Resztki jedzenia z poprzedniego dnia można wykorzystać do przygotowania zup. Nie musimy ograniczać się do klasycznej pomidorowej czy rosołu. Świat zup jest znacznie bogatszy. Aby nadać zupom bogatego smaku warto odważyć się doprawić je aromatycznymi przyprawami i ziołami.
Od czerwca sprawdzisz skąd pochodzi miód w słoiku na sklepowej półce. Nowe przepisy unijne zobowiążą producentów do podawania na etykiecie dokładnego wykazu krajów, z których pochodzi miód wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Branża przyjmuje zmianę z zadowoleniem, ale ostrzega przed pochopnymi wnioskami: „polski" czy „chiński" na etykiecie nie przesądza ani o smaku, ani o wartości produktu.
Żyjemy w świecie, w którym bez wahania kupujemy telefony z Chin, buty z Wietnamu czy przyprawy i ryż z Indii. Na półkach bez kontrowersji goszczą herbata ze Sri Lanki, kawa z Wietnamu, owoce morza z Tajlandii czy sos sojowy z Japonii. To wszystko kupujemy z zaufaniem i cieszymy się z jakości oraz dostępności zakupów. Wyjeżdżamy na wakacje do Egiptu czy Turcji, ale kiedy na sklepowej półce pojawia się słoik miodu z innego kraju, nagle włącza się podejrzliwość. Czy naprawdę jest się czego bać?
Wakacje to zwykle czas bliższych lub dalszych wyjazdów, odkrywania nowych miejsc i smaków. Nieważne czy jeździmy autostopem po Polsce, kamperem po Europie, czy lecimy samolotem na drugą półkulę – jedynym z nieodzownych elementów letnich wypraw jest próbowanie lokalnych dań. Możemy odtworzyć je w domu, nawet kiedy za oknem już jesienna plucha.
Rekordowa liczba wystawców, 7535 odwiedzających oraz trzy dni pełne debat, pokazów i degustacji potwierdziły, że WorldFood Poland to dziś najważniejsza platforma spotkań i inspiracji dla branży spożywczej. Tegoroczna edycja połączyła prezentacje produktów z całego świata, praktyczną wiedzę ekspertów oraz dyskusje kształtujące przyszłość rynku, tworząc wydarzenie, które łączy cały łańcuch wartości sektora żywności i napojów.
Jesień rządzi się swoimi prawami – przed nami deszczowe dni, chłodniejsze popołudnia i wieczory. Nic nie rozgrzewa naszego organizmu tak dobrze, jak ciepła zupa. Przepisy na zupy z różnych zakątków świata poleca szef kuchni Knorr, Piotr Murawski.
O tym, że „najlepsze kasztany są na placu Pigalle”, a „Zuzanna lubi je tylko jesienią” wiemy dzięki kultowemu serialowi „Stawka większa niż życia” w reżyserii Andrzeja Konica i Janusza Morgensterna.
Torty są symbolem świętowania i radości, jednak tort lodowy wyróżnia się spośród nich swoją niezwykłą świeżością i orzeźwiającym smakiem.
Gorąca, gęsta i pełna składników odżywczych – taka właśnie jest prawdziwa, domowa zupa. To także świetny sposób na wykorzystanie tego co mamy w lodówce, urozmaicenie dania na przekąskę czy kolację, czy wprowadzenie do menu większej ilości warzyw.
Wielkanoc w Polsce to czas wyjątkowo silnie związany z tradycją, a w wielu regionach kraju zwyczaje kulinarne przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Jednym z miejsc, gdzie tradycja wciąż odgrywa szczególną rolę w kuchni, jest Podlasie. To region, w którym świąteczne potrawy powstają z prostych, lokalnych składników i opierają się na recepturach znanych od dziesięcioleci. Właśnie tutaj kuchnia wielkanocna ma charakter autentyczny, sycący i niezwykle aromatyczny.
W ostatnich miesiącach jedno określenie pojawia się w mediach społecznościowych wyjątkowo często – comfort food. To pojęcie, które trudno przetłumaczyć dosłownie, ale można je zrozumieć jako „jedzenie, które daje komfort” – przyjemność, ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Comfort food to potrawy, które otulają smakiem i zapachem, często przywołując wspomnienia dzieciństwa, rodzinnych spotkań czy chwil, gdy wszystko było prostsze. W świecie pełnym pośpiechu, napięć i niepewności, ta forma kuchni stała się swoistą terapią, sposobem na odzyskanie równowagi i chwilę oddechu.
Jest jednym ze składników diety śródziemnomorskiej. Dawniej była traktowana jako roślina magiczna: obawy zabobonnego społeczeństwa potęgował fakt, iż rośnie w ciemności.
Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Too Good To Go, aż 83% Polaków wyrzuca jedzenie świąteczne do kosza . Łącznie marnujemy 61,7 tys. ton żywności, co przekłada się na 1,6 kg na osobę. Powoduje to straty zarówno ekonomiczne dla każdego z nas, jak i środowiskowe, bowiem marnotrawstwo jest jednym z istotnych czynników wpływających na zmiany klimatyczne.
O tym, że pierwsze kroki w kuchni często wiążą się z problemami natury „technicznej”, wie każdy aspirujący kucharz. I nie dotyczy to tylko skomplikowanych receptur – nawet przygotowując proste, codzienne dania, możemy mieć wątpliwości, które warto rozwiać, by praca w kuchni stała się nie tylko przyjemna, ale także efektywna. Podpowiadamy, jak poradzić sobie z nabiałem.
Praca w kuchni, szczególnie w profesjonalnych warunkach, może być bardzo wymagająca dla ciała, a szczególnie dla rąk i nadgarstków. Codzienne obowiązki związane z krojeniem, mieszaniem, ubijaniem, czy przenoszeniem ciężkich garnków i blach mogą prowadzić do przeciążeń i poważnych dolegliwości w obrębie nadgarstków. Dbanie o zdrowie rąk jest kluczowe, aby uniknąć bólu, kontuzji i długoterminowych problemów, które mogą utrudnić dalszą pracę w kuchni. W tym artykule dowiesz się, jakie zagrożenia czyhają na nadgarstki w kuchni oraz jak dbać o ręce, by pracować bez bólu i ryzyka kontuzji.