Gotowanie w domu to sposób na rozwijanie kreatywności, miłe spędzenie czasu, oszczędzanie, a przede wszystkim kontrolowanie wartości odżywczych naszych posiłków. To ważne zwłaszcza w obliczu niedawnych badań, które mówią, że tylko co 4. Polak odżywia się prawidłowo . Gotując i angażując w gotowanie młodzież, możemy poprawić te statystyki, a przy okazji jakość naszej diety. Nie jest to wcale trudne: wystarczy pamiętać o kilku zasadach, które sprawią, że kulinarnym wyzwaniom sprosta nawet nastolatek.
Każda pora roku smakuje inaczej. Jesień, a zwłaszcza jej początek, to okres, kiedy kuchnię w swoje posiadanie przejmują największe skarby lasów - grzyby. Aromatyczne, świetnie wpisane w naszą tradycję kulinarną, cieszą podniebienie niepowtarzalnym smakiem.
Są znakomitą alternatywą dla każdego, kto nie może albo nie chce używać najpowszechniejszej formy nabiału dostępnego w każdym sklepie spożywczym, czyli mleka pochodzenia zwięrzęcego.
Są takie pozycje w menu, które wyjątkowo smakują raz w roku, m.in. w okresie wielkanocnym. Świąteczne biesiadowanie za pasem. O czym nie zapomnieć podczas kulinarnych przygotowań? LokalnyRolnik.pl podpowiada.
Czym gasić pragnienie i po jakie potrawy sięgać, gdy termometry wskazują powyżej 30 stopni? Komponujemy menu na upały.
Kiełbasa Podwawelska Oryginalna, zapiekana z soczewicą i jarmużem w sosie pomidorowym
25 października obchodzimy Światowy Dzień Makaronu – ulubionego dania wielu osób na całym świecie. Jednak wielu z nas po jego zjedzeniu czuje znużenie i ospałość. Dlaczego tak się dzieje i jak temu zaradzić? Wyjaśnia dietetyczka kliniczna Anna Janiszewska-Janowicz z Grupy LUX MED.
Wielkanoc to czas, który kojarzy nam się z rodzinnym biesiadowaniem.
14-16 kwietnia br. to ważna data dla profesjonalistów z branży spożywczej i gastronomicznej. Właśnie wtedy w sercu Warszawy w EXPO XXI odbędą się, połączone z Gastrotargami SMAKKi, Międzynarodowe Targi Żywności i Napojów WorldFood Poland. To największe takie wydarzenie w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej, stale rozwijane o nowe formaty i strefy specjalistyczne. Atmosfera interaktywnych wydarzeń towarzyszących i przestrzeń sprzyjająca wymianie doświadczeń sprawiają, że targi wyraźnie zapisują się w pamięci odwiedzających i wspierają budowanie relacji biznesowych.
Porządki w domu, malowanie pisanek, Wielki Tydzień, przygotowanie święconki i poniedziałkowe lanie wodą, a na stole żurek lub barszcz z białą kiełbasą, jajka i sałatka jarzynowa – to obowiązkowy element świąt wielkanocnych większości Polaków, wynika z badania przeprowadzonego w ramach inicjatywy „Wybieram lokalne” PSH Lewiatan.
Żyjemy w świecie, w którym bez wahania kupujemy telefony z Chin, buty z Wietnamu czy przyprawy i ryż z Indii. Na półkach bez kontrowersji goszczą herbata ze Sri Lanki, kawa z Wietnamu, owoce morza z Tajlandii czy sos sojowy z Japonii. To wszystko kupujemy z zaufaniem i cieszymy się z jakości oraz dostępności zakupów. Wyjeżdżamy na wakacje do Egiptu czy Turcji, ale kiedy na sklepowej półce pojawia się słoik miodu z innego kraju, nagle włącza się podejrzliwość. Czy naprawdę jest się czego bać?
Wyglądają dosłownie jak malowane! Kolorowe kalafiory mają wszelki potencjał, by zawojować nasze stoły. Czarują pięknem oryginalnych barw, oferując mnóstwo witamin i składników odżywczych. Dostępne właśnie teraz – jesienią!
Zdarza się, że przyprawy dobierane są do potraw w sposób przypadkowy. W pośpiechu niejeden kucharz sięga po torebki albo słoiczki z pachnącą zawartością bez konkretnego pomysłu – byleby przyprawić dania. Czasami kulinarny chaos wynika z braku doświadczenia.
Chłodnik jest idealnym pomysłem na posiłek w upalny dzień. Orzeźwia, chłodzi i świetnie gasi pragnienie. Przyrządzony z surowych warzyw i owoców, dostarczy dawki sycącego błonnika i witamin.
Od czerwca sprawdzisz skąd pochodzi miód w słoiku na sklepowej półce. Nowe przepisy unijne zobowiążą producentów do podawania na etykiecie dokładnego wykazu krajów, z których pochodzi miód wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Branża przyjmuje zmianę z zadowoleniem, ale ostrzega przed pochopnymi wnioskami: „polski" czy „chiński" na etykiecie nie przesądza ani o smaku, ani o wartości produktu.