Koliber Food, jeden z wiodących producentów burgerów w Polsce, inwestuje w nową halę magazynową z mroźnią. Obiekt o łącznej powierzchni użytkowej 3400 mkw. powstaje w Zgierzu koło Łodzi, a za jego realizację odpowiada generalny wykonawca Commercecon.
Starmeat Daniel Katowicz, Henryk Ignatowicz Sp. z o.o., jedna z największym firm produkujących mielone mięso drobiowe w Europie, inwestuje w nowy zakład produkcyjny. Hala o łącznej powierzchni 3,5 tys. mkw. powstaje w Koluszkach, a za jej realizację odpowiedzialny jest generalny wykonawca Commercecon. Budowa nowego obiektu jest wynikiem dynamicznego rozwoju przedsiębiorstwa i rozpoczyna kilkuetapową inwestycję wartą 80 milionów złotych.
Hala produkcyjna dla branży spożywczej to obiekt, w którym każdy detal wpływa na bezpieczeństwo żywności. Rygorystyczne wymogi sanitarne — polskie i unijne — określają nie tylko, jak zaprojektować ściany i posadzki, ale również przepływ powietrza, kierunek ruchu pracowników i sposób odprowadzania wody. Spełnienie tych wymogów jest warunkiem uzyskania odbiorów sanitarnych i uruchomienia produkcji.
Urodziny, jubileusz ślubu, wesele, chrzest i mnóstwo innych okazji – ich centralnym punktem jest zwykle tort i jego oprawa. Jeśli chcesz, aby słodki poczęstunek był wyjątkowy i na długo zapadł w pamięci gości, zdecyduj się na specjalny tort na zamówienie. Dzięki temu możesz sam wymyślić jego koncepcję, którą zrealizuje wykonawca. A może wolisz zdać się na profesjonalne porady cukiernicze? Oto, o czym warto pamiętać, decydując się na tort na zamówienie.
Od czerwca sprawdzisz skąd pochodzi miód w słoiku na sklepowej półce. Nowe przepisy unijne zobowiążą producentów do podawania na etykiecie dokładnego wykazu krajów, z których pochodzi miód wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Branża przyjmuje zmianę z zadowoleniem, ale ostrzega przed pochopnymi wnioskami: „polski" czy „chiński" na etykiecie nie przesądza ani o smaku, ani o wartości produktu.
Rok 2026 może okazać się momentem przełomowym dla całej branży pszczelarskiej i dla konsumentów. Po wyjątkowo trudnym sezonie 2025, gdy zbiory miodu spadły niemal o połowę, rynek uczy się funkcjonować w nowej rzeczywistości niedoboru, rosnących kosztów i zmieniającego się prawa. Z jednej strony mamy kryzys produkcyjny, z drugiej prawdziwą rewolucję regulacyjną. Wszystko to sprawia, że każdy słoik miodu będzie wkrótce czytany znacznie uważniej niż dotąd.
Polski miód zyska unikalny „odcisk palca”, który pomoże skuteczniej chronić jego autentyczność i jakość. 12 grudnia 2025 r. w siedzibie Głównego Inspektora Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Warszawie odbyło się spotkanie robocze, inicjujące historyczny proces stworzenia systemu identyfikacji polskiego miodu – z inicjatywy GIJHARS Doroty Bocheńskiej.
Wraz z nadejściem jesieni internet eksplodował poradnikami pt.: „Jak rozpoznać prawdziwy miód?”. Jedni wrzucają go do wody, inni podpalają zapałką, a jeszcze inni sprawdzają, czy ścieka idealną strużką. Efektowne? Tak. Skuteczne? Absolutnie nie. Eksperci mówią jasno: miód dostępny w polskich sklepach przechodzi rygorystyczne kontrole i nie jest fałszowany. Warto więc obalić popularne mity raz na zawsze – bo choć lubimy wierzyć w proste rozwiązania, w przypadku miodu rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana.
Tegoroczny sezon miodowy rozpoczął się w cieniu niepokojących przymrozków, które nawiedziły Polskę w połowie maja. Choć prognozy meteorologiczne i rosnąca popularność upraw roślin miododajnych dają podstawy do optymizmu, pszczelarze z dużą ostrożnością obserwują sytuację w pasiekach.
W Święta wszystko ma swój rytm. Zapachy pojawiają się wcześniej niż potrawy, wspomnienia wracają szybciej niż goście, a smaki choć dobrze znane co roku wydają się trochę inne. Wśród nich jest jeden, który od wieków towarzyszy świątecznemu stołowi, choć rzadko się o nim mówi wprost. Miód. Składnik niepozorny, ale niezastąpiony. Cichy bohater Bożego Narodzenia.
20 maja obchodzimy Światowy Dzień Pszczoły. To wyjątkowa okazja, by przypomnieć sobie, jak ogromną rolę odgrywają te niewielkie owady w naszym życiu. Bez ich nieustannej pracy nie byłoby miodu, ale to zaledwie ułamek tego, co im zawdzięczamy. Codziennie sięgając po jabłko, garść orzechów czy filiżankę kawy raczej nie zastanawiamy się nad tym, kto stoi za ich obecnością na naszych stołach i sklepowych półkach. Tymczasem aż 75 procent roślin uprawnych na świecie jest zapylanych przez pszczoły i inne owady. Bez nich nasza dieta, a co za tym idzie nasze życie wyglądałyby zupełnie inaczej.
Większość Polaków ocenia miód przede wszystkim po etykiecie. „Polski”, „odmianowy” i „droższy” wciąż pozostają dla konsumentów najważniejszymi sygnałami jakości. Tymczasem najnowsze badania Polskiej Izby Miodu pokazują, że rzeczywista wartość produktu często nie idzie w parze z prostymi skojarzeniami.
W mediach zawrzało od doniesień o rzekomej „wojnie z pszczelarstwem”. Czy pszczoła miodna naprawdę stała się wrogiem Ministerstwa Klimatu? Eksperci i przedstawiciele branży zabierają głos, obalając fake newsy i wskazując na zupełnie inny, znacznie poważniejszy problem: w Polsce mamy rekordową liczbę pszczół, przy ograniczonej bazie pokarmowej.
Zapach nowości, smak innowacji i energia międzynarodowego biznesu – ruszyła 12. edycja Międzynarodowych Targów Żywności i Napojów WorldFood Poland i Międzynarodowych Targów Suplementów Diety i Żywności Funkcjonalnej NutraFood Poland. Podczas uroczystego otwarcia organizatorzy i partnerzy podkreślali, że właśnie tu bije dziś puls branży spożywczej, rodzą się trendy i kluczowe relacje handlowe dla całej Europy Środkowo-Wschodniej.
Od lat powtarzano, że miodu nie wolno dodawać do gorącej herbaty, bo temperatura powyżej 40–42°C rzekomo niszczy jego wartości odżywcze. Jednak badania naukowe z Polski i z zagranicy dowodzą, że miód zachowuje swoje właściwości w wysokiej temperaturze, a w niektórych przypadkach może działać nawet intensywniej. Polska Izba Miodu obala powszechny mit.