Czy można żyć bez mięsa? Jeszcze kilka, kilkanaście lat temu wielu z nas odpowiedziałoby przecząco. Dziś – także wielu z nas – nie je produktów pozyskiwanych ze zwierząt, opierając swój jadłospis na diecie wegetariańskiej.
Styczeń to czas postanowień noworocznych – każdy z nas co roku wiele sobie obiecuje. Wśród nich dominują niezmiennie te dotyczące zrzucenia zbędnych kilogramów. Jak to zrobić?
Duszone warzywa wydają się zbyt nudne i pozbawione smaku? Nic bardziej mylnego. Odpowiednio przygotowane i doprawione mogą być znakomitym dodatkiem do drugiego dania lub samodzielną potrawą i najprzyjemniejszym kulinarnym doznaniem dnia.
Jak zawsze będzie obficie: pachnące mięsa, gęste zupy, tradycyjne jajka, sałaty i sałatki, słodkie ciasta. O tym, co zrobić, aby Święta Wielkanocne nie okazały się dla nas zbyt „ciężkie” w skutkach, opowiada Iwonna Niegowska, żywieniowiec marki Knorr.
Z produkcji filmowych możemy się dowiedzieć, że wszystkie dzieci w noc, gdy mają otrzymać prezenty, zostawiają hojnemu staruszkowi mleko i ciasteczka. Ale czy zastanawialiście się kiedyś, co on sam może jeść na co dzień?
Celem ustanowienia norm jakości handlowej dla świeżych owoców i warzyw przeznaczonych do bezpośredniej konsumpcji jest stworzenie możliwości wyeliminowania z obrotu produktów o złej jakości.
Kiedy temperatura za oknem zachęca jedynie do wsunięcia się pod ciepły koc, noworoczny kalendarz podsuwa okazję, byśmy choć kulinarnie wyruszyli w podróż do rozgrzanych słońcem krajów Ameryki Południowej czy dalekiej Azji.
Tradycyjne elementy wielkanocnego stołu? Jajka, wędliny, żur - wymiennie z barszczem białym, biała kiełbasa, mazurki i piaskowe baby. Czy czegoś tu nie brakuje? Gdzie w tym wszystkim są warzywa? Mają być one nieodzowną częścią każdego posiłku – zatem i wielkanocnego śniadania oraz obiadu.
Jeśli chcemy na posiłek przeznaczyć określony, niewielki budżet, marząc, by jednocześnie danie było naprawdę pyszne, warto kierować się kilkoma przydatnymi wskazówkami.
Nasze wybory smakowe, a więc to, czy chętniej sięgamy po soczystego burgera czy słodką czekoladę, wiele o nas mówią.