Równo za rok na sklepowych półkach pojawią się nowe etykiety miodu, wynikające z przyjętej unijnej dyrektywy. Wprowadzają one niepozorną, ale mogącą narobić sporo zamieszania zmianę: każdy słoik miodu będzie musiał zawierać wykaz krajów pochodzenia - w kolejności malejącej, wg. udziału wagowego oraz procentowy udział każdego z nich. Polska Izba Miodu zwraca uwagę na zamieszanie, jakie to nowe oznakowanie miodu może wprowadzić w handlu detalicznym.
Polski Związek Producentów Żywności Roślinnej oficjalnie rozpoczął swoją działalność. Organizacja będzie reprezentować wspólny głos przedsiębiorców zajmujących się wytwarzaniem produktów pochodzenia roślinnego, a także wspierać dalszy rozwój branży.
Do 2035r. roślinne alternatywy produktów odzwierzęcych mają stanowić do 11%światowego rynku białka. Pozytywny scenariusz, który zakłada uzyskanie pełnego wsparcia regulacyjnego oraz technologicznego, przewiduje nawet 22% udział. Świadomość ekologiczna, czynniki etyczne i zdrowotne mają coraz większy wpływ na wybory żywieniowe. W efekcie, już niemal 40% Polaków deklaruje, że aktywnie ogranicza spożycie mięsa.
Od czerwca sprawdzisz skąd pochodzi miód w słoiku na sklepowej półce. Nowe przepisy unijne zobowiążą producentów do podawania na etykiecie dokładnego wykazu krajów, z których pochodzi miód wraz z procentowym udziałem każdego z nich. Branża przyjmuje zmianę z zadowoleniem, ale ostrzega przed pochopnymi wnioskami: „polski" czy „chiński" na etykiecie nie przesądza ani o smaku, ani o wartości produktu.
W dyskusjach o zdrowym żywieniu i diecie roślinnej często pomija się podstawowe kwestie związane z konsumpcją mięsa. Pomimo postępującej popularyzacji wegetarianizmu i weganizmu, argumenty naukowe przemawiają za tym, że mięso ma kluczowe znaczenie w ludzkiej diecie. Analiza korzyści płynących z jego spożycia oraz ryzyka związane z dietami eliminującymi produkty pochodzenia zwierzęcego pokazuje, że mięso jest nie tylko źródłem cennych składników odżywczych, ale również niezbędnym elementem zdrowego żywienia.
Rok 2026 może okazać się momentem przełomowym dla całej branży pszczelarskiej i dla konsumentów. Po wyjątkowo trudnym sezonie 2025, gdy zbiory miodu spadły niemal o połowę, rynek uczy się funkcjonować w nowej rzeczywistości niedoboru, rosnących kosztów i zmieniającego się prawa. Z jednej strony mamy kryzys produkcyjny, z drugiej prawdziwą rewolucję regulacyjną. Wszystko to sprawia, że każdy słoik miodu będzie wkrótce czytany znacznie uważniej niż dotąd.
Stosownie do art. 7.1.1. ustawy o organizacji rynku rybnego z 5 grudnia 2008 r. (Dz.U. 34 poz. 168 z dnia 16.02.2011 r.) minister właściwy do spraw rybołówstwa prowadzi wykaz oznaczeń handlowych przyjętych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, o którym mowa w art. 4 ust. 2 rozporządzenia nr 104/2000.
Większość Polaków ocenia miód przede wszystkim po etykiecie. „Polski”, „odmianowy” i „droższy” wciąż pozostają dla konsumentów najważniejszymi sygnałami jakości. Tymczasem najnowsze badania Polskiej Izby Miodu pokazują, że rzeczywista wartość produktu często nie idzie w parze z prostymi skojarzeniami.
Potencjał rozwojowy rynku eko w Polsce jest duży, choć sektor ten nie jest wolny od problemów w postaci rosnących kosztów energii i wysokiej inflacji. O jego sile stanowią konsumenci, którzy pogłębiają wiedzę na temat produkcji ekologicznej oraz coraz chętniej i bardziej świadomie kupują żywność ekologiczną. Największą wagę przywiązują do jakości wynikającej ze sposobu jej wytwarzania (25 proc. badanych), lokalnego pochodzenia (30 proc.), a także walorów smakowych (31 proc.) oraz pozytywnego wpływu na środowisko naturalne. Ten ostatni aspekt docenia aż 89 proc. uczestników badania zrealizowanego na zlecenie Polskiej Izby Żywności Ekologicznej w ramach kampanii „Przestaw się na eko – szukaj Euroliścia”.
Spaghetti, czyli słynny długi makaron trafił do Włoch z krajów arabskich, gdzie najszybciej opanowano technikę jego suszenia pozwalającą na dłuższe przechowywanie. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie bez tego produktu włoską kuchnię. W naszym przepisie polecamy ten klasyczny makaron z sosem pomidorowym wzbogaconym klopsikami i boczkiem.
Targi WorldFood Poland, najważniejsze wydarzenie branży spożywczej w Europie Środkowo-Wschodniej, zakończyły w ubiegłym tygodniu swoją 10. jubileuszową edycję w halach EXPO XXI w Warszawie, pozostawiając po sobie niezapomniane wrażenia. Przez trzy dni, od 16 do 18 kwietnia, wydarzenie zgromadziło ponad 300 wystawców z 30 krajów i przyciągnęło 5500 specjalistów z całego sektora spożywczego, stając się tętniącym życiem centrum spotkań branży spożywczej.
Żyjemy w świecie, w którym bez wahania kupujemy telefony z Chin, buty z Wietnamu czy przyprawy i ryż z Indii. Na półkach bez kontrowersji goszczą herbata ze Sri Lanki, kawa z Wietnamu, owoce morza z Tajlandii czy sos sojowy z Japonii. To wszystko kupujemy z zaufaniem i cieszymy się z jakości oraz dostępności zakupów. Wyjeżdżamy na wakacje do Egiptu czy Turcji, ale kiedy na sklepowej półce pojawia się słoik miodu z innego kraju, nagle włącza się podejrzliwość. Czy naprawdę jest się czego bać?
Rynek produktów roślinnych w Polsce konsekwentnie się rozwija. Jak pokazuje najnowszy raport Polskiego Związku Producentów Żywności Roślinnej, jego wartość w 2023 roku to już 1,08 mld zł. Roślinne zamienniki produktów mlecznych stanowią ponad połowę tej kategorii. Wśród nich prym wiodą przede wszystkim napoje roślinne oraz roślinne alternatywy dla jogurtów. Opublikowany raport to również ciekawe źródło wiedzy o rynku, a także potrzebach przedsiębiorców działających w branży produktów roślinnych.
Wielu Polakom kojarzy się przede wszystkim ze świętami Wielkanocy, ale w rozmaitych wierzeniach, filozofiach i tradycjach pojawiało się już od czasów starożytnych. Jajko, bo o nim mowa, to uniwersalny symbol odradzającego się życia i nadchodzącej wiosny. Sprawdziliśmy, jak wykorzystywane jest w tradycjach wielkanocnych różnych krajów.
W dobie rosnącej świadomości konsumentów na temat zdrowego odżywiania, coraz więcej osób poszukuje produktów naturalnych, wolnych od zbędnych dodatków. Gdzie kupić dobrą mąkę bez konserwantów? Odpowiedzią może być lokalny młyn w Łęczycy, który oferuje wysokiej jakości mąkę produkowaną z polskich zbóż, gwarantując rzemieślniczy charakter swoich wyrobów.