Gotowanie może być fantastycznym sposobem na oderwanie się od przyziemnych spraw związanych z pracą lub pomysłem na spędzenie czasu w gronie najbliższych. Zwłaszcza gdy okoliczności nie sprzyjają wychodzeniu z mieszkania.
Każda okazja jest dobra, żeby zrobić grilla, spędzić czas z przyjaciółmi, rodziną i zjeść aromatyczne potrawy z rusztu.
Po różowym październiku i listopadzie promującym profilaktykę zdrowotną mężczyzn, w styczniu pod lupę bierzemy to, co trafia na nasze stoły.
Dlaczego działania mające na celu przeciwdziałanie temu globalnemu problemowi nie są skuteczne?
Zbliżające się Boże Narodzenie to niezwykle rodzinny i magiczny czas, który spędzimy w gronie najbliższych. 24 grudnia zasiądziemy do stołów, na których będą królować ryby, potrawy z grzybami, ciasta makowe. Ponieważ świętowanie i wspólne rozmowy przy stole zajmą nam długie godziny, już teraz warto zastanowić się nad tym, co możemy zrobić, aby ostatnie dni grudnia były również świętem… dla naszego brzucha. W jaki sposób? Serwując mu zdrowsze i mniej kaloryczne, ale nadal tradycyjne i bożonarodzeniowe – potrawy.
Żurek ma tradycyjny, charakterystyczny smak i często pojawia się na wielkanocnym stole, chociaż przez wiele osób jadany jest nie tylko od święta. Jednym z kulinarnych trendów nadchodzącego sezonu będzie poszukiwanie nowych smaków, ale też urozmaicanie tych dobrze znanych.
Jak pokazują ogólnopolskie statystyki, przyjęcia weselne coraz częściej odbywają się w plenerze. Systematycznie wzrasta również liczba zaślubin realizowanych w miejscach tymczasowych, przystosowanych na krótki czas do przeprowadzenia takiego wydarzenia. W pewnym sensie jest to efekt mody, która napływa do naszego kraju z zachodu, choć sprowadzanie tego zjawiska tylko i wyłącznie do tymczasowego trendu byłoby błędem. Wesele plenerowe daje wiele możliwości – dowolność aranżacji przestrzeni, wybór estetycznego krajobrazu czy zaplanowanie wszystkich etapów przyjęcia od początku aż do końca. Ważnym, choć nieco zapominanym detalem, o który warto zadbać podczas trwania takiej uroczystości, jest stały dostęp do gorących napojów dla gości. To właśnie dlatego wynajem ekspresu do kawy na wesele może być strzałem w dziesiątkę.
Wraz z początkiem roku szkolnego, Instagram zalała fala treści z inspiracjami na śniadaniówki do szkoły. Mamy prześcigają się w fantazyjnych kompozycjach, serwując dzieciom domowe gofry, naleśniki z kremem orzechowym, placuszki z owocami. Do tego inne przekąski – chrupki, owoce, żelki, mini-batoniki. Całość wygląda bardzo efektownie, ale czy na pewno jest zdrowo?
Zdrowa, zrównoważona dieta powinna zawierać co najmniej 2 porcje ryb tygodniowo, w tym 1 porcję ryby tłustej.
Zbliża się Wielkanoc. Miód to nie tylko smaczny dodatek do świątecznych potraw – to skarbnica symboli i wartości, które towarzyszą nam od wieków. W czasie Wielkanocy nabiera szczególnego znaczenia – obecny w tradycji ludowej, w obrzędach i na stołach wielu kultur. Dziś wraca do łask jako naturalny, wartościowy produkt, który łączy pokolenia i wpisuje się w ideę świadomego, pełnego szacunku podejścia do jedzenia i natury.
Wahasz się przed pierwszym zamówieniem jedzenia z pudełka? To naturalne.
Majowe weekendy to najlepszy czas na… rodzinnego grilla, także w ramach obiadu! Zamiast spędzać godziny przy stole, zorganizujmy ogrodową ucztę. Soczyste mięsa z rusztu i grillowane warzywa będą przebojem na rodzinnym stole. A jeśli pogoda zrobi nam psikusa, możemy przygotować dania grillowane w piekarniku lub na patelni grillowej.
Jeśli mamy wskazać potrawy, które każdemu kojarzą się ze śniadaniem, to będą to bez wątpienia kanapki, twarożek, jajecznica, płatki z mlekiem i parówki. Zwłaszcza te ostatnie chętnie jedzone są w zasadzie przez wszystkich. Zajadają się nimi dzieci i dorośli, goszczą w menu hotelów, barów, domów wczasowych. Dosłownie od dziesięcioleci wcinamy je regularnie. Ale parówka parówce nie równa...
Sportowcy mówią o nim jak o najlepszym naturalnym suplemencie, rodzice dają go dzieciom do drugiego śniadania, a dietetycy stawiają go wyżej niż batony energetyczne. Miód – złocisty dar pszczół – to szybka energia, wsparcie dla odporności i pomoc w regeneracji. Dlatego coraz częściej pojawia się nie tylko w kuchniach sportowców, ale także w plecakach uczniów i studentów przygotowujących się do egzaminów.
Jesteśmy przyzwyczajeni, że głównie w niedziele i święta jadamy wspólnie. Wówczas obiad jest wystawny i składa się z kilku dań. Rodzinne obiady natomiast warto jeść codziennie, nie tylko od święta – wspólne posiłki nie muszą być czasochłonne i wykwintne! Postawmy na sprawdzone przepisy i dania wyśmienite w swej prostocie! Brzmi nieźle? Zatem do dzieła!