Jajka to prawdziwy kulinarny superbohater! Podstawa niezliczonych przepisów, niezastąpiony element zdrowej diety i produkt o wyjątkowej wszechstronności. Mało który składnik może pochwalić się tak bogatym profilem odżywczym i tak szerokim zastosowaniem w kuchni. Aby jednak w pełni wykorzystać ich potencjał i cieszyć się doskonałym smakiem, warto poznać tajniki prawidłowego przygotowywania.
Wyrazisty smak niewielkiego dodatku potrafi całkowicie odmienić charakter sałatki, sosu, kanapki lub dania makaronowego, dlatego w dobrze zaopatrzonej kuchni coraz częściej pojawiają się starannie wybrane przetwory rybne. Szczególnie interesujące możliwości zapewniają konserwy rybne z anchois, które dzięki intensywnemu aromatowi pozwalają nadać potrawom głębię bez konieczności stosowania dużej liczby przypraw.
Wielkanoc w Polsce to czas wyjątkowo silnie związany z tradycją, a w wielu regionach kraju zwyczaje kulinarne przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Jednym z miejsc, gdzie tradycja wciąż odgrywa szczególną rolę w kuchni, jest Podlasie. To region, w którym świąteczne potrawy powstają z prostych, lokalnych składników i opierają się na recepturach znanych od dziesięcioleci. Właśnie tutaj kuchnia wielkanocna ma charakter autentyczny, sycący i niezwykle aromatyczny.
Zima to czas, w którym szczególnie doceniamy rozgrzewające, proste i sycące potrawy. A jednak nie każdy ma ochotę spędzać długie godziny w kuchni, zwłaszcza gdy dni są krótkie, a lista obowiązków długa. Właśnie dlatego zimowe przepisy oparte na trzech składnikach cieszą się tak dużą popularnością. Są szybkie, intuicyjne i jednocześnie pełne sezonowego smaku.
W 2026 roku sery żółte wracają do kulinarnego mainstreamu — i to z siłą, jakiej nie widzieliśmy od lat. Po okresie dominacji kuchni alternatywnej, roślinnych zamienników i eksperymentów bazujących na egzotycznych składnikach, Polacy ponownie kierują uwagę w stronę produktów dobrze znanych, naturalnych i wpisanych w codzienną kuchnię. Sery, zwłaszcza te produkowane lokalnie, z krótkim składem i wyrazistym charakterem, stają się jednym z najchętniej wybieranych składników w polskich domach.
Gdy nadchodzą zimniejsze dni, wiele osób zauważa u siebie zmianę apetytu: surowe warzywa czy nabiał chętnie zamieniamy na ciepłe posiłki na bazie mięsa, tłustych sosów i dodatków, np. roztopionego sera. Dlaczego tak się dzieje?
Wigilia to wyjątkowy moment, kiedy spotykamy się przy jednym stole, aby celebrować tradycję i bliskość. Na ten dzień czekamy cały rok – nie tylko ze względu na prezenty czy świąteczną atmosferę, ale także na smaki, które tworzą niezapomniany klimat i łączą pokolenia. Barszcz z uszkami, smażony karp czy pierogi z kapustą i grzybami to nieodłączne elementy tej magicznej uczty. Jednak nie byłaby ona kompletna bez słodkich akcentów, które stanowią idealne dopełnienie tego wieczoru. Wśród tej obfitości i różnorodności smaków powinniśmy szczególnie pamiętać o zachowaniu umiaru. Jak więc osiągnąć tę słodką równowagę na talerzu, która pozwoli cieszyć się świątecznymi przysmakami? Jakie smaki wybierają Polacy?
Fafernuchy najdziwniejszą nazwą lokalnej potrawy – tak uznała ponad połowa respondentów badania „Polacy i kuchnia regionalna”.
„Wspólne talerze” (z ang. sharing plates) to gastronomiczny trend z przyszłością. Jego popularność znacząco wzrosła po okresie pandemii, kiedy ludzie, zmęczeni przymusowym odosobnieniem, ponownie zaczęli spotykać się przy wspólnych posiłkach. Nowy pomysł początkowo przyjął się szczególnie w restauracjach i barach, ale ponieważ jego formuła jest atrakcyjna i daje duże pole do popisu dla kreatywności – „wspólne talerze” pojawiły się także na rodzinnych przyjęciach i domówkach.
Długie, jesienne wieczory na dobre zagościły w naszych domach.
Porządki w domu, malowanie pisanek, Wielki Tydzień, przygotowanie święconki i poniedziałkowe lanie wodą, a na stole żurek lub barszcz z białą kiełbasą, jajka i sałatka jarzynowa – to obowiązkowy element świąt wielkanocnych większości Polaków, wynika z badania przeprowadzonego w ramach inicjatywy „Wybieram lokalne” PSH Lewiatan.
Zbliżające się Boże Narodzenie to niezwykle rodzinny i magiczny czas, który spędzimy w gronie najbliższych. 24 grudnia zasiądziemy do stołów, na których będą królować ryby, potrawy z grzybami, ciasta makowe. Ponieważ świętowanie i wspólne rozmowy przy stole zajmą nam długie godziny, już teraz warto zastanowić się nad tym, co możemy zrobić, aby ostatnie dni grudnia były również świętem… dla naszego brzucha. W jaki sposób? Serwując mu zdrowsze i mniej kaloryczne, ale nadal tradycyjne i bożonarodzeniowe – potrawy.
W Święta wszystko ma swój rytm. Zapachy pojawiają się wcześniej niż potrawy, wspomnienia wracają szybciej niż goście, a smaki choć dobrze znane co roku wydają się trochę inne. Wśród nich jest jeden, który od wieków towarzyszy świątecznemu stołowi, choć rzadko się o nim mówi wprost. Miód. Składnik niepozorny, ale niezastąpiony. Cichy bohater Bożego Narodzenia.
Polska żywność od lat jest jednym z naszych największych powodów do dumy. Ceniona zarówno przez krajowych konsumentów, jak i na rynkach zagranicznych, kojarzy się z wysoką jakością, naturalnym smakiem i wielopokoleniową tradycją. Nie bez powodu 25 sierpnia obchodzony jest Dzień Polskiej Żywności – święto przypominające o tym, jak ważną rolę w codziennym życiu odgrywają rodzimi producenci oraz lokalne produkty, które od pokoleń trafiają na nasze stoły.
Wiele osób przyzna zapewne, że dzisiejsze masowo produkowane, dostępne w sklepach “sieciówkach” wędliny nie dorównują smakiem tym z dzieciństwa.