W kwietniu 2022 roku rozpoczyna się kolejna edycja programu „5 porcji warzyw, owoców lub soku”, realizowana przez Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków.
Blisko połowa Polaków próbowała już roślinnych zamienników mięsa (RZM) i większość z nich uważa, że są smaczne. InsightOut Lab zaprezentował autorski raport dotyczący polskiego rynku RZM w kontekście trendów światowych. Z badania jasno wynika, że rośnie zainteresowanie rodzimych konsumentów tego typu żywnością, ale jeszcze nie jest na takim poziomie jak w innych krajach UE. To może oznaczać potencjał biznesowy zarówno dla producentów, jak i dla inwestorów.
25 października obchodzimy Światowy Dzień Makaronu – ulubionego dania wielu osób na całym świecie. Jednak wielu z nas po jego zjedzeniu czuje znużenie i ospałość. Dlaczego tak się dzieje i jak temu zaradzić? Wyjaśnia dietetyczka kliniczna Anna Janiszewska-Janowicz z Grupy LUX MED.
Wiosna zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią przesilenie, ciągła zmienność pogody, zdradliwe wiatry i deszcze.
W święta lubimy sobie pofolgować z jedzeniem. Szczególnie, jeśli w planach mamy noworoczne postanowienia o przejściu na dietę czy ograniczenie słodyczy. Nie ma w tym nic złego. Jednak dogadzać przy stole trzeba sobie z głową, zachowując zdrową równowagę. Jak więc sobie folgować, żeby nie żałować?
Czas postanowień noworocznych w pełni! To właśnie teraz czujemy się silnie zmotywowani do wprowadzania pozytywnych zmian w swoim stylu życia. Zmiana nawyków żywieniowych to jedno z najpopularniejszych wyzwań, które podejmujemy. Na co zwrócić uwagę podczas przygotowywania posiłków? I jak ograniczyć wykorzystanie produktów, które negatywnie wpływają na nasze samopoczucie i sylwetkę? Oto kilka praktycznych wskazówek.
Suszone figi mają wyjątkowe właściwości odżywcze. Znajduje się w nich ogromna ilość wapnia, bardzo cennego dla kości. Działają antyoksydacyjnie. Posiadają również witaminę A, która ma dobroczynny wpływ na skórę i wzrok. Mają też najwięcej błonnika pokarmowego ze wszystkich suszonych owoców. Koniecznie sprawdź, jak włączyć je do swojej diety.
Czasy, kiedy szkolna dieta dzieci ograniczała się jedynie do nudnej kanapki dawno minęły. Dziś niemal obowiązkowym elementem szkolnej wyprawki jest kolorowy lunchbox, który można wypełnić na tysiące sposobów smacznymi przekąskami. Tylko jak skomponować dziecięce menu, aby było zdrowo i pożywnie, a jednocześnie smacznie i atrakcyjnie dla naszej pociechy? Jak sprawić, aby pojemnik ze szkoły wracał pusty? Codzienne planowanie i przygotowanie wartościowych posiłków, które zaspokoją młode, często wybredne podniebienia dla wielu rodziców może stanowić nie lada wyzwanie. Warto je jednak podjąć, ponieważ od jakości spożywanych posiłków zależy funkcjonowanie dziecka w szkole, a nawet jego wyniki w nauce.
Choć medycyna nie stworzyła jeszcze uniwersalnej recepty na przedłużenie życia, coraz więcej danych wskazuje na to, że sekret długowieczności tkwi we właściwej diecie. Zbilansowany jadłospis pozwala uniknąć chorób cywilizacyjnych, a badania z ostatnich lat dowodzą, że ogromną rolę odgrywają w nim kasze i płatki. Nawet codzienna śniadaniowa owsianka może mieć wpływ na zdrowie, a 3 dodatkowe porcje pełnych ziaren dziennie mogą zwiększać szanse na dłuższe życie o nawet o 25%[1]. Jakie jeszcze wnioski płyną z aktualnych doniesień naukowych?
Wakacje to podróże, a podróże to możliwość poznania nowych kultur, także od strony kulinarnej. Odkrywając nieznane dotąd zakątki świata warto również poznać bogactwo smaków charakterystycznych dla danych rejonów.
Ograniczanie mięsa w diecie staje się koniecznością wszystkich ludzi. Włączenie do jadłospisu dań wegetariańskie i dań wege to sposób na zmniejszenie niszczącego wpływu człowieka na środowisko
Mąka pełnoziarnista uznawana jest za zdrowszą alternatywę dla białej. Z tego też powodu istnieje kilka wskazań zdrowotnych do jej używania.
Żyjemy w świecie, w którym bez wahania kupujemy telefony z Chin, buty z Wietnamu czy przyprawy i ryż z Indii. Na półkach bez kontrowersji goszczą herbata ze Sri Lanki, kawa z Wietnamu, owoce morza z Tajlandii czy sos sojowy z Japonii. To wszystko kupujemy z zaufaniem i cieszymy się z jakości oraz dostępności zakupów. Wyjeżdżamy na wakacje do Egiptu czy Turcji, ale kiedy na sklepowej półce pojawia się słoik miodu z innego kraju, nagle włącza się podejrzliwość. Czy naprawdę jest się czego bać?
Od czerwca sprawdzisz skąd pochodzi miód w słoiku na sklepowej półce. Nowe przepisy unijne zobowiążą producentów do podawania na etykiecie dokładnego wykazu krajów, z których pochodzi miód wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Branża przyjmuje zmianę z zadowoleniem, ale ostrzega przed pochopnymi wnioskami: „polski" czy „chiński" na etykiecie nie przesądza ani o smaku, ani o wartości produktu.
„Zdrową żywność”, produkty „eko”, „bio” i „organic” znajdziemy już nie tylko w sklepach wielkopowierzchniowych czy internetowych, ale także u osiedlowych sprzedawców, w kioskach, na spożywczych bazarach czy stacjach benzynowych. Ale czy wszystko, co kryje się pod tymi nazwami, naprawdę jest ekologiczne? Niestety nie! Często jest to chwyt marketingowy, wykorzystywany przez niektórych producentów żywności, chcących skorzystać z rozwijającego się ekologicznego trendu. A sposoby, by nie dać się wyprowadzić w (nieekologicznie) pole podczas zakupów, są naprawdę proste! Wystarczy czytać etykiety i szukać na nich znaku Euroliścia!