Od czerwca sprawdzisz skąd pochodzi miód w słoiku na sklepowej półce. Nowe przepisy unijne zobowiążą producentów do podawania na etykiecie dokładnego wykazu krajów, z których pochodzi miód wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Branża przyjmuje zmianę z zadowoleniem, ale ostrzega przed pochopnymi wnioskami: „polski" czy „chiński" na etykiecie nie przesądza ani o smaku, ani o wartości produktu.
Żyjemy w świecie, w którym bez wahania kupujemy telefony z Chin, buty z Wietnamu czy przyprawy i ryż z Indii. Na półkach bez kontrowersji goszczą herbata ze Sri Lanki, kawa z Wietnamu, owoce morza z Tajlandii czy sos sojowy z Japonii. To wszystko kupujemy z zaufaniem i cieszymy się z jakości oraz dostępności zakupów. Wyjeżdżamy na wakacje do Egiptu czy Turcji, ale kiedy na sklepowej półce pojawia się słoik miodu z innego kraju, nagle włącza się podejrzliwość. Czy naprawdę jest się czego bać?
Tegoroczny sezon pszczelarski rozpoczął się wyjątkowo wymagająco, a pierwsze miesiące nie przynoszą powodów do optymizmu. Chłodny kwiecień, nocne przymrozki oraz utrzymująca się susza znacząco ograniczyły dostępność pożytków dla pszczół. W efekcie już dziś obserwuje się niższą aktywność rodzin pszczelich oraz pogarszające się prognozy zbiorów miodu. W tle problemów pogodowych coraz wyraźniej wybrzmiewa jednak szersza dyskusja o kondycji środowiska i przyszłości zapylaczy. Coraz częściej pojawia się pytanie, czy w Polsce zaczyna brakować stabilnej bazy pokarmowej nie tylko dla dzikich owadów, lecz także dla samej pszczoły miodnej.
Hala produkcyjna dla branży spożywczej to obiekt, w którym każdy detal wpływa na bezpieczeństwo żywności. Rygorystyczne wymogi sanitarne — polskie i unijne — określają nie tylko, jak zaprojektować ściany i posadzki, ale również przepływ powietrza, kierunek ruchu pracowników i sposób odprowadzania wody. Spełnienie tych wymogów jest warunkiem uzyskania odbiorów sanitarnych i uruchomienia produkcji.
Rok 2026 może okazać się momentem przełomowym dla całej branży pszczelarskiej i dla konsumentów. Po wyjątkowo trudnym sezonie 2025, gdy zbiory miodu spadły niemal o połowę, rynek uczy się funkcjonować w nowej rzeczywistości niedoboru, rosnących kosztów i zmieniającego się prawa. Z jednej strony mamy kryzys produkcyjny, z drugiej prawdziwą rewolucję regulacyjną. Wszystko to sprawia, że każdy słoik miodu będzie wkrótce czytany znacznie uważniej niż dotąd.
Makaron to jeden z najbardziej uniwersalnych i lubianych produktów na świecie. Jego skład bywa zaskakująco prosty – najczęściej to tylko mąka i woda. A jednak ostateczny efekt zależy w ogromnej mierze od tego, jaka mąka zostanie użyta. Nie każda nadaje się do tego, by powstał z niej elastyczny, sprężysty i smaczny makaron. Kluczem jest jakość surowca i specjalistyczna technologia, która pozwala wydobyć z pszenicy to, co najlepsze. Firma Młynpol od lat specjalizuje się w produkcji mąki makaronowej, a jej doświadczenie i procesy sprawiają, że dostarczane produkty spełniają najbardziej wymagające oczekiwania.
Moda na Halloween i rzeźbione dynie w ostatnich latach przekształciła się w szerszy trend – dekorowanie wnętrz oraz wejść do domów dyniami i innymi jesiennymi akcentami, takimi jak liście, kłosy czy lampiony, staje się stałym elementem jesiennej aranżacji. W Wielkiej Brytanii niemal co piąty dorosły planuje lub już zakupił dekoracje sezonowe, przy czym w grupie wiekowej 25–34 lata odsetek ten sięga aż 32%. Oznacza to, że dynia – choć wciąż kojarzona przede wszystkim z Halloween – coraz częściej pełni rolę dekoracyjną przez cały okres jesienny. Zmiana ta ma jednak nie tylko wymiar kulturowy, ale także środowiskowy i ekonomiczny. Dane wskazują bowiem, że problem marnowania dyń, podobnie jak wielu innych owoców i warzyw, stale narasta.
Młynpol to sprawdzony producent mąki i hurtownia mąki dla wymagających partnerów biznesowych. W branży spożywczej liczy się nie tylko jakość produktu, ale przede wszystkim niezawodność dostawcy. Firmy piekarnicze, makaroniarnie i sieci handlowe potrzebują partnera, który dostarcza mąkę na czas, w stabilnej jakości i elastycznie reaguje na zmienne potrzeby rynku. Takim partnerem jest Młynpol Sp. z o.o. – doświadczony producent mąki z Gromadki na Dolnym Śląsku, działający z sukcesem na rynku polskim i europejskim od kilkudziesięciu lat.
W dobie rosnącej świadomości konsumentów na temat zdrowego odżywiania, coraz więcej osób poszukuje produktów naturalnych, wolnych od zbędnych dodatków. Gdzie kupić dobrą mąkę bez konserwantów? Odpowiedzią może być lokalny młyn w Łęczycy, który oferuje wysokiej jakości mąkę produkowaną z polskich zbóż, gwarantując rzemieślniczy charakter swoich wyrobów.
W Sejmie w ubiegłym tygodniu odbyło się posiedzenie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi poświęcone sytuacji na rynku produktów pszczelarskich. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele administracji państwowej, agencji rolnych, instytutów badawczych, organizacji pszczelarskich i przetwórczych, a także reprezentanci Polskiej Izby Miodu. Obrady, w których uczestniczył wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak -dobrze znający realia branży - miały charakter merytoryczny i momentami bardzo dynamiczny, ale po raz pierwszy od dawna umożliwiły wielostronną, konstruktywną wymianę opinii na temat wyzwań stojących przed sektorem pszczelarskim.
W mediach zawrzało od doniesień o rzekomej „wojnie z pszczelarstwem”. Czy pszczoła miodna naprawdę stała się wrogiem Ministerstwa Klimatu? Eksperci i przedstawiciele branży zabierają głos, obalając fake newsy i wskazując na zupełnie inny, znacznie poważniejszy problem: w Polsce mamy rekordową liczbę pszczół, przy ograniczonej bazie pokarmowej.
Rynek produktów roślinnych w Polsce konsekwentnie się rozwija. Jak pokazuje najnowszy raport Polskiego Związku Producentów Żywności Roślinnej, jego wartość w 2023 roku to już 1,08 mld zł. Roślinne zamienniki produktów mlecznych stanowią ponad połowę tej kategorii. Wśród nich prym wiodą przede wszystkim napoje roślinne oraz roślinne alternatywy dla jogurtów. Opublikowany raport to również ciekawe źródło wiedzy o rynku, a także potrzebach przedsiębiorców działających w branży produktów roślinnych.
Sok jabłkowy jest jednym z najchętniej wybieranych soków. Regularnie gości on na podium ulubionych smaków Polaków i nie inaczej było także w tym roku. Nic dziwnego – lubią go i starsi, i młodsi, a jego proces produkcji (jak i wszystkich produktów określanych wg przepisów prawa mianem soku w Polsce) jest bardzo prosty, krótki i naturalny. Jak dokładnie wygląda droga jabłka z gałęzi do naszej szklanki?
W sercu malowniczej krainy Warmii i Mazur, otoczony bujną przyrodą i urokliwymi krajobrazami, znajduje się nasz młyn, którego celem jest dostarczanie wyjątkowej mąki najwyższej jakości. Co wyróżnia naszą produkcję? Wyłącznie lokalne zboże dostarczane przez naszych zaufanych dostawców z tego malowniczego regionu.