W 2026 roku sery żółte wracają do kulinarnego mainstreamu — i to z siłą, jakiej nie widzieliśmy od lat. Po okresie dominacji kuchni alternatywnej, roślinnych zamienników i eksperymentów bazujących na egzotycznych składnikach, Polacy ponownie kierują uwagę w stronę produktów dobrze znanych, naturalnych i wpisanych w codzienną kuchnię. Sery, zwłaszcza te produkowane lokalnie, z krótkim składem i wyrazistym charakterem, stają się jednym z najchętniej wybieranych składników w polskich domach.
Z każdymi nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia i okresem karnawału obserwujemy w kuchniach całego świata fascynujący trend: tradycja spotyka się z nowoczesnością, a znane od wieków smaki nabierają nowej głębi. W tym wyjątkowym sezonie coraz większą rolę odgrywają sery — w tym klasyczne sery żółte — które przestają być jedynie dodatkiem do kanapek czy zapiekanek, a stają się centralnym elementem świątecznych stołów, łącząc smak, komfort i uniwersalność z nowymi pomysłami.
Wystarczy jeden telefon, chwila cierpliwości i już ciepły posiłek czeka pod drzwiami. Albo szybki wypad do sklepu, gdzie na półce czeka gotowy zestaw obiadowy, wymagający jedynie kilku minut w mikrofalówce. Tempo współczesnego życia, codzienne zmęczenie, a czasem po prostu brak czasu lub ochoty na gotowanie – to wszystko sprawia, że sięgamy po gotowe rozwiązania częściej niż kiedykolwiek. Wygoda podgrzania jedzenia bezpośrednio w opakowaniu jest niezaprzeczalna, ale czy na pewno bezpieczna?
Początek września oznacza powrót do szkolnych obowiązków po dwóch miesiącach wakacyjnej beztroski. Uczniowie wchodzą do klas wypoczęci i zaopatrzeni w nowe zeszyty, szkolne przybory, podręczniki. W ich tornistrach czy plecakach nie może jednak zabraknąć jeszcze jednego istotnego elementu – drugiego śniadania.
Słońce świeci coraz odważniej, a to znak, że pora zamienić domową jadalnię na koc rozłożony na zielonej trawie. Zapomnij o nudnych kanapkach – tej wiosny Twój piknik może smakować jak słoneczna Toskania lub tętniące życiem rynki Sycylii. Wystarczy kilka autentycznych składników z włoskich delikatesów, by zwykłe wyjście do parku zmienić w prawdziwą ucztę „al fresco”. Odkryj lekkie, pełne słońca przekąski, które przygotujesz w kilka minut, ciesząc się jakością, za którą Włosi daliby się pokroić.
Wspólne posiłki to nie tylko czas budowania więzi rodzinnych – to również naturalna okazja do nauki przez obserwację. Dzieci, uczestnicząc w codziennych rytuałach przy stole, uczą się nie tylko zasad kultury jedzenia, lecz także kształtują swoje nawyki żywieniowe. To właśnie w tym kontekście warto przyjrzeć się bliżej tzw. diecie stołu rodzinnego – podejściu, które zakłada, że dziecko stopniowo zaczyna jeść to samo, co reszta rodziny.
Jesienne miesiące sprzyjają wyciszeniu i delektowaniu się chwilą, najlepiej w towarzystwie dobrego jedzenia. Chłodniejsze dni i coraz dłuższe wieczory sprawiają, że rzadziej wychodzimy na piknik do parku, a częściej szukamy przyjemności w domowym zaciszu. Ale kto powiedział, że piknik można urządzić tylko na świeżym powietrzu? Wystarczy kilka pomysłów, ulubiony koc, aromatyczna herbata i stół zastawiony pysznymi przekąskami, by poczuć klimat jesiennego pikniku bez wychodzenia z domu.
Na szkoleniu omówimy w jaki sposób praktycznie wdrożyć aktualne przepisy prawne krajowe i UE dotyczące materiałów i wyrobów przeznaczonych do kontaktu z żywnością min. Wymagania Rozporządzenia PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2025/40 z dnia 19 grudnia 2024 r. w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR).
Okres świąteczny to czas spotkań z bliskimi przy stole – zazwyczaj suto zastawionym rozmaitymi potrawami. Kojarzy się z powrotem do ulubionych smaków, które mamy okazję kosztować jedynie raz w roku, ale też nieraz przywołuje wspomnienie ospałości i kilkudniowego uczucia wiecznego przejedzenia. Zaraz po świętach zazwyczaj powszechnie solennie postanawiamy – od jutra tylko sałatki i lekka dieta, co kończy się często stopniowym powrotem do starych nawyków. Jak zatem cieszyć się świętami w pełni sił i zachować te siły na dłużej? Oto kilka praktycznych porad, jak poradzić sobie z klęską kulinarnego urodzaju i dbać o swoje dobre samopoczucie nie tylko od święta.
Otyłość to choroba obarczona wieloma mitami, które często prowadzą do błędnych przekonań i stygmatyzacji. Czy rzeczywiście jest wyłącznie kwestią genów? Czy leczenie farmakologiczne i chirurgiczne to droga na skróty? Ewa Piksa, specjalistka chorób wewnętrznych i gastroenterologii, dyrektorka ds. klinicznych Grupy LUX MED, rozwiewa cztery najczęstsze mity na temat otyłości.
Wraz z nadejściem jesieni internet eksplodował poradnikami pt.: „Jak rozpoznać prawdziwy miód?”. Jedni wrzucają go do wody, inni podpalają zapałką, a jeszcze inni sprawdzają, czy ścieka idealną strużką. Efektowne? Tak. Skuteczne? Absolutnie nie. Eksperci mówią jasno: miód dostępny w polskich sklepach przechodzi rygorystyczne kontrole i nie jest fałszowany. Warto więc obalić popularne mity raz na zawsze – bo choć lubimy wierzyć w proste rozwiązania, w przypadku miodu rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana.
Wielkanoc dobiegła końca, a wraz z nią czas intensywnego biesiadowania przy suto zastawionych stołach. Wiele osób zastanawia się, jak teraz wrócić do formy i znowu poczuć się lekko. Na szczęście istnieją naturalne i proste sposoby regeneracji, które zawsze zdają egzamin. O tym, które warto teraz wdrożyć, opowiada Magdalena Czerska, jelitolog i terapeutka żywieniowa.
Siedzący tryb życia, niska aktywność fizyczna, fast foody, nieregularne posiłki – to czynniki, które negatywnie wpływają na kondycję i jakość życia dzieci. Nie inaczej jest w przypadku nadmiernego spożywania słodyczy. Czy powinno się pozwalać maluchom na ich jedzenie? Jak osiągnąć balans między słodkim smakiem a zdrowiem i pozytywnie wpływać na nawyki żywieniowe dzieci?
Unia Europejska przyjęła strategię „Unia Gotowości”, w której zaleca, aby każde gospodarstwo domowe było przygotowane na minimum 72 godziny samowystarczalności - bez prądu, bieżącej wody i dostępu do sklepów. To praktyczna odpowiedź na zagrożenia, jakie mogą pojawić się w codziennym życiu, od przerw w dostawie energii, przez ataki cybernetyczne, aż po ekstremalne zjawiska pogodowe. Na liście produktów, które powinny znaleźć się w domowych zapasach, obok wody, leków i żywności konserwowej figuruje miód.
Polak wyrzuca do kosza 235 kg jedzenia w ciągu roku. Niechlubne statystyki pokazują, że mamy wiele do poprawy.