Rok 2026 może okazać się momentem przełomowym dla całej branży pszczelarskiej i dla konsumentów. Po wyjątkowo trudnym sezonie 2025, gdy zbiory miodu spadły niemal o połowę, rynek uczy się funkcjonować w nowej rzeczywistości niedoboru, rosnących kosztów i zmieniającego się prawa. Z jednej strony mamy kryzys produkcyjny, z drugiej prawdziwą rewolucję regulacyjną. Wszystko to sprawia, że każdy słoik miodu będzie wkrótce czytany znacznie uważniej niż dotąd.
To będzie XXII certyfikacja produktów spożywczych w historii Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie”. Przedsięwzięcie propagujące rodzimą żywność najwyższej jakości i wspierające ich wytwórców jest realizowane od 2011 roku.
W Polsce produkuje się rocznie około 27 tysięcy ton miodu, a eksportuje się ponad 14 tysięcy. Mimo rosnącej liczby pasiek, krajowa produkcja nie pokrywa rosnącego zapotrzebowania rynku. Szacuje się, że łącznie konsumpcja miodu w Polsce wynosi niecałe 40 tysięcy ton, co oznacza, że każdego roku ok. 27 tysięcy ton – musimy importować. Ponieważ tak jak Polsce, tak i w całej Unii Europejskiej, produkcja miodu jest średnio o 40% niższa niż spożycie, coraz częściej sięgamy po miód spoza wspólnoty. Import miodu pozwala utrzymać ciągłość dostaw oraz zapewnia konsumentom różnorodność smaków na sklepowych półkach.
Zainicjowany przez twórców programu „Doceń polskie”, Dzień polskiej żywności stał się doskonałym pretekstem do rozmawiania o bogactwie i różnorodności oferty rodzimych wytwórców produktów spożywczych.
Barwniki syntetyczne charakteryzują się znacznie większą intensywnością i trwałością zabarwienia w porównaniu z barwnikami pochodzenia naturalnego.
Organizatorzy Ogólnopolskiego Programu Promocyjnego „Doceń polskie” od pięciu lat zachęcają do wybierania artykułów spożywczych rodzimych producentów.
Komisja Europejska poinformowała, że zamierza uruchomić dodatkowy mechanizm wsparcia sektora owoców i warzyw, dotkniętego rosyjskim embargiem. Unijne fundusze, w wysokości 125 mln euro, mają być przeznaczone na przeprowadzenie działań w zakresie wycofania z rynku części zbiorów owoców i warzyw łatwopsujących się gatunków, których nie można długo przechowywać po zbiorach, a żaden alternatywny do rosyjskiego rynek zbytu nie jest dostępny.
Eko-warsztaty, live cooking z fire show, prelekcje zdrowotne czy prezentacje eko-nowości to tylko niektóre z atrakcji, które będą czekać na uczestników Międzynarodowych Targów Żywności Ekologicznej i Naturalnej „natura FOOD” oraz Targów Ekologicznego Stylu Życia „beECO”. Najbliższa edycja wydarzenia, odbędzie się 27-29 października w Hali Expo w Łodzi.
Barwniki naturalne w przeciwieństwie do barwników syntetycznych nie stanowią zagrożenia dla zdrowia konsumentów. Są jednak mniej intensywnie zabarwione. Mają mniejszą zdolność barwienia. Są wrażliwe na działanie czynników utleniających, podwyższonej temperatury oraz zmian pH.
Barwnikami spożywczymi nazywamy związki organiczne wyróżniające się zdolnością intensywnego pochłaniania promieniowania światła widzialnego o określonej długości fali, posiadające zastosowanie do barwienia żywności.
Jest to syntetyczny barwnik azowy, który jest bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie. Ze względu na jego zły wpływ na zdrowie jest zakazany w kilku krajach.
E160a karotenoidy E160b annatto, biksyna, norbiksyna E160c kapsyna (ekstrakt z pieprzu) E160d likopen E160e beta-apo-8'karotenal E160f ester etylowy kwasu beta-apo-8'karotenowego
Żółty barwnik. Jest to jeden z popularniejszych barwników azowych stosowanych w przemyśle spożywczym.
Syntetyczny barwnik azowy o barwie niebiesko-czerwonej (smołowej). Występuje w formie soli sodowej. Bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie.
Syntetyczny barwnik, zawiera jodynę. Występuje w formie soli sodowej i bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie. Charakteryzuje się małą odpornością na promienie słoneczne.