszcza. Skoro nie mamy wpływu na aurę za oknem, zadbajmy o to, by na naszych talerzach temperatura była wysoka.
Kalendarzowa wiosna zaczyna się już w marcu, lecz dla wielu osób prawdziwą inauguracją tej pory roku jest pierwszy majowy weekend. Od teraz na stole królują grillowane specjały, na które wielu z nas czekało długie miesiące. Nie trzeba nawet sprawdzać prognozy pogody. Tego typu przysmaki można przyrządzić w czterech kuchennych ścianach albo na tarasie. Sezon grillowy będzie trwać tak długo, jak tylko chcemy!