Majowe weekendy to najlepszy czas na… rodzinnego grilla, także w ramach obiadu! Zamiast spędzać godziny przy stole, zorganizujmy ogrodową ucztę. Soczyste mięsa z rusztu i grillowane warzywa będą przebojem na rodzinnym stole. A jeśli pogoda zrobi nam psikusa, możemy przygotować dania grillowane w piekarniku lub na patelni grillowej.
Święta to czas, kiedy chcemy sobie pozwolić na przyrządzenie wyjątkowych dań – ma być „na bogato” – wystawnie i przede wszystkim smacznie!
Charakterystyczne pomarańczowe warzywo przypłynęło do nas w XV wieku z Ameryki Środkowej dzięki Krzysztofowi Kolumbowi. Szybko zaczęło być uprawiane nad Wisłą i trafiło na stoły zarówno arystokracji, jak i chłopów. Doceniono jego smak i prozdrowotne właściwości.
Tych kilka wolnych dni wytchnienia na początku maja to okres, który bardzo dobrze kojarzy się nam z czasem spędzanym na świeżym powietrzu, przede wszystkim - przy grillu. Tradycyjna kiełbaska i skrzydełka z rusztu to jednak nie jedyne propozycje, którymi zachwycić możemy naszych gości. Kilka doskonałych przepisów na majówkowego grilla, poleca Piotr Murawski, szef kuchni Knorr.
Przepisy na rozgrzewające zupy i drugie dania
Wyniki badań cytowanych w raporcie „Talerz przyszłości”, który został opracowany przez ekspertów Interdyscyplinarnego Centrum Analiz i Współpracy „Żywność dla Przyszłości” wskazują, że nawyki żywieniowe Polaków znacząco odbiegają od aktualnych krajowych zaleceń zdrowego żywienia oraz założeń diety planetarnej.
Całe życie jesteśmy przez nich rozpieszczani, dlatego chociaż raz w roku role mogą, a wręcz powinny się odwrócić! Dni Babci i Dziadka, przypadające odpowiednio 21 i 22 stycznia, trzeba odpowiednio celebrować. Jak? Przygotowując dla wyjątkowych gości pyszny obiad!
Powoli, powoli… wieczory stają się coraz krótsze, a za oknem robi się coraz chłodniej. Jeszcze niedawno roznoszący się w powietrzu aromat grillowych potraw zaczyna zamieniać się jedynie w piękne wspomnienie.
Czyli o czym musisz pamiętać, by przygotować idealne spotkanie przy grillu
Żółty ser, majonez, gotowe krążki z ciasta pierogowego, żurawina zamknięta w słoiczku oraz boczniaki. Co łączy te produkty? Wszystkie są produkowane w naszym kraju, każdy z nich jest składnikiem dania, które warto przyrządzić z okazji nadchodzącego Dnia polskiej żywności.
Uwielbiamy ten moment - kiedy z piekarnika wyjmujemy parującą jeszcze pieczeń, a jej zapach wypełnia cały dom. Kiedy pojawia się na świątecznie udekorowanym stole, są przy nim już wszyscy domownicy. I kropka nad „i” – czas na sos, dzięki któremu danie będzie prawdziwym wielkanocnym rarytasem.
Dobrą zabawę podczas sezonu grillowego można wyczuć ze znacznej odległości. Wszystko za sprawą dobrze przyprawionych rarytasów, które lądują na rozgrzanym ruszcie. Kiełbaski z chrupiącą skórką, soczysta karkówka, legendarne żeberka i steki, uwielbiane burgery, wyszukane owoce morza… Grillowane przysmaki kojarzą się przede wszystkim z wiosną i latem, ale wiele z nich odtworzycie nawet w zimowych miesiącach. Wydaje się to nieprawdopodobne? Poznajcie nasze patenty na zachowanie wyjątkowego smaku niezależnie od pory roku i okoliczności. Nie zapominajcie, że każde danie główne wymaga odpowiedniej oprawy i wcale nie mamy na myśli eleganckiej zastawy. Grillowanie dodatkami stoi!
Makaron, bezsprzecznie, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych składników kuchni włoskiej. Odkąd pierwsi Włosi wprowadzili makaron do codziennej diety, stał się on podstawą wielu klasycznych dań, które zyskały uznanie na całym świecie. Ale czy zastanawiałeś się kiedyś, jak wiele różnych rodzajów makaronu oferuje kuchnia włoska? Zapraszamy na podróż przez krainę makaronów.
Długi weekend majowy to coroczna inauguracja sezonu grillowego. Dania z rusztu będą towarzyszyć nam zarówno podczas spotkań z rodziną i przyjaciółmi, jak i w czasie wyjazdów za miasto i odpoczynku na łonie natury. Ale co zrobić, żeby po majówce nie cierpieć z powodu przejedzenia i nadmiaru tłustych, ciężkostrawnych dań?
Wzdęcia, zaparcia, biegunki czy bóle brzucha nie pasują do wypełnionego słońcem i morską bryzą czy górskimi wspinaczkami urlopu wypoczynkowego. Wakacje to czas, kiedy „wrzucamy na luz” i pozwalamy sobie na małe przyjemności, tj. fast food, smażoną rybę z frytkami czy gofry z bitą śmietaną, które nierzadko popijamy kolorowym napojem. – Wydaje nam się, że tydzień czy dwa urlopu nie mają znaczenia i że układ pokarmowy też możemy wysłać na beztroskie wakacje. Nie jest tak! – przekonuje dietetyk kliniczny Monika Stromkie-Złomaniec. Jak zadbać o dobre samopoczucie naszych jelit podczas wyczekanego urlopu? Zapytaliśmy o to ekspertkę.