Gdy nadchodzą zimniejsze dni, wiele osób zauważa u siebie zmianę apetytu: surowe warzywa czy nabiał chętnie zamieniamy na ciepłe posiłki na bazie mięsa, tłustych sosów i dodatków, np. roztopionego sera. Dlaczego tak się dzieje?
Zima to czas, w którym szczególnie doceniamy rozgrzewające, proste i sycące potrawy. A jednak nie każdy ma ochotę spędzać długie godziny w kuchni, zwłaszcza gdy dni są krótkie, a lista obowiązków długa. Właśnie dlatego zimowe przepisy oparte na trzech składnikach cieszą się tak dużą popularnością. Są szybkie, intuicyjne i jednocześnie pełne sezonowego smaku.
Obecna pora roku nie sprzyja zbilansowanej diecie.
Jesteśmy przyzwyczajeni, że głównie w niedziele i święta jadamy wspólnie. Wówczas obiad jest wystawny i składa się z kilku dań. Rodzinne obiady natomiast warto jeść codziennie, nie tylko od święta – wspólne posiłki nie muszą być czasochłonne i wykwintne! Postawmy na sprawdzone przepisy i dania wyśmienite w swej prostocie! Brzmi nieźle? Zatem do dzieła!
O tym, jak ważną rolę w funkcjonowaniu organizmu pełni mózg, nie trzeba nikomu przypominać. To właśnie w nim znajduje się aż 160 000 kilometrów naczyń krwionośnych – to tak jakby blisko 16 razy pokonać trasę koleją transsyberyjską. Mózg codziennie pracuje na wysokich obrotach, a my musimy mu dostarczyć „paliwa” w postaci jedzenia. To właśnie ta czynność powoduje, że w naszym organizmie powstaje serotonina, czyli hormon szczęścia. Czy polecane przez babcie ciepłe kakao faktycznie koi i poprawia nastrój?
Mini naleśniki z zimowymi dodatkami, to przysłowiowe „niebo w gębie” przyrządzone na szybko ze zdrowych i wartościowych składników. Śniadanie, podwieczorek czy kolacja – naleśniczki idealnie sprawdzą się jako zdrowe danie, które ucieszy nie tylko smakiem, ale także wyglądem.
Kiełbasa Podwawelska Oryginalna, zapiekana z soczewicą i jarmużem w sosie pomidorowym
21 i 22 stycznia to ważne daty w kalendarzu każdej wnuczki i każdego wnuczka. To właśnie w te dni świętujemy Dzień Babci i Dzień Dziadka. To oni współtworzą dziecięce wspomnienia – babcine obiady są najsmaczniejsze a dziadkowe historie najciekawsze, dlatego chcemy, by byli z nami w najważniejszych momentach naszego życia. Okazuje się, że istnieje kilka sposobów na to, by wzmacniać ich organizm, tak by jak najdłużej cieszyli się zarówno zdrowiem, jak i samodzielnością. O wskazówki zapytaliśmy Karolinę Łukaszewicz-Marszał, dietetyczkę kliniczną Fundacji Nutricia.
Zastanawiasz się jak poprawić sobie nastrój w krótkie zimowe dni? Przygotuj swoją ulubioną potrawę – comfort food, która sprawi, że poczujesz się błogo i beztrosko.
Na ten moment czekaliśmy długo. Nareszcie żegnamy zimę, która powoli ustępuje dużo cieplejszej porze roku. Natura budzi się do życia – to najlepszy czas, by zweryfikować swoje dotychczasowe przyzwyczajenia. W tym żywieniowe! Pojawiają się pierwsze nowalijki, więc stworzenie kolorowego i różnorodnego jadłospisu będzie dużo przyjemniejszym zadaniem.
W ostatnich miesiącach jedno określenie pojawia się w mediach społecznościowych wyjątkowo często – comfort food. To pojęcie, które trudno przetłumaczyć dosłownie, ale można je zrozumieć jako „jedzenie, które daje komfort” – przyjemność, ciepło i poczucie bezpieczeństwa. Comfort food to potrawy, które otulają smakiem i zapachem, często przywołując wspomnienia dzieciństwa, rodzinnych spotkań czy chwil, gdy wszystko było prostsze. W świecie pełnym pośpiechu, napięć i niepewności, ta forma kuchni stała się swoistą terapią, sposobem na odzyskanie równowagi i chwilę oddechu.
Nadeszło nieuchronne. Dzwoni budzik i przecieramy oczy ze zdziwienia, że już trzeba wstawać. Szybkie śniadanie w locie, bo za chwilę trzeba ruszyć – dzieci odprowadzić do przedszkola, odwieźć „starszaki do szkoły”, by potem pędzić do pracy. A po kilku godzinach znowu w pędzie wracamy do domu … głodni.
Zima nie odpuszcza! Na wiosnę i to, co nam przynosi – świeże warzywa – przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać. Nie czekajmy bezczynnie – korzystajmy z kulinarnych uroków zimy. To czas na królujące o tej porze roku warzywa korzeniowe i kapustne. Gęste, kremowe sałatki ziemniaczane i kapuściane surówki nigdy nie smakują tak dobrze, jak teraz! Oto inspiracje od szefa kuchni Knorr.
W Święta wszystko ma swój rytm. Zapachy pojawiają się wcześniej niż potrawy, wspomnienia wracają szybciej niż goście, a smaki choć dobrze znane co roku wydają się trochę inne. Wśród nich jest jeden, który od wieków towarzyszy świątecznemu stołowi, choć rzadko się o nim mówi wprost. Miód. Składnik niepozorny, ale niezastąpiony. Cichy bohater Bożego Narodzenia.
Rok szkolny w pełni, a nam brakuje pomysłu na to, jak zachęcić naszych najmłodszych do jedzenia pożywnych i zdrowych posiłków? Jest na to sposób!