Żurek ma tradycyjny, charakterystyczny smak i często pojawia się na wielkanocnym stole, chociaż przez wiele osób jadany jest nie tylko od święta. Jednym z kulinarnych trendów nadchodzącego sezonu będzie poszukiwanie nowych smaków, ale też urozmaicanie tych dobrze znanych.
Jak zawsze będzie obficie: pachnące mięsa, gęste zupy, tradycyjne jajka, sałaty i sałatki, słodkie ciasta. O tym, co zrobić, aby Święta Wielkanocne nie okazały się dla nas zbyt „ciężkie” w skutkach, opowiada Iwonna Niegowska, żywieniowiec marki Knorr.
Zwyczaje wielkanocne zmieniają się jak w kalejdoskopie, w zależności od tego, w którą stronę świata skierujemy nasz wzrok. Zwiedzając zaledwie cztery różne krańce Polski wpaść można w zdumienie i zachwyt nad mnogością nieznanych w innych częściach kraju świątecznych obyczajów i tradycji.
Okres świąteczny to czas spotkań z bliskimi przy stole – zazwyczaj suto zastawionym rozmaitymi potrawami. Kojarzy się z powrotem do ulubionych smaków, które mamy okazję kosztować jedynie raz w roku, ale też nieraz przywołuje wspomnienie ospałości i kilkudniowego uczucia wiecznego przejedzenia. Zaraz po świętach zazwyczaj powszechnie solennie postanawiamy – od jutra tylko sałatki i lekka dieta, co kończy się często stopniowym powrotem do starych nawyków. Jak zatem cieszyć się świętami w pełni sił i zachować te siły na dłużej? Oto kilka praktycznych porad, jak poradzić sobie z klęską kulinarnego urodzaju i dbać o swoje dobre samopoczucie nie tylko od święta.
Majowe weekendy to najlepszy czas na… rodzinnego grilla, także w ramach obiadu! Zamiast spędzać godziny przy stole, zorganizujmy ogrodową ucztę. Soczyste mięsa z rusztu i grillowane warzywa będą przebojem na rodzinnym stole. A jeśli pogoda zrobi nam psikusa, możemy przygotować dania grillowane w piekarniku lub na patelni grillowej.
Jajka to prawdziwy kulinarny superbohater! Podstawa niezliczonych przepisów, niezastąpiony element zdrowej diety i produkt o wyjątkowej wszechstronności. Mało który składnik może pochwalić się tak bogatym profilem odżywczym i tak szerokim zastosowaniem w kuchni. Aby jednak w pełni wykorzystać ich potencjał i cieszyć się doskonałym smakiem, warto poznać tajniki prawidłowego przygotowywania.
Kiedy temperatura za oknem zachęca jedynie do wsunięcia się pod ciepły koc, noworoczny kalendarz podsuwa okazję, byśmy choć kulinarnie wyruszyli w podróż do rozgrzanych słońcem krajów Ameryki Południowej czy dalekiej Azji.
Menu świąteczne jest w naszych domach dość stałe i niezmienne - wszak trzeba zadbać o wszystkie jego tradycyjne punkty: przystawki, zwłaszcza te z jajkiem jako motywem przewodnim, świąteczny żurek, sałatki, ciasta.
Hamburger plasuje się w czołówce najbardziej znanych i lubianych na świecie szybkich dań. Choć to punkt obowiązkowy w menu restauracji typu fast food, tak naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przygotować go w domu i to zarówno w najprostszej, jak i bardzo wykwintnej wersji. Odpowiednio zmieniając dodatki, można trafić w gusta konsumentów w różnym wieku i o zróżnicowanym trybie życia.
Całe życie jesteśmy przez nich rozpieszczani, dlatego chociaż raz w roku role mogą, a wręcz powinny się odwrócić! Dni Babci i Dziadka, przypadające odpowiednio 21 i 22 stycznia, trzeba odpowiednio celebrować. Jak? Przygotowując dla wyjątkowych gości pyszny obiad!
Tradycyjne elementy wielkanocnego stołu? Jajka, wędliny, żur - wymiennie z barszczem białym, biała kiełbasa, mazurki i piaskowe baby. Czy czegoś tu nie brakuje? Gdzie w tym wszystkim są warzywa? Mają być one nieodzowną częścią każdego posiłku – zatem i wielkanocnego śniadania oraz obiadu.
I znowu zbliża się wyjątkowy czas świąt Bożego Narodzenia.
Czekolada, śmietanka, owoce – to jedne z głównych składników deserów. Choć często lubimy sobie osłodzić życie, czasami warto spróbować nowych, nieoczywistych połączeń. Wytrawne propozycje nie tylko pobudzą naszą kreatywność i kubki smakowe, ale także pozwolą przemycić do deseru więcej wartościowych składników odżywczych.
Po obiedzie nic nie zostało? Tylko pusty talerz? Doskonale! Taki widok to znak, że naprawdę smakowało! Dowód wdzięczności dla nas – przygotowujących obiad.
Wakacje to zwykle czas bliższych lub dalszych wyjazdów, odkrywania nowych miejsc i smaków. Nieważne czy jeździmy autostopem po Polsce, kamperem po Europie, czy lecimy samolotem na drugą półkulę – jedynym z nieodzownych elementów letnich wypraw jest próbowanie lokalnych dań. Możemy odtworzyć je w domu, nawet kiedy za oknem już jesienna plucha.