Niezwykle ważnym posiłkiem, który dostarcza dzieciom potrzebnej w ciągu dnia energii, jest drugie śniadanie. Niestety często zastępowane jest ono batonikami i ciastkami, po które najmłodsi chętnie sięgają przy każdej nadarzającej się okazji.
Może być ozdobą garden party albo karnawałowego przyjęcia. Spotkamy ją w uczniowskim plecaku i w wykwintnej restauracji. Cóż to za przekąska? Oczywiście: kanapka. Podrzucamy wam dzisiaj kilka pomysłów na kanapki z jajkiem, które zjecie ze smakiem, ale najpierw nie będziecie mogli oderwać od nich wzroku!
Kanapki były co prawda znane już w Starożytności, ale dopiero w XVIII wieku to „chłopskie” jedzenie trafiło na arystokratyczne stoły. Zaserwowano ja hrabiemu Sandwicz, który chciał zjeść coś pożywnego, nie przerywając przy tym gry w karty.
Wygodna, przystosowana do spożywania posiłku bez pośpiechu, zachęcająca do jedzenia, przytulna, bo jej atmosfera ma przypominać rodzinne zasiadanie do stołu – taka, czyli „extra”, powinna być szkolna stołówka. Stała się ona celem programu „Extra Szkolna Stołówka”, której partnerem społecznym jest Federacja Polskich Banków Żywności.
Jak wynika z raportu „Świadomość Polaków na temat cholesterolu i metabolizmu” przygotowanego na zlecenie marki Berimal, blisko 40% badanych jest przekonanych, że spożywanie dużej ilości jaj w ciągu tygodnia podwyższa znacząco poziom cholesterolu. Co ciekawe, tyle samo ankietowanych (41%) uważa, że ich konsumpcja nie ma znaczenia dla naszego zdrowia. Jak jest z tymi jajkami oraz – co najważniejsze – w jakie mity na temat cholesterolu jeszcze wierzymy?
„Wspólne talerze” (z ang. sharing plates) to gastronomiczny trend z przyszłością. Jego popularność znacząco wzrosła po okresie pandemii, kiedy ludzie, zmęczeni przymusowym odosobnieniem, ponownie zaczęli spotykać się przy wspólnych posiłkach. Nowy pomysł początkowo przyjął się szczególnie w restauracjach i barach, ale ponieważ jego formuła jest atrakcyjna i daje duże pole do popisu dla kreatywności – „wspólne talerze” pojawiły się także na rodzinnych przyjęciach i domówkach.
Wielkanoc to święta bardzo tradycyjne: rodzinne święcenie koszyczka, wspólne śniadanie, na którym królują jajka, a potem świąteczny obiad z żurkiem i dodatkiem białej kiełbasy.
„Zdrową żywność”, produkty „eko”, „bio” i „organic” znajdziemy już nie tylko w sklepach wielkopowierzchniowych czy internetowych, ale także u osiedlowych sprzedawców, w kioskach, na spożywczych bazarach czy stacjach benzynowych. Ale czy wszystko, co kryje się pod tymi nazwami, naprawdę jest ekologiczne? Niestety nie! Często jest to chwyt marketingowy, wykorzystywany przez niektórych producentów żywności, chcących skorzystać z rozwijającego się ekologicznego trendu. A sposoby, by nie dać się wyprowadzić w (nieekologicznie) pole podczas zakupów, są naprawdę proste! Wystarczy czytać etykiety i szukać na nich znaku Euroliścia!
Pełne słońce, gorące wieczory, wręcz tropikalne noce, rozgrzany piasek pod stopami… W ciągu ostatnich kilku dni lato dało się nam poznać ze swojej najgorętszej strony. Teraz ostatnią rzeczą, o jakiej myślimy, jest żmudne przygotowywanie posiłków.
Tradycyjne japońskie danie z roku na rok cieszy się coraz większym powodzeniem, a składniki czy akcesoria do sushi w sklepach zachęcają do tego, by przygotować tę potrawę także w domu.
Marnowanie żywności to ważny, globalny problem. Poziom naszej ekologicznej świadomości stale jednak wzrasta, co przekłada się także na pozytywne nawyki społeczeństwa. Jak wynika z raportu pt. „Klimat tworzą ludzie – zachowania ekologiczne Polaków”1, znaczna część osób stosuje w swojej kuchni zasady zapobiegające marnowaniu żywności, w tym ponad 60 proc. przerabia niezjedzone produkty. Jak Polacy podchodzą do kwestii ekologii w kuchni? Czy idea zero waste jest nam bliska i co możemy zrobić, by ten nurt na dobre zagościł w naszych domach?
W święta lubimy sobie pofolgować z jedzeniem. Szczególnie, jeśli w planach mamy noworoczne postanowienia o przejściu na dietę czy ograniczenie słodyczy. Nie ma w tym nic złego. Jednak dogadzać przy stole trzeba sobie z głową, zachowując zdrową równowagę. Jak więc sobie folgować, żeby nie żałować?
Kolejna edycja największych targów żywności i napojów w Polsce odbędzie się tradycyjnie – stacjonarnie w dniach 5 – 7 kwietnia 2022 r. w EXPO XXI w Warszawie. Po miesiącach przestoju spowodowanych obostrzeniami covidowymi, nadszedł czas, aby przywrócić do życia targową atmosferę i spotkać się na żywo. Organizatorzy targów podkreślają, że niezwykle cieszą się na możliwość bezpośrednich spotkań a wśród Wystawców i Odwiedzających potrzeba kontaktu na żywo jeszcze nigdy nie była tak wielka.
Kolejna edycja największych targów żywności i napojów w Polsce odbędzie się w dniach 5 – 7 kwietnia 2022 r. w EXPO XXI w Warszawie. Organizatorzy targów podkreślają, że niezwykle cieszą się na możliwość bezpośrednich spotkań, a wśród Wystawców i Odwiedzających potrzeba kontaktu na żywo jeszcze nigdy nie była tak wielka.
Wigilijny stół bez kapusty? Niewyobrażalne w naszym kraju! Kapusta z grzybami, bigos, uszka, krokiety, pierogi, gołąbki – to warzywo jest nieodłącznym elementem świątecznego menu. Przygotowywana na różne sposoby, ma swój unikalny smak w każdym wydaniu. Czym więc może zaskoczyć kapusta, niezależnie od formy jej podania? Poznaj kilka ciekawostek na jej temat.