14 lutego łączy i dzieli. Część z nas ochoczo rezerwuje na tę datę kino czy stolik w ulubionej restauracji, część stanowczo ją odrzuca, jeszcze inni świętują w zaciszu domowym, przygotowując na ten dzień coś wyjątkowego.
Kiedyś traktowane jako dania drugiej kategorii, dzisiaj powracają w wielkim stylu. Kiedyś jako najtańsze pozycje w menu nienajlepszych jadłodajni, a teraz - główni bohaterowie kart wytwornych restauracji. Podroby – otrzymują należną oprawę i zachwycają oryginalnym smakiem.
Kasztany jadalne to przysmak, którego nie mogą odmówić sobie Włosi czy Francuzi. Papierowe rożki wypełnione gorącymi kasztanami są tam nieodzownym elementem jesiennych spacerów.
Uwielbiamy ten moment - kiedy z piekarnika wyjmujemy parującą jeszcze pieczeń, a jej zapach wypełnia cały dom. Kiedy pojawia się na świątecznie udekorowanym stole, są przy nim już wszyscy domownicy. I kropka nad „i” – czas na sos, dzięki któremu danie będzie prawdziwym wielkanocnym rarytasem.
"Przyrządzić frytki? A co to za filozofia?" - pomyśli wielu. Jednak frytka frytce nierówna i potwierdzi to każdy, kto spróbował ziemniaka przygotowanego, jak to czynią w Belgii - z chrupiącą skórką i mięsistym wnętrzem z dodatkiem pysznego sosu.
Na ten moment czekaliśmy długo. Nareszcie żegnamy zimę, która powoli ustępuje dużo cieplejszej porze roku. Natura budzi się do życia – to najlepszy czas, by zweryfikować swoje dotychczasowe przyzwyczajenia. W tym żywieniowe! Pojawiają się pierwsze nowalijki, więc stworzenie kolorowego i różnorodnego jadłospisu będzie dużo przyjemniejszym zadaniem.
Niemal wszyscy znają wielkie włoskie przeboje z lat siedemdziesiątych oraz osiemdziesiątych.
Każdego roku w listopadzie obchodzimy Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania – święto, które ma przypominać, że zdrowa dieta nie polega na rezygnacji z przyjemności, lecz na mądrym wyborze produktów i dbałości o jakość. To doskonała okazja, by zatrzymać się na chwilę i zastanowić, czym tak naprawdę jest zdrowe odżywianie. Wbrew pozorom nie chodzi wyłącznie o liczenie kalorii i rygorystyczne diety, ale o świadome jedzenie, które opiera się na prostych, naturalnych składnikach i lokalnych produktach.
Czemu taki czerwony? Złośliwi powiedzą, że ze wstydu, bo przez lata burak był nieco zapomnianym warzywem. Dziś jednak dzielnie walczy o swoje dobre imię. Jak? Zaskakuje mnogością zastosowań, zachwyca piękną barwą, jaką nadaje potrawom i oczywiście doskonałym smakiem.
Nadeszło nieuchronne. Dzwoni budzik i przecieramy oczy ze zdziwienia, że już trzeba wstawać. Szybkie śniadanie w locie, bo za chwilę trzeba ruszyć – dzieci odprowadzić do przedszkola, odwieźć „starszaki do szkoły”, by potem pędzić do pracy. A po kilku godzinach znowu w pędzie wracamy do domu … głodni.
Jak często podajesz swojemu dziecku słodycze ze sklepowej półki? Czy nie lepszym rozwiązaniem jest przygotowanie pysznej przekąski we własnym domu? Otwiera to nowe możliwości eksperymentowania w kuchni oraz dostosowywania przepisów do preferencji dziecka.
Wraz z nastaniem jesieni zmienia się nie tylko otaczający nas krajobraz, ale również nasze kulinarne pragnienia. Częściej sięgamy po treściwsze potrawy. Dobrze widoczne jest to zwłaszcza w przypadku zup, które w trakcie jesiennej pluchy liczniej reprezentowane są przez kremy.
Żadna kuchnia świata nie może się równać tej jednej jedynej i najwspanialszej – kuchni naszej Mamy. To właśnie Mamy były dla nas przecież pierwszymi i najwybitniejszymi autorytetami kulinarnymi, które troszcząc się o nasze wyjątkowo wybredne kubki smakowe, starannie przygotowywały i opracowywały z miłością przepisy na wszystkie ulubione potrawy.
Są znakomitą alternatywą dla każdego, kto nie może albo nie chce używać najpowszechniejszej formy nabiału dostępnego w każdym sklepie spożywczym, czyli mleka pochodzenia zwięrzęcego.
Jeszcze niedawno obchodziliśmy hucznie nadejście Nowego Roku, a już znów ruszamy do zabawy, tym razem karnawałowej. Gdzie się najlepiej bawić w tym czasie? Czas wyruszyć w kulinarną podróż do najważniejszych miejsc na karnawałowej mapie świata!