Wegetariańskie chilli z kuskusem izraelskim marki Halina, awokado i serem pleśniowym to idealna propozycja smacznego i pożywnego obiadu.
Przed nami końcówka karnawału i kolejna okazja do świętowania – ostatki! Ten czas kojarzy się wszystkim z tańcem, zabawą, kostiumami i dekoracjami. Ale ich nieodłącznym towarzyszem jest zawsze dobre jedzenie, o które dbamy nie tylko na wystawnych przyjęciach, ale także na domówkach i prywatkach. Chociaż okres karnawału i zbliżające się ostatki w naszym rejonie przypadają na najzimniejsze miesiące roku, to przecież nie wszędzie tak jest.
Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Frazes? Tak, ale absolutnie prawdziwy! Możesz pomyśleć, że co jak co, ale w czasie matury nie warto marnować czasu na śniadanie. Uwierz, że to jedyny posiłek, którego nie chcesz przegapić. Szybka kawa, pączek czy napój energetyzujący nie wystarczą. No to co jeść przez maturą? Najważniejszy jest posiłek dobrze zbilansowany, który ma dużo składników odżywczych – od tego może zależeć Twoja przyszłość. A jeśli jesteś rodzicem maturzysty – przyszłość Twojego dziecka.
Świąteczne śniadanie wielkanocne nierozerwalnie kojarzy się z aromatem żurku i smakiem białej kiełbasy oraz jajka. Żur robiony na własnym zakwasie nie ma sobie równych. Często jednak, rezygnujemy z jego przygotowania ze względu na skomplikowane przygotowania. Podsuwamy jednak pomysł jak w prosty sposób przygotować prawdziwie domowy żurek.
Przeszła jesień, nadciąga zima – temperatury nieubłagalnie spadają, kolory za oknem zmieniają się z żółtych i brązowych w co raz bardziej białe, a my rozpoczynamy śledzenie jesienno-zimowych trendów. Nie tylko tych modowych, ale także żywieniowych.
Tegoroczny sezon urlopowy przebiega u wielu z nas zgoła inaczej niż wakacyjny czas w poprzednich latach.
Święta w Polsce nierozerwalnie związane są z jedzeniem. Na niektóre przysmaki wielu smakoszów czeka z utęsknieniem przez cały rok. Nie inaczej jest w przypadku Wielkanocy. Uroczyste spotkania przy stole wymagają specjalnej oprawy kulinarnej. W menu królują jajka, żurek, różnego rodzaju wędliny… Co jeszcze powinno znaleźć się w wielkonocnym jadłospisie? Poznajcie sprawdzone sposoby szefa kuchni Knorr na zorganizowanie wyjątkowo smacznych świąt.
Wielkanoc w Polsce to czas wyjątkowo silnie związany z tradycją, a w wielu regionach kraju zwyczaje kulinarne przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Jednym z miejsc, gdzie tradycja wciąż odgrywa szczególną rolę w kuchni, jest Podlasie. To region, w którym świąteczne potrawy powstają z prostych, lokalnych składników i opierają się na recepturach znanych od dziesięcioleci. Właśnie tutaj kuchnia wielkanocna ma charakter autentyczny, sycący i niezwykle aromatyczny.
Porządki w domu, malowanie pisanek, Wielki Tydzień, przygotowanie święconki i poniedziałkowe lanie wodą, a na stole żurek lub barszcz z białą kiełbasą, jajka i sałatka jarzynowa – to obowiązkowy element świąt wielkanocnych większości Polaków, wynika z badania przeprowadzonego w ramach inicjatywy „Wybieram lokalne” PSH Lewiatan.
Żurek i sałatka warzywna z majonezem - bez tych potraw nie ma Wielkanocy! Osobom, które na tegoroczne święta chciałby przygotować klasyczne propozycje w nowej odsłonie polecamy wypróbowanie przepisów polskich producentów żywności.
W polskiej kuchni lubimy kwaśne smaki - wyraziste zupy, kiszone i marynowane przekąski. Może dlatego tak dobrze przyjął się u nas żurek - na co dzień nie schodzi z top listy naszych ulubionych zup, natomiast w pewne wyjątkowe dni, np. w Wielkanoc, jest wręcz daniem obowiązkowym.
Przepis poleca Robert Muzyczka, Szef Kuchni Dworu Korona Karkonoszy
W 2026 roku sery żółte wracają do kulinarnego mainstreamu — i to z siłą, jakiej nie widzieliśmy od lat. Po okresie dominacji kuchni alternatywnej, roślinnych zamienników i eksperymentów bazujących na egzotycznych składnikach, Polacy ponownie kierują uwagę w stronę produktów dobrze znanych, naturalnych i wpisanych w codzienną kuchnię. Sery, zwłaszcza te produkowane lokalnie, z krótkim składem i wyrazistym charakterem, stają się jednym z najchętniej wybieranych składników w polskich domach.
Sery kozie znajdują w Polsce coraz więcej zwolenników, choć ich spożycie cały czas jest zdecydowanie niższe niż w krajach Europy Zachodniej.
Wraz z początkiem roku szkolnego, Instagram zalała fala treści z inspiracjami na śniadaniówki do szkoły. Mamy prześcigają się w fantazyjnych kompozycjach, serwując dzieciom domowe gofry, naleśniki z kremem orzechowym, placuszki z owocami. Do tego inne przekąski – chrupki, owoce, żelki, mini-batoniki. Całość wygląda bardzo efektownie, ale czy na pewno jest zdrowo?