Czasy, kiedy szkolna dieta dzieci ograniczała się jedynie do nudnej kanapki dawno minęły. Dziś niemal obowiązkowym elementem szkolnej wyprawki jest kolorowy lunchbox, który można wypełnić na tysiące sposobów smacznymi przekąskami. Tylko jak skomponować dziecięce menu, aby było zdrowo i pożywnie, a jednocześnie smacznie i atrakcyjnie dla naszej pociechy? Jak sprawić, aby pojemnik ze szkoły wracał pusty? Codzienne planowanie i przygotowanie wartościowych posiłków, które zaspokoją młode, często wybredne podniebienia dla wielu rodziców może stanowić nie lada wyzwanie. Warto je jednak podjąć, ponieważ od jakości spożywanych posiłków zależy funkcjonowanie dziecka w szkole, a nawet jego wyniki w nauce.
Wraz z początkiem roku szkolnego, Instagram zalała fala treści z inspiracjami na śniadaniówki do szkoły. Mamy prześcigają się w fantazyjnych kompozycjach, serwując dzieciom domowe gofry, naleśniki z kremem orzechowym, placuszki z owocami. Do tego inne przekąski – chrupki, owoce, żelki, mini-batoniki. Całość wygląda bardzo efektownie, ale czy na pewno jest zdrowo?
Nowy tornister, niezapisane jeszcze zeszyty i wizja spotkania z kolegami z klasy – to wywołuje u uczniów dużą ekscytację. Jednak powrót do szkolnych ławek wiąże się też z małymi wyzwaniami dnia codziennego. Nastawienie budzika nieco wcześniej, dotarcie do szkoły czy spakowanie podręczników wymaga zarówno od uczniów, jak i rodziców dobrej organizacji. Trzeba również pamiętać o przygotowaniu drugiego śniadania, które doda energii na cały dzień w szkole. Co więcej, rodzic musi zadbać, żeby posiłek był pełnowartościowy, ale także, żeby zmieścił się do lunchboxa. Dobrze jest wiedzieć, co powinno się w nim znaleźć, żeby uniknąć zawirowań w zabieganych porankach.
Pełnowartościowe, zdrowe, sycące – takie powinno być śniadanie naszego dziecka. Jednak nawet ta wiedza nie wystarczy, gdy w domu mamy niejadka, któremu na widok każdego posiłku od razu rzednie mina. Wtedy potrzebne są umiejętności rodzica, który przemyci wartościowe składniki, a zarazem poda je w atrakcyjnej formie. Szczególnie, że już we wrześniu większość dzieci czeka powrót do szkoły. Co spakować do lunchboxa dla niejadka? Odpowiada dietetyk Celina Kinicka z Centrum Medycznego Damiana.
Jesień to czas, w którym rośnie tempo życia, a jednocześnie spada nasza energia. Właśnie dlatego coraz więcej osób decyduje się na meal prepare – czyli planowanie i przygotowywanie posiłków z wyprzedzeniem. To sposób na zdrowie, oszczędność i wygodę. Jak zacząć?
Dobrze skomponowane śniadanie to klucz do dobrego samopoczucia. Każdy zdrowy posiłek odżywia ciało, stymuluje metabolizm i zwiększa odporność. Bez drugiego śniadanie nie będziemy mogli skoncentrować się w pracy czy w szkole.