Nadeszło nieuchronne. Dzwoni budzik i przecieramy oczy ze zdziwienia, że już trzeba wstawać. Szybkie śniadanie w locie, bo za chwilę trzeba ruszyć – dzieci odprowadzić do przedszkola, odwieźć „starszaki do szkoły”, by potem pędzić do pracy. A po kilku godzinach znowu w pędzie wracamy do domu … głodni.
Z jednej strony – smakołyki na stole, z drugiej – ryzyko niestrawności, zgagi i… wyrzutów sumienia na samą myśl o stanięciu na wadze po świętach. Idź na spacer po obiedzie, pij zioła – te porady znają wszyscy. Oto 5 nieoczywistych sposobów, które pomogą przetrwać święta bez negatywnych konsekwencji związanych z przyrostem masy ciała.
Kilka razy w roku dowiadujemy się o kolejnych niesamowitych „dietach cud”, jednak diety restrykcyjne, typowo odchudzające, powoli tracą na popularności. Coraz więcej osób świadomie zmienia nawyki żywieniowe.
Czy myślimy mózgiem? W dużej mierze tak, jednak nie tylko on ma determinujący wpływ na nasze samopoczucie, apetyt czy sen, a co za tym idzie, na nastrój połączony z myślami! Olbrzymie znaczenie ma nasz układ pokarmowy, nieraz nazywany drugim mózgiem – w jelitach liczba neuronów, czyli komórek odpowiedzialnych za przetwarzanie i przekazywanie informacji, jest większa niż w rdzeniu kręgowym! Co takiego dzieje się w brzuchu, że wpływa na nasze poczucie szczęścia? Wyjaśnia dr Hanna Stolińska, dietetyk kliniczny w kampanii Dobre Zboże Wiele Może.
Coraz więcej z nas próbuje życia w zdobywającym popularność ruchu zero waste. Przestawiamy nasze nawyki na jak największe ograniczenie produkowanych przez nas odpadów. Korzystamy z opakowań wielokrotnego użytku, rezygnujemy z plastikowych woreczków w sklepach oraz kupujemy napoje w szklanych butelkach. Ta sama zasada dotyczy żywności: z resztek po obiedzie przygotowujemy danie na następny dzień, obierki i skorupki jajka wykorzystujemy jako nawóz, a z fusów kawy robimy peeling do ciała. Co ciekawe – także herbaciane listki mogą zyskać drugie życie i posłużyć nam nie tylko do przygotowania jednego kubka naparu.
Aż 53,75% Polaków przyznaje, że zdarza im się wyrzucić żywność. Tak wynika z Raportu Federacji Polskich Banków Żywności, opracowanego w 2020 r. Jednocześnie prawie połowa badanych (48,9%) nigdy nie spożywa produktów spożywczych po upływie ich daty ważności. Czy to oznacza, że lądują w koszu? Niekoniecznie. Część z nich trafia do lodówki i pozostaje tam tak długo…. aż się na dobre zepsuje. Podejmij wyzwanie i sprawdź, czy Ty także nie działasz zgodnie z tą taktyką.
Wahasz się przed pierwszym zamówieniem jedzenia z pudełka? To naturalne.
Praca w kuchni, szczególnie w profesjonalnych warunkach, może być bardzo wymagająca dla ciała, a szczególnie dla rąk i nadgarstków. Codzienne obowiązki związane z krojeniem, mieszaniem, ubijaniem, czy przenoszeniem ciężkich garnków i blach mogą prowadzić do przeciążeń i poważnych dolegliwości w obrębie nadgarstków. Dbanie o zdrowie rąk jest kluczowe, aby uniknąć bólu, kontuzji i długoterminowych problemów, które mogą utrudnić dalszą pracę w kuchni. W tym artykule dowiesz się, jakie zagrożenia czyhają na nadgarstki w kuchni oraz jak dbać o ręce, by pracować bez bólu i ryzyka kontuzji.
Sportowcy mówią o nim jak o najlepszym naturalnym suplemencie, rodzice dają go dzieciom do drugiego śniadania, a dietetycy stawiają go wyżej niż batony energetyczne. Miód – złocisty dar pszczół – to szybka energia, wsparcie dla odporności i pomoc w regeneracji. Dlatego coraz częściej pojawia się nie tylko w kuchniach sportowców, ale także w plecakach uczniów i studentów przygotowujących się do egzaminów.
Wakacje to często czas odpoczynku nie tylko od pracy i szkoły, lecz także zdrowego żywienia. Połowa Polaków częściej kupuje wówczas fast food. Co jeść na urlopie, by do domu przywieźć jedynie piękne wspomnienia, a nie dodatkowe kilogramy?
Naukowcy przypominają: suplementy nie zastąpią nam ani leków, ani zdrowej diety. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w ramach kampanii Safe2Eat 2025 podkreśla, że bezpieczeństwo suplementacji zaczyna się od naszej świadomości. Jak zatem wybierać i stosować suplementy diety?
Jak wynika z europejskiego badania „Rola żywienia w leczeniu raka”[1] przeprowadzonego na zlecenie Nutricia, 71% pacjentów w trakcie choroby i leczenia w Polsce doświadcza problemów związanych z odżywianiem. Biorąc pod uwagę wpływ stanu odżywienia organizmu na proces leczenia i rekonwalescencji, niezwykle ważne jest budowanie świadomości o roli żywności specjalnego przeznaczenia medycznego w tym procesie u lekarzy, pacjentów i ich opiekunów.
Dieta ketogenna łączona jest głównie z redukcją masy ciała i sposobem na szybkie spalanie tłuszczu. Jej historia ma znacznie głębsze, medyczne korzenie – sięgające lat 20. XX wieku, kiedy opracowano ją jako terapię dla pacjentów z padaczką lekooporną. Jak pokazują statystyki u połowy pacjentów na diecie ketogennej napady padaczkowe zmniejszają się o 50%, a u 15% nawet znikają całkowicie . Z okazji Międzynarodowego Dnia Epilepsji, który przypada na 26 marca, warto zastanowić się jak to możliwe, że zmiana źródła energii w diecie z glukozy na ciała ketonowe może wpływać na funkcjonowanie organizmu.
Czy istnieje idealna przekąska? Rodzic powie, że musi być zdrowa, a maluch, że… smaczna!