W dzisiejszych czasach coraz częściej zwracamy uwagę na to, co jemy. Staramy się wybierać produkty jak najmniej przetworzone. Coraz większe uznanie u osób ceniących sobie zdrowe odżywianie zajmuje sól morska.
Potrawy z mięsa czerwonego, drobiu bądź ryby nie mogą obyć się bez odpowiednio dobranych przypraw. Różne ich kombinacje tworzą marynaty – dodatki, od których w dużym stopniu zależy końcowy efekt kulinarny.
W ostatnich miesiącach jedno określenie pojawia się w mediach społecznościowych wyjątkowo często – comfort food. To pojęcie, które trudno przetłumaczyć dosłownie, ale można je zrozumieć jako „jedzenie, które daje komfort” – przyjemność, ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Comfort food to potrawy, które otulają smakiem i zapachem, często przywołując wspomnienia dzieciństwa, rodzinnych spotkań czy chwil, gdy wszystko było prostsze. W świecie pełnym pośpiechu, napięć i niepewności, ta forma kuchni stała się swoistą terapią, sposobem na odzyskanie równowagi i chwilę oddechu.
Suszone figi zawierają wielecennych właściwości odżywczych.
To nie przypadek, że Chińczycy przez długie lata cieszą się dobrym zdrowiem. Potwierdzają to badania. Chociażby te z regionu Qu Jing w prowincji Yunnan. Długowieczni mieszkańcy poza tym, że mają pozytywne nastawienie do życia, dietę bogatą w ryby i sporo codziennej aktywności fizycznej, to po posiłku zawsze piją… herbatę. Lekarze i naukowcy postanowili pójść tym tropem. Odkryli, że czarowana herbata ma wiele prozdrowotnych właściwości.
Gdy nadchodzą zimniejsze dni, wiele osób zauważa u siebie zmianę apetytu: surowe warzywa czy nabiał chętnie zamieniamy na ciepłe posiłki na bazie mięsa, tłustych sosów i dodatków, np. roztopionego sera. Dlaczego tak się dzieje?
Wielu z nas nie wyobraża sobie poranka bez swojej ulubionej kawy. Jej wyjątkowy smak, aromat i właściwości pobudzające pomagają pozytywnie rozpocząć nowy dzień, nawet poniedziałek. Jednym z najpopularniejszych urozmaiceń tego napoju jest oczywiście mleko, także spienione, które przywodzi na myśl kawiarnię pachnącą pysznym latte czy cappuccino. W jaki sposób spienić je idealnie?
Lato powoli dobiega końca, a jesień zbliża się do nas coraz większymi krokami. Możemy poczuć jej oddech w czasie chłodnych wieczorów, które coraz bardziej przypominają nam, aby zaopatrzyć się w cieplejsze ubrania. Jednak nie tylko swetry i koce mogą nas rozgrzać, ale także odpowiednio doprawione posiłki! Rozgrzewające przyprawy w połączeniu z produktami zbożowymi stworzą pyszne, sycące dania, które sprawią, że będzie nam ciepło nawet wtedy, gdy za oknem jest coraz chłodniej.
Gdy w Polsce zajadamy się pączkami, na Syberii, gdzie śnieg pokrywa całą ziemię, ludzie przygotowują się do Maslenicy – święta, które łączy tradycję ucztowania z obrzędami mającymi na celu pożegnanie zimy. Choć odległość między naszymi kulturami jest ogromna, jedno łączy oba święta: magia wspólnego świętowania i ciepło, które daje jedzenie. Maslenica to także czas oczyszczenia i przygotowania do Wielkiego Postu, pełen symboliki związanej z odradzającą się naturą. Z jednej strony to pożegnanie zimy, a z drugiej zapowiedź nadchodzącej wiosny, co idealnie koresponduje z naszą tradycją Tłustego Czwartku.
Słowo „pigwa” z niewiadomych powodów brzmi egzotycznie. Co prawda Polska nie jest krajem pochodzenia tych owoców, ale z powodzeniem możemy je hodować nawet w przydomowych ogródkach.
Nadeszło nieuchronne. Dzwoni budzik i przecieramy oczy ze zdziwienia, że już trzeba wstawać. Szybkie śniadanie w locie, bo za chwilę trzeba ruszyć – dzieci odprowadzić do przedszkola, odwieźć „starszaki do szkoły”, by potem pędzić do pracy. A po kilku godzinach znowu w pędzie wracamy do domu … głodni.
Trend zdrowego odżywiania i żywności funkcjonalnej sprawia, że bardzo świadomie komponujemy naszą dietę. Sięgamy po najwyższej jakości produkty i czytamy etykiety. Popularne są tzw. superfoods, mające wyjątkowe właściwości odżywcze, ale też doskonałe walory smakowe. Wprowadzenie ich do diety pozwala wzmocnić układ odpornościowy, co jest szczególnie ważne w okresie jesiennym.
W polskiej tradycji kulinarnej są potrawy, bez których nie wyobrażamy sobie świątecznego stołu.
W sezonowym, jesiennym menu niewątpliwie króluje dynia. Nic w tym dziwnego – oprócz walorów smakowych warzywo to posiada wiele cennych właściwości odżywczych.
W Japonii mówi się, że najpierw je się oczami, potem językiem. Kuchnia ta słynie z dopracowania w każdym detalu i wykorzystywania dobrej jakości składników. Warto więc zainspirować się azjatycką estetyką i tworzyć we własnym domu dania, które będą zachwycać nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Szczególnie ciekawe efekty może przynieść połączenie egzotycznej kuchni z europejskimi składnikami. Można wykorzystać na przykład technikę sushi do przygotowania mięsnej przekąski, a słynny ramen wzbogacić polską szynką.