Moda na Halloween i rzeźbione dynie w ostatnich latach przekształciła się w szerszy trend – dekorowanie wnętrz oraz wejść do domów dyniami i innymi jesiennymi akcentami, takimi jak liście, kłosy czy lampiony, staje się stałym elementem jesiennej aranżacji. W Wielkiej Brytanii niemal co piąty dorosły planuje lub już zakupił dekoracje sezonowe, przy czym w grupie wiekowej 25–34 lata odsetek ten sięga aż 32%. Oznacza to, że dynia – choć wciąż kojarzona przede wszystkim z Halloween – coraz częściej pełni rolę dekoracyjną przez cały okres jesienny. Zmiana ta ma jednak nie tylko wymiar kulturowy, ale także środowiskowy i ekonomiczny. Dane wskazują bowiem, że problem marnowania dyń, podobnie jak wielu innych owoców i warzyw, stale narasta.
Każdego roku 33% całej żywności produkowanej na świecie jest marnowane, a tylko jedna czwarta tej żywności byłaby potrzebna, żeby wyżywić 795 milionów niedożywionych ludzi na świecie . Eksperci z Interdyscyplinarnego Centrum Analiz i Współpracy „Żywność dla Przyszłości” wskazują, że o problemie marnowania żywności bardzo często mówimy np. w okresach świątecznych, jednak powinniśmy pamiętać o tym na co dzień. Pretekstem do rozmowy na ten temat może być obchodzone niedawno STOP FOOD WASTE DAY, w obliczu którego musimy zastanowić się, jakie wdrożyć nawyki odpowiedzialnego gospodarowania żywnością, by nie marnować jej nie tylko od święta.
Skala marnowania żywności na świecie wciąż szokuje. Każdego roku do kosza trafia aż 1,3 mld ton jedzenia, czyli około 1/3 globalnej produkcji. Problem jest bardzo poważny, a konsekwencje – dotkliwe. Jak zatrzymać ten proces? Zmiana zaczyna się od codziennych wyborów. Szacunku do produktów i umiejętnego wykorzystywania składników. O miłości do kuchni i świadomym gotowaniu, które pozwalają ograniczyć marnowanie żywności, opowiada Shehab Abdelaziz – Executive Chef restauracji Novo2.
Ponad 60 proc. polskich gospodarstw domowych przyznaje, że po świętach zostaje im nadmiar jedzenia – wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie sieci Netto. Choć większość osób znajduje sposoby na zagospodarowanie resztek, aż 35,6 proc. respondentów wskazuje, że nie udaje im się zjeść wszystkiego, mimo wcześniejszego planowania. Przygotowywanie dodatkowych porcji „na wszelki wypadek” oraz trudności w oszacowaniu odpowiedniej ilości produktów to kolejne czynniki, które prowadzą do problemu, zwłaszcza w większych miastach.
Jak wynika z badania zrealizowanego na zlecenie Too Good To Go, aż 83% Polaków wyrzuca jedzenie świąteczne do kosza . Łącznie marnujemy 61,7 tys. ton żywności, co przekłada się na 1,6 kg na osobę. Powoduje to straty zarówno ekonomiczne dla każdego z nas, jak i środowiskowe, bowiem marnotrawstwo jest jednym z istotnych czynników wpływających na zmiany klimatyczne.
W Polsce marnuje się rocznie 4,8 mln ton żywności. To ogromne obciążenie dla środowiska, m.in. w zakresie emisji CO2. Zjawisko to można ograniczyć poprzez edukację, zmianę nawyków oraz rozsądne stosowanie nowoczesnych opakowań.
Marnowanie żywności to ważny, globalny problem. Poziom naszej ekologicznej świadomości stale jednak wzrasta, co przekłada się także na pozytywne nawyki społeczeństwa. Jak wynika z raportu pt. „Klimat tworzą ludzie – zachowania ekologiczne Polaków”1, znaczna część osób stosuje w swojej kuchni zasady zapobiegające marnowaniu żywności, w tym ponad 60 proc. przerabia niezjedzone produkty. Jak Polacy podchodzą do kwestii ekologii w kuchni? Czy idea zero waste jest nam bliska i co możemy zrobić, by ten nurt na dobre zagościł w naszych domach?
31 października obchodzony jest Światowy Dzień Oszczędzania.
Polak wyrzuca do kosza 235 kg jedzenia w ciągu roku. Niechlubne statystyki pokazują, że mamy wiele do poprawy.
Jak poradzić sobie ze skutkami inflacji? Odpowiedź wydaje się prosta – wydawać mniej. Na liście działań, które podejmujemy w tym celu, pierwsze miejsce zajmuje poszukiwanie tańszych opcji zakupowych. 6 na 10 konsumentów (61 proc.) pytanych przez Intrum deklaruje, że zaopatruje się w dyskontach.
50% Polaków, wybierając produkty spożywcze, zwraca uwagę na unikanie marnowania i wyrzucania jedzenia, ale tylko 33% deklaruje wykorzystanie resztek żywnościowych – wynika z raportu „Talerz przyszłości”, opracowanego przez Interdyscyplinarne Centrum Analiz i Współpracy Żywność dla Przyszłości. W obliczu obchodzonego 26 kwietnia STOP FOOD WASTE DAY, który skupia się na walce z marnowaniem żywności, statystyki te nabierają podwójnego znaczenia.
Jak pokazują badania, podczas Halloween w samej tylko Wielkiej Brytanii marnowanych jest ok. 8 milionów dyń. W Polsce jeszcze nikt tego nie zbadał, ale kupowanie dyń na dekoracyjne lampiony również u nas zyskuje na popularności.
Stowarzyszenie Natureef wydało poradnik, który dostarcza firmom, inżynierom i konsumentom oparte o najnowsze badania naukowe informacje o tym, jak ograniczyć psucie się świeżych produktów spożywczych. To niezwykle cenna wiedza, biorąc pod uwagę, że w skali Europy marnowanych jest ok. 45 proc. owoców i warzyw, co generuje ogromny ślad środowiskowy i miliony ton odpadów rocznie.
Większość Polaków czyta etykiety kupowanych produktów. Jak wynika z badania Ipsos, z różną częstotliwością robi to aż 76% badanych[1].Przy tym najważniejszą dla nich informacją jest termin przydatności do spożycia (68%)[2]. Czy jednak każdy potrafi poprawnie zinterpretować znajdujące się na opakowaniu daty? Okazuje się, że nie. Dlatego marka Winiary łączy siły z Too Good To Go i dołącza do kampanii „Często Dobre Dłużej” – jej celem jest ułatwienie konsumentom poprawnego rozumienia dat ważności i ograniczenie marnowania wciąż dobrych produktów.
W wielu regionach na świecie ludzie głodują, a mimo to, jedzenie ciągle jest marnowane na ogromną skalę, co przyczynia się do zanieczyszczania środowiska i degradacji zasobów naturalnych. Jak podaje Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa na świecie, co roku marnuje się 1,3 mld ton żywności nadającej się do spożycia, co stanowi 1/3 produkcji żywności na Ziemi. Jednocześnie, co jest paradoksalne, 868 milionów ludzi na świecie cierpi z powodu głodu.