Stosownie do art. 7.1.1. ustawy o organizacji rynku rybnego z 5 grudnia 2008 r. (Dz.U. 34 poz. 168 z dnia 16.02.2011 r.) minister właściwy do spraw rybołówstwa prowadzi wykaz oznaczeń handlowych przyjętych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w art. 4 ust. 2 rozporządzenia nr 104/2000.
Barwnik, w zależności od odmiany może mieć kolor czerwony, brązowy, czarny, pomarańczowy i żółty. Przemysłowo produkowany z żelaza w proszku, jest pochodzenia naturalnego.
Naturalny biały barwnik. Minerał, który może zawierać nanocząsteczki.
Jest to naturalny czerwony barwnik, bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie, wyizolowany z mszycy o nazwie Dactylopius Coccus (dawna nazwa to Coccus cacti tzw. pluskwiak meksykański).
Syntetyczny barwnik smołowy i azowy, bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie. Jest odporny na wysokie temperatury, światło, kwasy owocowe i benzoesowe oraz na środowisko zasadowe. Kolor może zanikać jedynie w obecności siarki.
Według rozporządzenia Ministra barwnik ten można stosować tylko przy produkcji śledzi wędzonych z Anglii i Norwegii.
est to syntetyczny barwnik azowy o czerwonej barwie, bardzo dobrze rozpuszczalny w wodzie. Od dnia 27 lipca 2007 roku barwnik ten jest zabroniony w krajach Unii Europejskiej (w tym również w Polsce)
Żółcień chinolinowa jest to barwnik nieazowy rozpuszczalny bardzo dobrze w wodzie. Ze względu na to, że jest to potencjalnie szkodliwy barwnik, zakazany jest w takich krajach jak Stany Zjednoczone i Japonia.
Syntetyczny barwnik azowy zwany również smołowym, zawiera jony wapnia i glinu.
Na jednego dolara wartości dodanej rolnictwa w 2023 roku w skali Unii Europejskiej generowane były koszty na poziomie 1,03 dolara, a w skali Polski 0,68 dolara , największy udział strat w PKB stwierdzono w krajach globalnego południa o najniższych dochodach – alarmuje think tank Żywność dla Przyszłości. Podczas debat z cyklu „Żywność dla Przyszłości”, które odbyły się podczas EFNI eksperci apelowali o podjęcie natychmiastowych działań wspierających transformację systemu rolno-spożywczego.
W Sejmie w ubiegłym tygodniu odbyło się posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi poświęcone sytuacji na rynku produktów pszczelarskich. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele administracji państwowej, agencji rolnych, instytutów badawczych, organizacji pszczelarskich i przetwórczych, a także reprezentanci Polskiej Izby Miodu. Obrady, w których uczestniczył wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak -dobrze znający realia branży - miały charakter merytoryczny i momentami bardzo dynamiczny, ale po raz pierwszy od dawna umożliwiły wielostronną, konstruktywną wymianę opinii na temat wyzwań stojących przed sektorem pszczelarskim.
2014 r. był czasem urodzaju, który mógł cieszyć rolników. Niestety, embargo wprowadzone na polskie produkty zamknęło rynek zbytu i doprowadziło do nadprodukcji. Sytuacja sadownictwa i warzywnictwa nie jest komfortowa, dlatego wielu się zastanawia, jaki będzie ten sezon.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki, po porannej rozmowie telefonicznej z ambasadorem RP w Singapurze Zenonem Kosiniak-Kamyszem, dementuje wcześniejsze doniesienia o nieprawidłowościach w dostawie polskich jabłek na rynek singapurski.
10 września 2014 r. Komisja Europejska przyjęła dokument „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady dotyczące wytwarzania, wprowadzania na rynek i stosowania paszy leczniczej oraz uchylający dyrektywę Rady 90/167/EWG” COM (2014) 556 mający na celu ujednolicenie przepisów w zakresie pasz leczniczych.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki uczestniczył w spotkaniu, którego celem było omówienie możliwości rozpoczęcia eksportu jabłek na rynek chiński. Odbyło się ono w siedzibie resortu rolnictwa z inicjatywy Związku Sadowników RP.