Terrina to pierwotnie gliniany garnek z pionowymi bokami i szczelnie przylegającą pokrywką przeznaczony do gotowania lub pieczenia. Co ciekawe dzisiaj nazwy tej używa się przede wszystkim na potrawę gotowaną w podobnym naczyniu. Zapraszamy do przyrządzenia francuskiej terrine z jajem.
Tegoroczny sezon miodowy rozpoczął się w cieniu niepokojących przymrozków, które nawiedziły Polskę w połowie maja. Choć prognozy meteorologiczne i rosnąca popularność upraw roślin miododajnych dają podstawy do optymizmu, pszczelarze z dużą ostrożnością obserwują sytuację w pasiekach.
Upominki firmowe od lat są jednym z najprostszych sposobów na budowanie pozytywnych relacji z klientami, partnerami biznesowymi i pracownikami. Dobrze dobrany prezent potrafi powiedzieć więcej niż standardowa wiadomość z podziękowaniem. Jest gestem, który pokazuje, że firma pamięta o drugiej stronie, docenia współpracę i dba o szczegóły. Właśnie dlatego coraz większą popularnością cieszą się słodycze w eleganckiej, gotowej do wręczenia formie.
Od lat powtarzano, że miodu nie wolno dodawać do gorącej herbaty, bo temperatura powyżej 40–42°C rzekomo niszczy jego wartości odżywcze. Jednak badania naukowe z Polski i z zagranicy dowodzą, że miód zachowuje swoje właściwości w wysokiej temperaturze, a w niektórych przypadkach może działać nawet intensywniej. Polska Izba Miodu obala powszechny mit.
Od czerwca sprawdzisz skąd pochodzi miód w słoiku na sklepowej półce. Nowe przepisy unijne zobowiążą producentów do podawania na etykiecie dokładnego wykazu krajów, z których pochodzi miód wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Branża przyjmuje zmianę z zadowoleniem, ale ostrzega przed pochopnymi wnioskami: „polski" czy „chiński" na etykiecie nie przesądza ani o smaku, ani o wartości produktu.
Stoły do jadalni powinny być dopasowane do wystroju wnętrza, ale także do jego metrażu. Sprawdź więc, jak wybrać najlepszy stół do małej i dużej jadalni!
Trwa radosny okres karnawału, który kojarzy się z zabawą, przebieraniem się w kolorowe stroje i zajadaniem słodkościami, takimi jak pączki czy faworki.
Jesień i nadchodząca zima to trudny czas dla naszego zdrowia. Mało słońca, leniwe popołudnia na kanapie i monotonne menu nie pozostają bez wpływu na układ immunologiczny, a przecież to on odpiera ataki wirusów kiedy wszyscy dookoła kichają.
Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem dnia – o tym wiemy wszyscy. Ale czy rzeczywiście tak je traktujemy? Zwykle pierwszy posiłek sprowadza się do szybkiej kanapki lub naprędce ugotowanych parówek. Tak wcale nie musi być! Można szybko, smacznie oraz kreatywnie przygotować śniadanie. Skorzystajcie z naszych porad, a pokochacie poranne posiłki.
Lato to okres, w którym szczególnie powinniśmy dbać o nawodnienie. Zwłaszcza w upalne dni nasze ciało potrzebuje większej ilości płynów, ale też mikroelementów, które tracimy podczas pocenia się. Dobrym sposobem na jego wsparcie jest włączenie do diety soku jabłkowego, który doskonale wesprze gospodarkę wodno-elektrolitową organizmu.
Współczesna gastronomia coraz częściej sięga po rozwiązania, które łączą wygodę użytkowania, estetykę podania oraz najwyższe standardy higieny. Jednym z produktów idealnie wpisujących się w te potrzeby jest czekolada w saszetkach, która znajduje zastosowanie zarówno w hotelach, jak i w kawiarniach, restauracjach czy przestrzeniach biurowych. Rosnące oczekiwania gości sprawiają, że nawet najmniejszy dodatek do kawy czy deseru staje się elementem budującym całościowe doświadczenie klienta.
Gdy w Polsce zajadamy się pączkami, na Syberii, gdzie śnieg pokrywa całą ziemię, ludzie przygotowują się do Maslenicy – święta, które łączy tradycję ucztowania z obrzędami mającymi na celu pożegnanie zimy. Choć odległość między naszymi kulturami jest ogromna, jedno łączy oba święta: magia wspólnego świętowania i ciepło, które daje jedzenie. Maslenica to także czas oczyszczenia i przygotowania do Wielkiego Postu, pełen symboliki związanej z odradzającą się naturą. Z jednej strony to pożegnanie zimy, a z drugiej zapowiedź nadchodzącej wiosny, co idealnie koresponduje z naszą tradycją Tłustego Czwartku.
Sto ton. Tyle ważył tłuszczowy zator odkryty pod koniec ubiegłego roku w londyńskiej kanalizacji pod dzielnicą Whitechapel. Miał około 100 metrów długości i blokował przepływ ścieków. O sprawie informowały brytyjskie media, w tym BBC oraz The Guardian. To jeden z największych fatbergów znalezionych w Londynie w ostatnich latach – i kolejny dowód na to, że olej wylany do kanalizacji nie znika, tylko wraca w bardzo kosztownej formie.