Ogólnopolski Program Promocyjny „Doceń polskie” jest realizowany nieprzerwanie od 2011 roku. Dnia 26 lipca w Sosnowcu odbędzie się już 25. certyfikacja żywności organizowana w ramach tego przedsięwzięcia. Twórcy programu nie zwalniają jednak tempa!
- Jest on niezaprzeczalnie powodem do dumy - tak o godle promocyjnym „Doceń polskie” mówi Kamila Zubrycka-Sobolewska, właścicielka firmy Olejowy Raj.
Od czerwca sprawdzisz skąd pochodzi miód w słoiku na sklepowej półce. Nowe przepisy unijne zobowiążą producentów do podawania na etykiecie dokładnego wykazu krajów, z których pochodzi miód wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Branża przyjmuje zmianę z zadowoleniem, ale ostrzega przed pochopnymi wnioskami: „polski" czy „chiński" na etykiecie nie przesądza ani o smaku, ani o wartości produktu.
Dziś, w gmachu Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, odbyła się konferencja zorganizowana przez Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
Siódmy raz z rzędu Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi objął honorowym patronatem certyfikacje żywności realizowane w ramach programu promocyjnego „Doceń polskie”.
Dzisiejsza szeroka dostępność produktów spożywczych, które mamy na wyciągnięcie ręki, jest z pewnością wygodna, ale czy zapewnia nam dostęp do artykułów najwyższej jakości?
29 kwietnia eksperci z branży spożywczej ocenili ponad 200 wyrobów ubiegających się o zdobycie prestiżowego godła „Doceń polskie”. Pierwsze wnioski z audytu są bardzo pozytywne.
Olej z ostropestu plamistego, syrop z rokitnika, gęsi smalec, specjały z dziczyzny, pieczywo z czarnuszką, czekolady ze smakowitymi dodatkami - to tylko niektóre spośród szeregu interesujących wyrobów oferowanych przez rodzimych producentów z branży spożywczej.
Integrowana produkcja roślin (IP) jest nowoczesnym system jakości żywności, wykorzystującym w sposób zrównoważony postęp techniczny i biologiczny w uprawie, ochronie roślin i nawożeniu oraz zwracającym szczególną uwagę na ochronę środowiska i zdrowie ludzi.
Projekt nowelizacji ustawy jest konsekwencją reformy wspólnej polityki rybołówstwa oraz organizacji rynków produktów rybołówstwa i akwakultury. Ma przyczynić się do realizacji celów nowych unijnych rozporządzeń w sprawie wspólnej polityki rybołówstwa.
Rynek spożywczy jest niezwykle wymagający. Producenci, aby skutecznie wychodzić naprzeciw nowym wymaganiom konsumentów, ale też być w zgodzie z obowiązującymi regulacjami, muszą skracać czas potrzebny na rozwój nowych produktów i szybciej wychodzić z nowymi propozycjami.
Potencjał rozwojowy rynku eko w Polsce jest duży, choć sektor ten nie jest wolny od problemów w postaci rosnących kosztów energii i wysokiej inflacji. O jego sile stanowią konsumenci, którzy pogłębiają wiedzę na temat produkcji ekologicznej oraz coraz chętniej i bardziej świadomie kupują żywność ekologiczną. Największą wagę przywiązują do jakości wynikającej ze sposobu jej wytwarzania (25 proc. badanych), lokalnego pochodzenia (30 proc.), a także walorów smakowych (31 proc.) oraz pozytywnego wpływu na środowisko naturalne. Ten ostatni aspekt docenia aż 89 proc. uczestników badania zrealizowanego na zlecenie Polskiej Izby Żywności Ekologicznej w ramach kampanii „Przestaw się na eko – szukaj Euroliścia”.
Trend zdrowego odżywiania i żywności funkcjonalnej sprawia, że bardzo świadomie komponujemy naszą dietę. Sięgamy po najwyższej jakości produkty i czytamy etykiety. Popularne są tzw. superfoods, mające wyjątkowe właściwości odżywcze, ale też doskonałe walory smakowe. Wprowadzenie ich do diety pozwala wzmocnić układ odpornościowy, co jest szczególnie ważne w okresie jesiennym.
Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki wziął dziś udział w spotkaniu Izb Rolniczych z państw Grupy Wyszehradzkiej.
Rok 2026 może okazać się momentem przełomowym dla całej branży pszczelarskiej i dla konsumentów. Po wyjątkowo trudnym sezonie 2025, gdy zbiory miodu spadły niemal o połowę, rynek uczy się funkcjonować w nowej rzeczywistości niedoboru, rosnących kosztów i zmieniającego się prawa. Z jednej strony mamy kryzys produkcyjny, z drugiej prawdziwą rewolucję regulacyjną. Wszystko to sprawia, że każdy słoik miodu będzie wkrótce czytany znacznie uważniej niż dotąd.