W 2026 roku sery żółte wracają do kulinarnego mainstreamu — i to z siłą, jakiej nie widzieliśmy od lat. Po okresie dominacji kuchni alternatywnej, roślinnych zamienników i eksperymentów bazujących na egzotycznych składnikach, Polacy ponownie kierują uwagę w stronę produktów dobrze znanych, naturalnych i wpisanych w codzienną kuchnię. Sery, zwłaszcza te produkowane lokalnie, z krótkim składem i wyrazistym charakterem, stają się jednym z najchętniej wybieranych składników w polskich domach.
Z każdymi nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia i okresem karnawału obserwujemy w kuchniach całego świata fascynujący trend: tradycja spotyka się z nowoczesnością, a znane od wieków smaki nabierają nowej głębi. W tym wyjątkowym sezonie coraz większą rolę odgrywają sery — w tym klasyczne sery żółte — które przestają być jedynie dodatkiem do kanapek czy zapiekanek, a stają się centralnym elementem świątecznych stołów, łącząc smak, komfort i uniwersalność z nowymi pomysłami.
Wystarczy jeden telefon, chwila cierpliwości i już ciepły posiłek czeka pod drzwiami. Albo szybki wypad do sklepu, gdzie na półce czeka gotowy zestaw obiadowy, wymagający jedynie kilku minut w mikrofalówce. Tempo współczesnego życia, codzienne zmęczenie, a czasem po prostu brak czasu lub ochoty na gotowanie – to wszystko sprawia, że sięgamy po gotowe rozwiązania częściej niż kiedykolwiek. Wygoda podgrzania jedzenia bezpośrednio w opakowaniu jest niezaprzeczalna, ale czy na pewno bezpieczna?
Dokładnie 35,8 kg pieczywa w ciągu 12 miesięcy spożywa przeciętny Polak - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego .
56% Polaków przyznaje się do marnowania żywności w domach[1]. Rozpoczynający się właśnie rok szkolny, to doskonała okazja, aby przypomnieć sobie, jak można temu zapobiegać. Gdzie szukać inspiracji? Najlepiej w darmowym e-booku Netto. „Śniadaniówka, czyli drugie śniadanie z Netto. 20 prostych przepisów na słodkie i słone śniadania dla dzieci”, stworzony z redakcją Czytamy Etykiety, to źródło smakowitych przepisów i porad, które ułatwią rodzicom zapobieganie wyrzucaniu przez pociechy przygotowanych do szkoły posiłków… już od pierwszego dzwonka.
Początek września oznacza powrót do szkolnych obowiązków po dwóch miesiącach wakacyjnej beztroski. Uczniowie wchodzą do klas wypoczęci i zaopatrzeni w nowe zeszyty, szkolne przybory, podręczniki. W ich tornistrach czy plecakach nie może jednak zabraknąć jeszcze jednego istotnego elementu – drugiego śniadania.
Słońce świeci coraz odważniej, a to znak, że pora zamienić domową jadalnię na koc rozłożony na zielonej trawie. Zapomnij o nudnych kanapkach – tej wiosny Twój piknik może smakować jak słoneczna Toskania lub tętniące życiem rynki Sycylii. Wystarczy kilka autentycznych składników z włoskich delikatesów, by zwykłe wyjście do parku zmienić w prawdziwą ucztę „al fresco”. Odkryj lekkie, pełne słońca przekąski, które przygotujesz w kilka minut, ciesząc się jakością, za którą Włosi daliby się pokroić.
Wspólne posiłki to nie tylko czas budowania więzi rodzinnych – to również naturalna okazja do nauki przez obserwację. Dzieci, uczestnicząc w codziennych rytuałach przy stole, uczą się nie tylko zasad kultury jedzenia, lecz także kształtują swoje nawyki żywieniowe. To właśnie w tym kontekście warto przyjrzeć się bliżej tzw. diecie stołu rodzinnego – podejściu, które zakłada, że dziecko stopniowo zaczyna jeść to samo, co reszta rodziny.
Jesienne miesiące sprzyjają wyciszeniu i delektowaniu się chwilą, najlepiej w towarzystwie dobrego jedzenia. Chłodniejsze dni i coraz dłuższe wieczory sprawiają, że rzadziej wychodzimy na piknik do parku, a częściej szukamy przyjemności w domowym zaciszu. Ale kto powiedział, że piknik można urządzić tylko na świeżym powietrzu? Wystarczy kilka pomysłów, ulubiony koc, aromatyczna herbata i stół zastawiony pysznymi przekąskami, by poczuć klimat jesiennego pikniku bez wychodzenia z domu.
Na szkoleniu omówimy w jaki sposób praktycznie wdrożyć aktualne przepisy prawne krajowe i UE dotyczące materiałów i wyrobów przeznaczonych do kontaktu z żywnością min. Wymagania Rozporządzenia PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2025/40 z dnia 19 grudnia 2024 r. w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR).
Okres świąteczny to czas spotkań z bliskimi przy stole – zazwyczaj suto zastawionym rozmaitymi potrawami. Kojarzy się z powrotem do ulubionych smaków, które mamy okazję kosztować jedynie raz w roku, ale też nieraz przywołuje wspomnienie ospałości i kilkudniowego uczucia wiecznego przejedzenia. Zaraz po świętach zazwyczaj powszechnie solennie postanawiamy – od jutra tylko sałatki i lekka dieta, co kończy się często stopniowym powrotem do starych nawyków. Jak zatem cieszyć się świętami w pełni sił i zachować te siły na dłużej? Oto kilka praktycznych porad, jak poradzić sobie z klęską kulinarnego urodzaju i dbać o swoje dobre samopoczucie nie tylko od święta.
Otyłość to choroba obarczona wieloma mitami, które często prowadzą do błędnych przekonań i stygmatyzacji. Czy rzeczywiście jest wyłącznie kwestią genów? Czy leczenie farmakologiczne i chirurgiczne to droga na skróty? Ewa Piksa, specjalistka chorób wewnętrznych i gastroenterologii, dyrektorka ds. klinicznych Grupy LUX MED, rozwiewa cztery najczęstsze mity na temat otyłości.
Wraz z nadejściem jesieni internet eksplodował poradnikami pt.: „Jak rozpoznać prawdziwy miód?”. Jedni wrzucają go do wody, inni podpalają zapałką, a jeszcze inni sprawdzają, czy ścieka idealną strużką. Efektowne? Tak. Skuteczne? Absolutnie nie. Eksperci mówią jasno: miód dostępny w polskich sklepach przechodzi rygorystyczne kontrole i nie jest fałszowany. Warto więc obalić popularne mity raz na zawsze – bo choć lubimy wierzyć w proste rozwiązania, w przypadku miodu rzeczywistość jest dużo bardziej skomplikowana.
Wielkanoc dobiegła końca, a wraz z nią czas intensywnego biesiadowania przy suto zastawionych stołach. Wiele osób zastanawia się, jak teraz wrócić do formy i znowu poczuć się lekko. Na szczęście istnieją naturalne i proste sposoby regeneracji, które zawsze zdają egzamin. O tym, które warto teraz wdrożyć, opowiada Magdalena Czerska, jelitolog i terapeutka żywieniowa.
Unia Europejska przyjęła strategię „Unia Gotowości”, w której zaleca, aby każde gospodarstwo domowe było przygotowane na minimum 72 godziny samowystarczalności - bez prądu, bieżącej wody i dostępu do sklepów. To praktyczna odpowiedź na zagrożenia, jakie mogą pojawić się w codziennym życiu, od przerw w dostawie energii, przez ataki cybernetyczne, aż po ekstremalne zjawiska pogodowe. Na liście produktów, które powinny znaleźć się w domowych zapasach, obok wody, leków i żywności konserwowej figuruje miód.